niedziela, 19 listopada 2017

Yankee Candle Amber Moon

Dzisiejszy poranek przy lekko męskim zapachu . Cóż nie wszystkie świece są moje, kiedy mąż czasem krzywo patrzy na moje świecowe zakupy i jemu coś  kupuję. 
Tak właśnie, dzisiejszy poranek sponsoruje zapachowo świeca męża.













"Duży słój z owocowej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: bursztyn, paczula, drzewo sandałowe, grejpfrut, pomarańcza, woda kolońska."













Niestety, w opisywaniu zapachów mąż się nie popisał:
Ja: Kochanie, co czujesz, bo muszę tu napisać.
Mąż: No czuję, fajny.
Ja: No ale co czujesz?
M: No mówię, że fajny 
:D

Tak , więc mężowi się podoba bo jest fajny :)
Mi podoba się odrobinę mniej, choć na szczęście nie jest killerem a tworzy w mieszkaniu fajne tło.
Ja czuję głównie jakieś dobre , męskie perfumy z niewielką dawką cytrusów i paczuli.
Nie jest zły, jestem w stanie czasem go zapalić po to by mężowi było miło, ale żeby jakoś wybitnie mi się podobał (zapach, nie mąż :)) to nie :)

Znacie Amber Moon?

1 komentarz:

  1. Zapach interesujący, może skuszę się na wosk ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz ☺
♥ dajecie mi siłę by pisać dla Was dalej

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Łączna liczba wyświetleń

KATALOG BLOGROLLE - LISTA BLOGÓW KOSMETYCZNYCH I MODOWYCH