sobota, 23 marca 2019

Informacja Prasowa - Rossmann Pomagamy jak umiemy

Klienci Rossmanna sami zdecydują komu pomogą - informacja prasowa
Trzecia edycja programu „Pomagamy jak umiemy” już wystartowała. Od 2 stycznia Klubowicze zbierają przy zakupach nowe punkty. Pod koniec roku przełożą się one na wartą 5 mln zł pomoc dla 250 instytucji. W tym roku klienci sami zdecydują, której organizacji ze swojego regionu pomogą.



czwartek, 21 marca 2019

Versace Bright Crystal

Pierwszy zapach z wiosennej Wish Listy zakupiony.
Właściwie nabyłam 3 kryształki, ale dziś będzie o tym, który to był wymieniony w wish.
Versace są na rynku kilkanaście lat, a mnie naszła na nie ochota dopiero teraz. 
Zresztą w czasach kiedy one weszły na rynek, nie byłam tak nakręcona na perfumy jak w tej chwili.
Były to czasy mojego liceum, perfumerii internetowych było jak na lekarstwo albo wcale, ja na pewno wtedy z żadnej nie korzystałam.



poniedziałek, 18 marca 2019

Evree Sodowy Truskawkowy puder do twarzy

Sama nie wiem , co skusiło mnie do zakupu produktu z dzisiejszego postu.
Niby wiedziałam, że to puder bo przecież jak byk jest napisane. Nie peeling, nie scrub tylko puder.
Po co komu puder do mycia? No jak to bywa ze mną , ciekawość zwyciężyła.  Pierwsze pół opakowania , nie wiedziałam jaki w ogóle jest sens w używaniu tego pudru, kolejne pół aż do denka już się nam współpracowało super a dwa tygodnie temu kupiłam kolejne opakowanie. 

czwartek, 14 marca 2019

Isana Young Egg White Peeling do twarzy

Stosunkowo nie dawno, w Rossmanie pojawiła się seria 4 kosmetyków Isana Young z białkiem jajka.
W skład całej serii wchodzi opisywany dziś przeze mnie peeling, pianka do mycia twarzy, maseczka w saszetce i krem nawilżający.
Skusiłam się jedynie na peeling, bo jak wiecie uwielbiam wszelakie zdzieraki.
Jeśli jesteście ciekawi jak spisał się u mnie peeling jajeczny, zapraszam do dalszej części wpisu.

niedziela, 10 marca 2019

Wiosenna Zapachowa Wish Lista

Są zapachy  , które kocham miłością wielką ale nie dam rady ich używać kiedy za oknem świeci słońce , mimo że zimą pryskałam się nimi obficie. Jednym z takich zapachów , zabójczych dla mnie w cieplejsze dni jest Because It's You Armaniego. Jesienią i zimą go uwielbiam a wiosną i latem jest dla mnie potężnie migrenogenny.
Podobnie mam z zapachami letnimi, chociaż tu nie ma aż takiej tragedii, po prostu zimą dużo mniej je czuję niż latem, nie bez znaczenia jest to, że latem używam dużo lżejszych zapachów.
Wiosna jest bezpieczniejsza, tu zależy od pogody, wieczorami czy w chłodniejsze dni sięgam czasem po cięższy kaliber ale tej wiosny mam ochotę na coś nowego.
Jeśli jesteście ciekawi na co, zapraszam do dalszej części wpisu.



czwartek, 7 marca 2019

LaLe dezodorant ekologiczny w kremie z olejkiem brzoskwiniowym

Wszyscy wiemy , że zwykłe dezodoranty drogeryjne są średnio zdrowe dla organizmu.
Pomimo to , większość z nas je stosuje. Nawet ja sama, pomimo że znam i lubię kilka naturalnych dezodorantów. Nie wiem jak Wy, ale ja mam tak, że skóra mi się przyzwyczaja. To znaczy,niemal nigdy nie jestem w stanie od początku do końca zużyć ciągiem jednego dezodorantu. Zwykle mam otwarte dwa lub trzy i stosuje na przemian.
Mam wrażenie że np stosując dwa tyg jeden to nagle on przestaje na mnie działać. Wtedy kolejnego dnia stosuję inny by po jakimś czasie znów wrócić do tego odstawionego na chwile. Nie wiem,czy ktoś jeszcze tak ma czy jestem jakimś dziwnym odosobnionym przypadkiem.
Tyczy się to zarówno dezodorantów naturalnych jak i drogeryjnych ,wiec nie biorę sobie tego do siebie ze to wada produktów a raczej ze mną coś nie halo.





poniedziałek, 4 marca 2019

Ulubieńcy kosmetyczni 2018 / Pielęgnacja

Zebrałam ich aż 8 ! A może raczej tylko? 8 produktów bez których nie wyobrażam sobie obecnie pielęgnacji, produkty do których kiedy je wykończę na pewno będę wracać.
Oto i one.

piątek, 1 marca 2019

Lutowe nowości kosmetyczne

Luty nie dość, że był krótki to jeszcze 1/4 miesiąca spędziłam w szpitalu. Nie powstrzymało mnie to jednak od kosmetycznych zakupów.
Biorąc pod uwagę, że w styczniu było bardzo malutko nowości to w lutym troszkę popłynęłam, choć zdarzało się gorzej.
Oto i moje nowości.

środa, 27 lutego 2019

Trychoxin miesięczny program aplikacyjny przeciw wypadaniu włosów

Jeśli jesteście ze mną dłużej, wiecie że od pewnego czasu borykam się z nadmiernym wypadaniem włosów. Może inaczej, jakieś 2 lata temu zaczęły wypadać, a ja bez przerwy walczę z tym różnymi specyfikami. Różne są też tego skutki, ale zazwyczaj wygrywam. Najlepsze efekty były , kiedy stosowałam do tego wszystkiego suplementy (Vitapil) ale od kiedy zaczęłam depilację laserową musiałam je odstawić. Niestety suplementy nie są na tyle inteligentne by wiedziały, że mają wzmacniać jedynie włosy na głowie. A nie po to chodzę na laser , by wzmacniać traktowane nim włosy. Wiadomo 😖.
Na jednym ze spotkań wpadł w moje łapki zestaw Trychoxin. Jeśli jesteście ciekawi czy się spisał, zapraszam do dalszej części wpisu.





niedziela, 24 lutego 2019

Tolpa green detox węglowa pasta - żel do mycia twarzy

Lubię kosmetyki marki Tołpa, na tyle , że sporo ich produktów zużywam.
Nie każdy jest idealnie trafiony, ale zdarzają się perełki i to właśnie dzięki nim, wracam do różnych produktów tej marki.
Jeśli jesteście ciekawi czy pasta węglowa się u mnie spisała,zapraszam do dalszej części wpisu.

czwartek, 21 lutego 2019

Linda owocowe mydła w piance

Jeden z zakupów niekontrolowanych. Samo słowo pianka czy w piance na kosmetyku działa na mnie jak płachta na byka, dodatkowo cena 3,99zł za opakowanie sprawia, że produkt sam, bez pytania mnie o zgodę wpada do koszyka. Tak było z tymi trzema mydełkami w Biedronce.
Mydła w piance prosto z owada to nowość , pojawiły się całkiem nie dawno i od razu w takich przyjemnych zapachach. Trochę ponad rok temu pojawiły się w Lidlu , w tej samej cenie i kupiłam wtedy wszystkie 3 - inne zapachy oczywiście. 
Biedronka postanowiła je wypuścić rok później.




 

wtorek, 19 lutego 2019

Depilacja.pl moje efekty po skończonych zabiegach

Hej Miśki!
Jeśli jesteście ze mną dłużej, to wiecie że w listopadzie 2017 zaczęłam laserową depilację w salonie Depilacja.pl  o wrażeniach z pierwszej wizyty napisałam Wam Tutaj.

Około miesiąc temu skończyłam moje pakiety roczne czyli serię 9 zabiegów na wybrane części ciała, w moim przypadku były to łydki i uda.
Czyli części ciała najczęściej przeze mnie odsłaniane a jednocześnie (wcześniej!) pokryte ciemnymi włosami.
Jeśli jesteście ciekawe jak oceniam zabiegi, zapraszam do dalszej części wpisu.


poniedziałek, 18 lutego 2019

Yankee Candle Winter Wonder

Nazwa sugeruje zapach zimowy, a za takowymi nie przepadam.
Z reguły to zapach świątecznych wypieków, cynamonu - którego mój nos w świecach nie toleruje czy igliwia. Ewentualnie kostki do wc udającej igliwie.😁
Winter Wonder jest inny, nie oczywisty i chyba dzięki temu tak bardzo mi się spodobał.

piątek, 15 lutego 2019

Calvin Klein Obsession Night

Są takie zapachy, które znamy od dawna i lubimy na tyle, że zawsze chcemy by gościły na naszych toaletkach.
Jednym z takich moich zapachów , jest bohater dzisiejszego postu. Znam go kilkanaście lat, właściwie od kiedy wszedł i poza tym, że lubię go za to jak pachnie to mam z nim sporo dobrych wspomnień.
Kupiłam ostatnio setkę na  E-Glamour , kosztował poniżej 90zl co ceną jest świetną zwłaszcza,  że podobno zapach ten jest na liście wycofywanych.
Oto i on .


wtorek, 12 lutego 2019

KOBO Professional Make up fixer / Utrwalacz makijażu

Przyznaję się bez bicia , że na co dzień się nie maluję. Sama nie wiem , jak do tego doszło, ale mam wrażenie, że moja pielęgnacja twarzy wyszła na wyższy level i naprawdę jestem zadowolona z kondycji mojej skóry. Jak jest dobrze , nie ma co psuć 😊.
Jednak weekendy, wieczorne wyjścia,randki (tak, tak po ślubie też się zdarzają 😀) czy imprezy bez makijażu nie istnieją. Wciąż lubię to robić i dobrze się czuję w mocniejszym makijażu, pomimo że na co dzień odpuściłam.
Makijaż jest wtedy moją drugą skórą , tylko musi być tak utrwalony, żebym była pewna , że nic z nim się nie podzieje .



poniedziałek, 11 lutego 2019

Yankee Candle Autumn Pearl

Wiosna za pasem a ja przychodzę z kilkoma słowami nt jeszcze jesiennego zapachu.
Etykieta jest piękna, jakieś suche trawki z kroplą rosy.
Sam opis zapachu plus wygląd tarty skusił mnie do zakupu.





sobota, 9 lutego 2019

Zapachowi ulubieńcy jesień zima

U mnie z zapachami jest tak, że mój nos toleruje nie które tylko latem a nie które tylko zimą.
Mam też zapachy uniwersalne, które jestem w stanie używać o każdej porze roku.
Jednak te z dzisiejszego posta, to moi jesienno zimowi towarzysze.

czwartek, 7 lutego 2019

Yankee Candle Holiday Shimmer

Śliczny jasno szary kolor świecy i iście świąteczna etykieta sugerowała , że zapach Holiday Shimmer wpasuje się w świąteczny klimat. Zamówiłam więc w ciemno. Jakież było moje zdziwienie, że etykieta to jedyne co ta świeca ma wspólnego ze świętami.

poniedziałek, 4 lutego 2019

Styczniowe Denko i mini nowości

No i kolejny miesiąc za nami, plus tego  że ten czas tak szybko leci jest taki, że jesteśmy coraz bliżej wiosny 😝. Już jak wstaję do pracy zaczyna się robić jasno i jest prawie jasno jak wychodzę, jeszcze troszkę 😊.
Troszkę produktów dobiło dna w styczniu, choć liczyłam na więcej.
 

piątek, 1 lutego 2019

Versace Crystal Noir

Przeglądu perfumowej zawartości mojej szafy ciąg dalszy. Jest to zapach, który dostałam w prezencie, sama na pewno nie wpadła bym na to by je sobie kupić . Nie skusiłabym się też nawet o ich powąchanie w drogerii po przeczytaniu ich nut zapachowych. 
A jednak, czasem samo czytanie nut mnie zawodzi.

poniedziałek, 28 stycznia 2019

Cien Food Fir Skin czyli nowe kremiki do rąk z Lidla

Jeśli chodzi o moje listopadowe wstrzymywanie się od zakupów kosmetycznych, trochę przeciągnęłam akcję. To znaczy , zminimalizowałam zakupy te do niemal niezbędnego minimum. Czasem skuszę się na jakiś zapach, nowość jak biedronkowe mydła w piance czy kremy z Lidla o których dziś Wam napiszę. Kiedy na skrzynkę mailową wpada jakaś promocyjna oferta z drogerii albo kasuję go nie przeczytawszy albo robię kilka symulacji koszyka , które działają na mnie lepiej niż zakupy , po czym wychodzę ze strony nie kupując nic.
Mam tak duże zapasy , że zanim je zużyję i wszystkie opisze to nie wiem , kiedy to się stanie.
Zaczęłam za to nabywać drogą kupna różne dodatki do nowego, jeszcze nie istniejącego domu, które ukrywam zapakowane w czeluściach szafy mojej mamy.
W tym miesiącu także , jako nagrodę za takie ładne kosmetyczne oszczędzanie nabyłam sobie ekspres do kawy , który chodził za mną już kilka miesięcy.
Ale nie o oszczędzaniu miało być a o 3 fajnych kremach do rąk za grosze.

sobota, 19 stycznia 2019

Oriflame Miss Giordani Intense

Nie mam styczności z kosmetykami Oriflame i szczerze mówiąc nigdy specjalnie nie miałam. Nie tej firmy katalogowej byłam konsultantką lata temu i jakoś nigdy nie było mi po drodze do produktów tej marki. Poza słynnymi balsamami / miodkami do ust tej firmy, które to kiedyś tam kupowałam  , nie miałam żadnych ich produktów.
Zestaw o którym dziś co nie co Wam napiszę, to moje pierwsze produkty tej marki pomijając te malutkie kuleczki, pomimo że znam ją lata.
Zestaw dostałam do testów na spotkaniu w Krakowie bezpośrednio od konsultantki Oriflame.
Jeśli jesteście ciekawi czy się u mnie spisał, zapraszam do dalszej części wpisu.

czwartek, 17 stycznia 2019

Yankee Candle Peaches & Cream

Kolejny z moich jeszcze majowyc zdobyczy jest bardziej owocowy niż jego poprzednik. Tutaj kupiłam go totalnie w ciemno, bez wcześniejszego wąchania podczas zakupów na goodies





 

niedziela, 13 stycznia 2019

Yankee Candle Juicy Grapefruit

Kiedy ostatnio na blogu pojawiła się jakaś opinia o świecy lub wosku?
Bodajże w maju. Oj , miałam przerwę od palenia i od świecowych zakupów.
Wciąż to jednak nie znaczy, że nie mam co palić.
Czas chyba wrócić , choć częściowo do pachnących opinii.



czwartek, 10 stycznia 2019

Avon Planet Spa Oriental Radiance seria z białą herbatą

Avon. Któż nie zna tej firmy z kosmetykami?
To co mnie z nią łączy to przede wszystkim sentymenty, przez całe liceum byłam konsultantką, a było to .. jakieś 15 lat temu! Wtedy namiętnie kupowałam kosmetyki tej firmy, przy okazji zamówień klientek zamawiałam sama dla siebie. Co tu się czarować, w sklepach był zdecydowanie mniejszy wybór produktów niż teraz a Avon zamawiałam co dwa tygodnie. W tamtych czasach asortyment i ceny w katalogu znałam na pamięć. Na pewno były wyższe niż teraz. Kiedy przestałam "dilować" ich produktami, zapomniałam na dobre kilka lat o firmie. Przypomniałam sobie o niej jakiś rok temu gdy trafiłam na ich produkty w perfumerii Iperfumy by notino . Co jakiś czas coś kupuję i wspomnienia niejako wracają.
Zawsze lubiłam ich żele pod prysznic Senses, ostatnio nawet zamówiłam i jestem w trakcie testów. Sprawdzam co i czy się zmieniło przez te naście lat.
Lubiłam też bardzo serię Planet Spa, chociaż wtedy na pewno te produkty zaliczały się raczej do droższej kategorii z katalogu.
Dziś wspomnę Wam pokrótce o serii z białą herbatą, którą aktualnie stosuję.





wtorek, 8 stycznia 2019

Zapachy miesiąca Yankee Candle 2019

Ale mam tyły jeśli chodzi o palenie świec i wosków.
Sama się sobie dziwię. Nie mniej jednak właśnie sobie przypomniałam , że czas zrobić listę zakupów zapachów miesiąca na ten rok. Lista będzie pokaźna, bo wyjątkowo bardzo lubię większość zapachów miesiąca z pierwszej połowy roku.
Przypomnę tylko, że zapachy miesiąca to zwykle 2 zapachy , które w danym miesiącu możecie nabyć w świecowych sklepach ze specjalną promocją. We wszystkich sklepach zapachy są te same.
Np na goodies rabat na zapachy miesiąca to 25%.

sobota, 5 stycznia 2019

Garnier Fructis Banana Hair Food

Mówiłam Wam już , że ja zawsze jestem z wszystkim do tyłu?
Owszem, obserwuję blogosferę i czytam recenzje wszystkich pojawiających się nowości ale ja sama kupuję je z reguły z pewnym opóźnieniem. 
Po co wszystkie mamy zasypywać Was recenzjami tych samych produktów, jak to ma miejsce w przypadku jakiś rzutów ambasadorskich kiedy wszyscy na hura muszą pisać to samo.
Jak wychodzi jakaś nowość muszę o niej trochę poczytać , przemyśleć 5 razy czy na pewno ją chcę zanim kupię.
Owszem, zdarzają się wyjątki jeśli akurat trafię do jakiegoś sklepu stacjonarnego ale raczej tego unikam.
Nie lubię tłumów w sklepach czy galeriach, zdecydowanie wolę zakupy przez internet.
Przyznać muszę, że na bananową maskę do włosów miałam ochotę już dawno, ale zawsze do wirtualnego koszyka wpadały inne rzeczy i finalnie o niej zapominałam.
Aż w końcu wpadła i w moje łapki.

Łączna liczba wyświetleń