poniedziałek, 20 listopada 2017

Dove seria Nourishing Secrets Glowing Ritual

Lubię Dove.
Jeśli jesteście ze mną trochę dłużej, wiecie że wśród moich kosmetycznych ulubieńców często pojawiają się kosmetyki tej marki. Żele pod prysznic i kostki myjące zawsze mam w domu w ilości kilku sztuk na zapas.
Dzisiaj chciałam napisać o stosunkowo nowej serii produktów Dove.












niedziela, 19 listopada 2017

Yankee Candle Cool Christmas Mint

Jeszcze nie opisałam Wam wszystkich zapachów ze standardowych kolekcji Yankee Candle , które mam w woskach, świecach czy samplerach a już co chwilę wychodzą jakieś limitowane zapachy.
Klops jest wtedy, jak nie są to kolekcje typu Q (Q1,Q2,Q3 czy Q4) a coś totalnie limitowanego, co wychodzi tylko i wyłącznie pod postacią dużych świec. Wtedy najczęściej kupuję właśnie świece w ciemno.
Oczywiście nie kupuję każdego limitowanego zapachu, tylko dlatego , że jest limitowany.
Czytam wcześniej o nutach, które muszą po prostu mi się spodobać i szybciutko zamawiam na goodies, tak jak ten zapach o którym dzisiaj napiszę.

Yankee Candle Amber Moon

Dzisiejszy poranek przy lekko męskim zapachu . Cóż nie wszystkie świece są moje, kiedy mąż czasem krzywo patrzy na moje świecowe zakupy i jemu coś  kupuję. 
Tak właśnie, dzisiejszy poranek sponsoruje zapachowo świeca męża.













sobota, 18 listopada 2017

Yankee Candle Honeydew Melon

Rano odurzałam domowników jaśminem by po południu nieco orzeźwić mieszkanie.
Sobota upływa nam na sprzątaniu, naszła więc nas ochota na świeży zapach.
Ten o którym Wam dziś napiszę, to już taki mały unikacik , kupiony kiedyś na goodies ale już niestety nigdzie nie dostępny. Szkoda, bo zapach serio fajny.




























Yankee Candle Midnight Jasmine

Kiedy za oknem ciemno i zimno, lubię umilać sobie czas czymś pachnącym. Woski, świece, samplery tego u mnie dostatek, więc codziennie ostatnio palę coś innego. Denkowanie świec z tego powodu , że mam ich naprawdę wiele , nie idzie mi zbyt dobrze.
Dzisiejszy poranek sponsoruje jaśmin, dostępny min. na goodies.pl

piątek, 17 listopada 2017

Cien mydło w piance do rąk

Uwielbiam kosmetyki o konsystencji pianki.
Zaczęło się niewinnie kiedy jakieś 3 lata temu otrzymałam na blogerskim spotkaniu mydło w piance Bath Body Works. Pokochałam te mydła, każdorazowo podczas pobytu w stolicy robiłam zapasy. Bo oczywiście sklep BBW bardzo popularny,ale stacjonarnie można robić zakupy jedynie w Warszawie. Teraz już bardzo dużo kosmetyków ma formę pianki.
Są pianki do mycia ciała pod prysznic, balsam do ciała w tejże formie,piankowe kremy do rąk.. jak tylko widzę jakaś nowość o tej konsystencji od razu ląduje w koszyku.
Tak samo było z mydłami do rąk z Lidla.


Łączna liczba wyświetleń

KATALOG BLOGROLLE - LISTA BLOGÓW KOSMETYCZNYCH I MODOWYCH