Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ProSalon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ProSalon. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 stycznia 2026

ProSalon Gold Serum Argan Oil

 Najbardziej lubię, kiedy przychodzi do mnie najnowsze pudełko Pure Beauty, ten moment ekscytacji przy jego otwieraniu i poznawaniu zawartości. Przeglądanie dokładne każdego produktu, czytanie ulotki i zastanawianie się , co od razu mogę zabrać do testów. Czego jeszcze nie znam i nie używałam wcześniej. 




sobota, 31 maja 2014

ProSalon Argan Oil czyli maska do zniszczonych włosów

Od pewnego czasu - mniej więcej od grudnia, porzuciłam odżywki do włosów na konto masek.
Czasem,bardzo rzadko jak ewidentnie nie mam czasu,zamiast maski nakładam po spłukaniu szamponu na wilgotne włosy jakąś odżywkę w sprayu.Inaczej tylko maska.
Kiedy zdenkowałam Kallosa w moje łapki wpadła właśnie ta maska.


PROSALON ARGAN OIL 
Maska do włosów z olejkiem arganowym


Duże litrowe opakowanie, to coś co polubiłam :)
ta maska miała pompkę 


























Miała,bo przy drugim użyciu ją wyrwałam bo wolę grzebać w słoiku jakoś tak nie wygodnie było już nie pamiętam czy słabo leciała czy co, rurkę ze środka też wykopałam:)

Producent sobie pisze tak..


























Maska ma konsystencję troszkę gęstszą od osławionego Kallosa, bałam się że będzie obciążać moje włosy na szczęście nic takiego nie miało miejsca.


Na pokrycie moich włosów - do wczoraj , wystarczyło pół garści :) teraz wystarczy mniej :) bo wpadłam pod kosiarkę !

Maska ma fajny, ale bliżej nie określony zapach,nie drażniący.
Jak już wspomniałam jest bardzo wydajna nie zużyłam jej jeszcze 1/3 opakowania a używam ponad miesiąc myjąc włosy co 2-3 dni.
Włosy są po jej użyciu przyjemne w dotyku i wyglądają na zdrowsze.
Czuję , że są nawilżone i nie puszą się.
Przede wszystkim się rozczesują :) głównie po to używam masek do włosów, ale teraz mam POŁOWĘ krótsze :(:( 
Plus jaki zauważyłam na razie ze ścięcia włosów jest taki że w odpływie były ze 2 włoski a nie 200 :D no i przecież odrosną :P

Generalnie maska się u mnie sprawdziła, ale nie widzę różnicy między nią a Kallosem.
A jeśli nie widać różnicy to po co przepłacać?
Kallos kosztuje ok 12zł - teraz w Hebe 9,99 (jak się zbiorę to tam dzisiaj po nią pojadę,no wiecie na zapas;)
a ProSalon ok 24zł.

EDIT:
Dotarłam do Hebe i capnęłam 2 kallosy :D


Także, z tych tańszych masek wciąż polecam Kallosa.
Jeśli chodzi o droższe to dalej L'oreal.



Eeej, mam w ogóle do wymiany lub do sprzedania 2 kosmetyki Loreal Professionel - nie są dobrane do moich włosów więc najchętniej na inne z tej firmy wymienię lub sprzedam , żeby kupić sobie odpowiednie.



Pierwszy to szampon 500ml z pompką Loreal Professionel Absolut Repair
a kolejna to Maska 200ml Age Supreme.
Jak ktoś coś to wiecie :)

Łączna liczba wyświetleń