Coś się rozkręciłam z zapachami od Yves Saint Laurent. Najpierw był sam Black Opium a teraz od tego projektanta mam już cztery flakony. In Love trafił do mnie przez przypadek, zdradzę Wam , że jest zapachem idealnym na wiosnę.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą yves saint laurent. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą yves saint laurent. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 18 marca 2021
wtorek, 9 marca 2021
Yves Saint Laurent Manifesto
Coraz więcej w moich zasobach zapachów od Yves Saint Laurent. Zaczynałam od Black Opium, potem było Libre a mój najnowszy nabytek choć na rynku już od wielu lat to Manifesto. Wywachałam go na swojej kuzynce i wiedziałam, że prędzej czy później będzie musiał zasilić moje perfumowe szeregi.
Jak to mam w zwyczaju , obserwowałam ceny w perfumeriach i najkorzystniej kupiłam w końcu na Notino.
poniedziałek, 15 lutego 2021
Yves Saint Laurent Libre
W sumie to wiedziałam że go chce już po pierwszych testach w perfumerii gdy wachalam go jako nowość. Z zapachów Yves Saint Laurent mam i lubię poza Libre tylko klasyczne Black Opium. A przepraszam, na wish liście mam też wersję Neon, która na Notino jest w fajnej cenie.
niedziela, 5 listopada 2017
Yves Saint Laurent Black Opium
Lubię perfumy.
Nie da się ukryć , mam kilka ulubionych zapachów - Alien, Amor Amor czy Armani Si, ale oprócz tego co najmniej raz na miesiąc kupuję nową flaszkę. Często w ciemno, wczytując się jedynie w opisy nut zapachowych na frangatice.
Tak właśnie kupiłam kilka miesięcy temu wodę perfumowaną Yves Saint Laurent o której Wam dzisiaj napiszę
Subskrybuj:
Posty (Atom)




