Zapach ten poznałam kilka lat temu,wtedy wydawał mi się po prostu przyjemny choć dla mnie zbyt mocny. W czasach kiedy używałam swiezakow typu Light Blue od Dolce Gabbany. Później nos mi się pozmieniał i powąchałam go ponownie, kilka razy testowałam w perfumeriach i wiedziałam , że muszę na niego uzbierać.
Dior się ceni, nawet na Notino, który ma świetne, dużo niższe niż większość perfumerii ceny, zakup perfum Dior to dla mnie wyzwanie.
Jeszcze dodajmy do tego fakt, że nie lubię kupować małych pojemności, które w przeliczeniu na mililitry potrafią wyjść ze trzy razy drożej niż największe pojemności. Tak, więc zbierałam aż uzbierałam na 150ml J'adore i w końcu mogę Wam o nich napisać.



