Jest i 19, czyli jak co miesiąc czas na prezentację zawartości najnowszego pudełka Pure Beauty o nazwie Lush Oasis.
Jest i 19, czyli jak co miesiąc czas na prezentację zawartości najnowszego pudełka Pure Beauty o nazwie Lush Oasis.
W ostatnim pudełku Pure Beauty znalazłam balsam do ust marki Blistex. Bardzo dawno nie używałam produktów tej marki, choć zapamiętałam, że byłam z nich zadowolona.
Pomadki do ust, są u mnie jak kremy do rąk, w każdej torebce i w każdym kącie w domu po 1 sztuce. Dłonie, usta i stopy to części ciała na których punkcie jeśli chodzi o nawilżenie mam świra. O ile stóp w ciągu dnia nie smaruje milion razy, tak usta i ręce już mogę bez problemu 😅.
W ostatnim pudełku Pure Beauty znalazłam perfumowaną mgiełkę do ciała marki, którą dopiero poznaje mianowicie Jacques Battini.
Dziś 19 czyli czas na co miesięczny open box pudełka Pure Beauty . To już taka tradycja, że zawsze następuje to u mnie w ten sam dzień.
Zapraszam Was na prezentację lipcowego boxa o nazwie Smoothie Time.
Drugim produktem z ostatniego pudełka Pure Beauty, który od razu wzięłam do testów jest płyn micelarny. To jeden z tych kosmetyków , które używam codziennie nawet i po 2x więc schodzi u mnie dość szybko. Markę Sylveco znam od lat i bardzo lubię.
W ostatnim pudełku Pure Beauty znalazłam wiele kosmetycznych perełek. Wśród nich aż 3 nowe marki , które nie pojawiły się nigdy wcześniej w tych boxach. Jedną z firm debiutujących w boxie jest Jacques Battini, której to produkt od razu mnie zaciekawił i tym sposobem jego recenzja trafia dziś na bloga.