niedziela, 28 listopada 2021

Apigenroyal- serum do twarzy z jadem pszczelim

 Ponad miesiąc temu byłam na spotkaniu blogerek z którego przywiozłam takie oto cudo. Od razu przekazałam je do testów mamie, gdyż wydawało mi się, że to właśnie na skórze posiadającej więcej zmarszczek niż ja, będą lepsze efekty. Dodatkowo ja sama miałam w użyciu inne produkty . 

Zarówno ja jak i mama pierwszy raz mamy styczność z produktem , który w swoim składzie ma jad pszczół. 

piątek, 19 listopada 2021

Bruno Banani Absolute Woman

Pierwszy zapach Bruno Banani w mojej kolekcji. A przynajmniej nie kojarzę bym wcześniej jakiś miała. Mam nie wielką,bo 40ml buteleczkę, dzięki czemu kiedy decyduje się na ten zapach,spokojnie mogę go zabrać ze sobą do torebki.

niedziela, 14 listopada 2021

Bosphaera czyli jedna z moich ulubionych naturalnych marek

 Bardzo lubię produkty firmy Bosphaera, już kilka ich dla Was recenzowałam. Na ostatnim spotkaniu blogerek wpadły mi w łapki trzy kolejne produkty od nich, które chciałabym Wam przedstawić w tym wpisie. 

Zacznę może od kilku słów na temat samej marki. Bosphaera to polska manufaktura, która dość szybko się rozwija. Powstała z szacunku do środowiska naturalnego i z jego darów. 

Kosmetyki tej marki są naturalne i ręcznie wyrabiane , powstają z miłości i pasji twórców do naturalnych składników. Są wolne od parafiny, wazeliny, silikonów, parabenów czy SLS/SLES. Są też oczywiście przebadane dermatologicznie. 

czwartek, 4 listopada 2021

Kenzo Jungle

Słoń to kolejny zapachowy dowód na to, że nos i preferencje zapachowe potrafią się totalnie zmienić. Słonia znałam jakieś 20 lat temu, pachniała nim wtedy koleżanka mojej mamy. Zresztą miała ona cała perfumową szafkę, w której uwielbiałam szperać bo pełna była oryginalnych perełek o których wtedy nawet nie marzyłam. Za to zbierałam puste flaszeczki głównie po jej zapachach i zatapiałam później nos w zatyczkach. Kenzo na niej pachniało fajnie, ale już z zatyczki bardzo mnie męczyło. Pamiętam je jako zapach ciężki, przyprawowy, ogoniasty... 

poniedziałek, 1 listopada 2021

Jesienno zimowa zapachowa wish lista

 Hejo, najwyższy czas stworzyć sobie jesienno zimową zapachowa wish listę. Dawno u mnie takowej nie było, bo dość ładnie udało mi się realizować to co sobie wymyśliłam. Ostatnio więcej kupuje rzeczy do domu,a zapachy zeszły na bok , bo nie mogłam zdecydować się na nic konkretnego. Może ta wish lista to zmieni i będzie mi przypominać co chcę 😁. 

niedziela, 31 października 2021

Relacja ze spotkania w Krakowie

 Czas i na moją relacje ze spotkania z koleżankami po fachu, które odbyło się tydzień temu w Krakowie. Piszę dopiero teraz bo na tydzień wypadłam z obiegu i nie mogłam porobić sensownych zdjęć.

Otóż czasy pandemiczne nieźle dały nam się we znaki, ale w końcu udało się spotkać. Normalnie, w restauracji na przepysznym obiedzie. Wybraliśmy restauracje Trzy Kaczki, która znajduje się w Krakowie na Ruczaju.

Łączna liczba wyświetleń