piątek, 10 września 2021

Lalique Amethyst Eclat

Znów kupiłam flakon w ciemno. Znów też nie żałuję, chciałam czegoś wesołego, optymistycznego , owocowego i niezobowiązującego. 

No i mamy to! 🥰

niedziela, 5 września 2021

Calvin Klein One Shock

Drugi zapach w mojej kolekcji jeśli chodzi o serie CK One. Ten jest dedykowany dla kobiet, nie jest to unisex jak klasyczne CK One. Choć perfumy nie mają płci i nie raz przekonałam się , że bywają zapachu choć nazwane męskimi , z którymi ładnie jest kobiecie jak i odwrotnie.

środa, 1 września 2021

Giorgio Armani Terra di Gioia

 Trzeci flankler z serii di Gioia w mojej kolekcji. Mówiłam , że docelowo chcę mieć je wszystkie. Brakuje mi jeszcze dwóch. Terra kupiona w ciemno, to tegoroczna nowość, czytałam tylko nuty zapachowe i wylądowała a koszyku. 



Jeśli jesteście ciekawi czy wpadła w mój nos zapraszam do dalszej części wpisu.

piątek, 20 sierpnia 2021

Bielenda masło do ciała konopie i figa

 Nie lubię balsamować ciała, kto mnie dłużej czyta , ten wie. Najwięcej u mnie zapachów,bo na ich punkcie mam fioła, kosmetyków do włosów,twarzy czy peelingów do ciała. O produktach typu mleczka czy balsamy rzadko u mnie przeczytacie, bo zużywam ich bardzo mało. Nie mam czasu na smarowanie się, czekanie aż to wchłonie. Najczęściej kiedy otwieram jakiś balsam z zamiarem zużycia go do ciała, kończy się i tak na kremowaniu nim włosów , byleby zdążyć przed końcem daty ważności 😝.

Tym razem było troszkę inaczej.

środa, 11 sierpnia 2021

4711 Acqua Colonia Mandarine & Cardamon

 Trzeci zapach włoskiej marki 4711 w mojej kolekcji. Marki , która ma w swoich zasobach nie skomplikowane , idealne na lato zapachy mieszczące się w butelkach o dużej bo aż 170ml pojemności. Zapachy tej marki to wody kolońskie, więc ich trwałość jest dość nie wielka, wyczuwam je na sobie około 3-4 godziny a później muszę się dopsikiwać. 

czwartek, 5 sierpnia 2021

Lancome Idole woda perfumowana

 Zawsze myślałam , że nie po drodze mi z zapachami Lancome.

 Marka kojarzy mi się z klasycznymi La Vie Est Belle, których osobiście nie znoszę. Tymczasem ma kilka perełek. Zaczynając od zapachu Idole , o którym będzie dzisiejszy wpis. Przez moją ukochaną , puszystą wanilię zamknięta we flakonie Lancome Hypnose, o której już pisałam. Poprzez kilka innych flakonów na które mam chrapkę. Ale dziś będzie o Idole, zapraszam do dalszej części wpisu.

Łączna liczba wyświetleń