Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem do rąk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem do rąk. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 maja 2026

Herbapol odżywczy krem do rąk

 Czas pomału na prezentację 2 ulubieńców z ostatniego pudełka Pure Beauty Delicious Colour. Wybrałabym pewnie więcej ulubieńców, ale zacznę od tych, które od razu poszły w użycie. 

środa, 4 marca 2026

Nivelazione Dermatologiczny krem naprawczy do rąk

 Krem do rąk to jeden z tych niewielu kosmetyków, które mam otwarte na raz kilka jak nie kilkanaście opakowań. W każdej torebce po jednym, w sypialni,łazience, salonie.. no wszędzie . Dłonie moje na dzień często się moczą, więc w każdej wolnej chwili po pracy , kiedy mam krem pod ręką to go używam. Dlatego wszędzie pod ręką właśnie mam kremy. Toteż, kiedy znalazłam w ostatnim boksie Pure Beauty , ucieszyłam się, bo wiem , że zużyje bez problemu.

środa, 1 stycznia 2025

Bioliq BHL Barierowy krem do rąk

Mamy zimę, a jak zima to koniecznie krem do rąk. W sumie cały rok namiętnie ich używam 😅 dlatego kiedy znajduje je w pudełku Pure Beauty zawsze jestem zadowolona. Zwłaszcza , jak znajduje taki , którego jeszcze nie miałam przyjemności wcześniej stosować.

poniedziałek, 2 grudnia 2024

Medisept krem ochronny do rąk Aloe Vera

Kremy do rąk, jak i te do stóp zresztą,mam porozkładane w różnych miejscach w domu . Używam namiętnie jak tylko jakiś zobaczę,dlatego lubię mieć je na widoku. Od kremów do rąk wymagam aby dobrze nawilżały a jednocześnie nie zostawiały tłustego filmu bo utrudnia mi to później funkcjonowanie. 

piątek, 2 grudnia 2022

Care O3 Ozon Olive Formuła krem do rąk

 Krem do rąk jest jednym z podstawowych kosmetyków w moim domu, niemal na równi z szamponem czy żelem pod prysznic. Mam zawsze otwarte kilka opakowań 🤷. W torebce, w łazience,w kuchni,sypialni czy w salonie... No i w samochodzie. Zwłaszcza zimną mocno się pilnuje aby być systematyczna jeśli chodzi o smarowanie dłoni. Przesuszyć jest łatwo , gorzej je później doprowadzić do ładnego stanu, dlatego wychodzę z założenia, że lepiej zapobiegać niż leczyć. W ostatnim pudełku PureBeauty znalazłam krem do rąk nie znanej mi dotąd marki , więc tym bardziej od razu poszedł w ruch - wylądował w salonie, tam oglądając tv często po niego sięgam.


poniedziałek, 28 stycznia 2019

Cien Food Fir Skin czyli nowe kremiki do rąk z Lidla

Jeśli chodzi o moje listopadowe wstrzymywanie się od zakupów kosmetycznych, trochę przeciągnęłam akcję. To znaczy , zminimalizowałam zakupy te do niemal niezbędnego minimum. Czasem skuszę się na jakiś zapach, nowość jak biedronkowe mydła w piance czy kremy z Lidla o których dziś Wam napiszę. Kiedy na skrzynkę mailową wpada jakaś promocyjna oferta z drogerii albo kasuję go nie przeczytawszy albo robię kilka symulacji koszyka , które działają na mnie lepiej niż zakupy , po czym wychodzę ze strony nie kupując nic.
Mam tak duże zapasy , że zanim je zużyję i wszystkie opisze to nie wiem , kiedy to się stanie.
Zaczęłam za to nabywać drogą kupna różne dodatki do nowego, jeszcze nie istniejącego domu, które ukrywam zapakowane w czeluściach szafy mojej mamy.
W tym miesiącu także , jako nagrodę za takie ładne kosmetyczne oszczędzanie nabyłam sobie ekspres do kawy , który chodził za mną już kilka miesięcy.
Ale nie o oszczędzaniu miało być a o 3 fajnych kremach do rąk za grosze.

poniedziałek, 26 marca 2018

Evree Cannabis & Papaya Energizujący krem do rąk

Lubię kremy do rąk, jak wiecie zwykle otwartych mam kilka. Po 1 w każdej torebce i w każdym pomieszczeniu w mieszkaniu a także w pracy. Żeby zawsze kiedy najdzie mnie chęć  nasmarować dłonie, było czym.
Ostatnio w pracy zużyłam krem Evree , więc myślę że czas o nim napisać :)

czwartek, 15 marca 2018

Biolaven Organic Krem odżywczy do rąk

Kremów do rąk nigdy za wiele. Po jednym w każdej z torebek, jeden w łazience, przy laptopie w salonie i w sypialni. Kiedy tylko sobie przypomnę smaruję dłonie, zwłaszcza w zimie bo wtedy są najbardziej wysuszone.

środa, 28 lutego 2018

Avon Care - Kokosowa pielęgnacja ciała

Jeśli lubicie zapach Kokosa w kosmetykach - ja lubię bardzo , to powinna Wam się spodobać seria Avon Care z olejkiem kokosowym, o której dziś słów kilka.

środa, 8 listopada 2017

Dove regenerujący krem do rąk DermaSpa dla skóry bardzo suchej

Hej Miśki 😊 Jesień i zima w moim przypadku sprawiają ,że częściej sięgam po nawilżające produkty do pielęgnacji.
Jeśli chodzi o balsamy do ciała jestem mniej leniwa niż latem, choć wciąż daleko mi do.dziewczyn używających balsamów codziennie. Co się tyczy natomiast kremów do stóp,używam ich co wieczór. Do rąk natomiast kilka razy dziennie, jeden jest na toaletce, drugi w sypialni, po jednym każdej torebce i jeden w pracy. Namiętnie traktuję swoje dłonie wszelakimi kremami i o jednym z nich chciałam Wam dzisiaj napisać. 

czwartek, 28 września 2017

Balea Raspberry Party Malinowa pianka do rąk

Hej , jak wiecie uwielbiam kosmetyki w formie pianki.
 Zaczęło się od mydeł do rąk w piance Bath Body Works a teraz kupuję niemalże każdy kosmetyk , który widzę że ma konsystencję pianki.

Kiedy więc podczas zakupów w DM zobaczyłam śliczne, kolorowe opakowania pianek pod prysznic i pianek / kremów do rąk musiałam je kupić. Nie przeszłam też obojętnie obok mydeł w piance Balea.












środa, 14 grudnia 2016

Yope Goździkowy balsam do rąk

W sezonie jesienno-zimowym przykładam szczególną wagę do pielęgnacji dłoni.
Otwarte kremy do rąk w różnych miejscach w mieszkaniu i w każdej torebce to standard.
Mam skłonność do sporego przesuszenia, dlatego za każdym razem jak sobie przypomnę o dłoniach w ruch idzie krem.
Yope skusiło mnie do zakupu dużą bo aż 500ml pojemnością oraz fajnym, wygodnym opakowaniem.
A także tym, że jest to polska marka.
































Zdecydowałam się na wersję o zapachu Goździkowym.

sobota, 29 października 2016

Dove DermaSpa Cashmere Comfort

Dziś przychodzę do Was z trochę spóźnionym postem pielęgnacyjnym jednej z linii
  Dove DermaSpa  - Cashmere Comfort. S
późnionej , ponieważ krem do rąk zdążyłam już zużyć w całości. Kremu została większa połowa a balsam w połowie opakowania oddałam mamie. Zdjęcia odnalezione w komputerze to i wypowiedzieć się na temat tej serii pasuje.





































wtorek, 14 czerwca 2016

sobota, 4 czerwca 2016

Green Pharmacy Rumiankowy Krem do rąk i paznokci


Przez częste moczenie rąk , moje dłonie potrzebują naprawdę dobrych produktów do pielęgnacji.
Kremy do rąk zużywam w dużych ilościach, ręce smaruję często i dużo.
  
Kupuję i testuję różne kremy szukając wciąż takiego , który będzie na prawdę fajny.
Co sądzę o tym rumiankowym kremie?
































wtorek, 17 listopada 2015

TSSS Pomarańczowy krem do rąk

Śpieszę zameldować Wam , że znalazłam swój HIT wśród kremów do rąk :)
Wpadł w moje łapki niespodziewanie i już ze mną zostanie przez jakiś czas. 
Jeśli jesteście ciekawe czym sobie zasłużył zapraszam do przeczytania dalszej części postu.


piątek, 12 września 2014

Krem-Kokon do rąk -> Czarna Róża od Tołpy

Czyli o kremie, który na prawdę działa a nie tylko obiecuje.
Tym razem bez zbędnych wstępów dzielę się opinią na temat




Jak na Tołpę przystało, bardzo ładny design i śliczna przejrzysta grafika. 



Tubka mieszcząca 75ml zamykana na klik. Konsystencja kremowa , średnio gęsta. Pozostawia lekki film na skórze , który potrzebuje kilkunastu minut na wchłonięcie.
Jak na razie seria Czarna Róża jest moją ulubioną , ze względu na cudny, słodki i otulający zapach.

Ponieważ mam dużo do czynienia ze środkami myjącymi i często moczę ręce, krem do rąk towarzyszy mi dosłownie wszędzie.
Różę mam obecnie w torebce.
Smaruję kilka razy dziennie ręce i zauważyłam widoczną poprawę ich kondycji od kiedy zaczęłam używać tego kremu.
Autentycznie jest widoczne odżywienie skóry dłoni , regeneracja i nawilżenie.
Do tego cudny zapach i stosunkowo niska cena - 14zł bez promocji,które zdarzają się często.

Jestem na tak :)


Mam kolejną ulubioną firmę,jest nią właśnie Tołpa. 
Jak na razie, każdy jej kosmetyk który zaczynam używać bardzo się u mnie sprawdza.
Kosmetyki Tołpy z którymi miałam do czynienia pięknie pachną i bardzo dobrze działają a do tego mają przystępną cenę.
Czego chcieć więcej.
A Wy ? 
Lubicie kosmetyki marki Tołpa ?



ps.na wyniki konkursu musicie chwilę poczekać
dopadło mnie zapalenie ucha i na prawdę nie mam siły myśleć, mówić i słuchać.
Wypadam więc na chwilkę, mam antybiotyk więc myslę że pon max wtorek beda wyniki

poniedziałek, 30 grudnia 2013

Niezbędnik ostatnich dni ;-) Palmers skoncentrowany krem do rąk

Nie wiele ponad dwa tygodnie temu, Angel rzuciła na swoim Facebooku hasło,że w Hebe promocja na zestawy Palmers'a. Akurat byłam blisko Hebe i jak na Panią Promocję przystało w te pędy tam pognałam o czym pisałam już Wam tu .

Już tego samego dnia, a właściwie 5min później na pierwszy ogień i użycie poszedł

Skoncentrowany Krem do rąk
Cocoa Butter Formula
z witaminą E


Wg producenta:

Unikalna formuła kremu na bazie masła kakaowego wzbogacona witaminą E,o wyjątkowym działaniu nawilżającym i natłuszczającym,dzięki czemu skóra staje się miękka i gładka.
Krem stworzony do wyjątkowo wrażliwej skóry,eliminuje objawy suchości, przywraca odpowiednią gładkość i miękkość zapobiegając podrażnieniom i zaczerwienieniom.
Idealny do rąk,łokci i kolan.

I coś ode mnie:

Zestaw kupiłam głównie z myślą o kremie do biustu,którego byłam ciekawa a także skusił mnie opis tego kremu,że nadaje się do łokci!

Już kiedyś Wam pisałam , że ze względu na problemy tarczycowe mam problem z mega suchymi i pękającymi łokciami i ciągle szukam czegoś co to złagodzi.

W czasie kiedy nabyłam ten krem, spędzałam na polu z odsłoniętymi łapkami po 8 godzin (stoisko na rynku:)) i co jakiś czas smarowałam nim dłonie.

Konsystencja kremu jest dość gęsta i kremowa, wystarczy niewielka ilość, która wystarcza zarówno na łapki jak i na łokcie:P



Dłonie po wsmarowaniu kremu są widocznie nawilżone,gładsze i miększe.
Krem pozostawia leciutki film, ale nie przeszkadza to w niczym i nie robi śladów np. na telefonie.
Po codziennym stosowaniu moja skóra dłoni jest w wyraźnie lepszej kondycji.
Nie jest przesuszona a nawilżona i miękka.

Jeśli chodzi o łokcie zauważyłam , że są dużo miększe a pękania nie zauważam.
Dzięki swojej konsystencji jest bardzo wydajny, stosowany kilka razy dziennie od ponad 2 tygodni ubytek raczej nie wielki - sądząc po wadze opakowania.

Krem mieści się w tubce o pojemności 60g
jego cena w samotności bez zestawu to ok 10zł bez promocji
więc uważam , że warto zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym , kiedy pielęgnacja rąk jest bardzo ważna.

Polecam krem z czystym sumieniem :)
Używałyście?



sobota, 21 grudnia 2013

Pat&Rub orzeźwiający balsam do rąk

Sezon na kremy do rąk trwa :)
w planach mam jeszcze ze 3 różne kremy Wam zrecenzować. Jedne warte polecenia, inne mniej.
Dzisiejszym gościem jest

Pat&Rub Orzeźwiający Balsam do rąk

pomarańcza,grejpfrut,zioła


Jak zwykle zacznę od opakowania, bo w jego przypadku warto.
Bardzo przypadło mi do gustu.
Jest bardzo higieniczne typu air-less.


Jedna,dwie pompki wystarczą do wysmarowania dłoni, jest więc dość wydajny.
Z boku opakowania widać ile zostało nam produktu do końca.


Konsystencja balsamu jest lekka i delikatna, dzięki czemu szybko się wchłania i nie zostawia tłustego filmu.



Zaraz po jego użyciu skóra jest gładka i przyjemna w dotyku, jednak jak dla mnie efekt ten trwa za krótko. W zimie potrzebuję mocniejszych nawilżaczy.
Największym plusem jest oczywiście skład. Chociaż akurat w przypadku kremów do rąk nie ma on dla mnie aż takiego znaczenia.

Zapach tego produktu nie do końca spełnił moje oczekiwania, za bardzo wyczuwam w nim nuty cytrusowe co kojarzy mi się z jakimś bliżej nie określonym środkiem czystości. Inne wersje zapachowe z chęcią bym wypróbowała. Jednak jeśli konsystencja ta sama, to raczej wiosną lub latem, bo na zimę dla mnie zbyt lekko.

Generalnie produkt mi się podoba , chociaż cena regularna 39zł za krem do rąk jest moim zdaniem ciut za wysoka. Połowę z tej ceny byłabym skłonna zapłacić za krem na dwie pory roku.

Używałyście balsamów do rąk Pat&Rub?






piątek, 18 października 2013

Owocki do rączki :)

Taak, w końcu muszę Wam opisywać produkty, które do mnie tabunami przychodzą co jakiś czas bezpośrednio z Austrii.
Może weźmiecie pod uwagę moje zdanie robiąc zamówienia ;-)

Dziś będzie o kremie do rąk, który na tyle mi się spodobał że mam jeszcze w zapasie 2 tubki.

Balea,
Handcreme 
Beautiful Berries
Limited Edition


Zacznę od opakowania, które oczywiście przykuło mój wzrok, jako że jest bardzo dziewczęce. Kolorystycznie pasujące do mojego bloga ^^ .
Takie radosne i mówiące zamów mnie i spróbuj.
Klasyczna miękka tubka z otwarciem klik, pojemność 100ml.
Nie za duży i nie za mały, w sam raz do mojej torebki :)

Zapach, jak to przy Balei zwykle bywa bardzo fajny.
Chociaż ciężko mi go określić,na pewno słodki ale nie przesłodzony, owocowy i lekko kwaśny.
Nie wyczuwam w nim konkretnych owocowych nut, chociaż może wybija się malina z ogonem z reszty owoców lasu.

Krem jest bardzo przyjemny w użyciu, konsystencja fajna, kremowa nie za gęsta ani za rzadka. 


Dobrze i szybko się rozsmarowuje nie pozostawiając tłustej warstwy.

Nawilża przyzwoicie , nie mam przesadnie suchych dłoni, takie sobie zwyczajne i daje radę.
I tak używam kremu kilka razy dziennie, właśnie by nie przesuszyć dłoni, i u mnie się sprawdza.
Przy okazji innych Baleowych zakupów można spróbować chociażby dla zapachu :)
Jednak przy bardziej problematycznych i wysuszonych dłoniach ten krem może być za słaby, za mało nawilżający.

krem kosztuje ok 1 - 1,3e
wiadomo, w sklepach internetowych troszkę drożej


Łączna liczba wyświetleń