Od dłuższego czasu mam fioła na punkcie dobrych kosmetyków do stóp. Nie mam z nimi większych problemów poza nadmiernym przesuszaniem i z uporem maniaka wciąż je nawilżam i kremuję. W ciągu kilku miesięcy zmieniło się jedynie tyle, że wolę kremy mocno nawilżające o aksamitnej , śliskiej wręcz konsystencji, które będą dawały dobry poślizg przy masażu. A wbrew pozorom nie każdy krem się do tego nadaje. Nie które są bardzo toporne i nadają się jedynie do nawilżania stóp na noc, a ja szukam takich które pozwolą odpocząć mojej nodze (po złamaniu) podczas relaksującego masażu.

