Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tołpa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tołpa. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 lipca 2022

Tołpa pianka oczyszczająca do mycia twarzy z kwasem fitowym

 Pierwszy mój ulubiony produkt z ostatniego pudełka Pure Beauty to kosmetyk firmy Tołpa.

Lubię produkty tej marki, większość nich się u mnie dobrze sprawdza a jak jest u Was?

Kosmetyki w formie pianki , od dobrych kilku lat plasują się na podium jeśli chodzi o moje ulubione konsystencje kosmetyków. Od pianek do rąk, ciała, stóp przez twarz właśnie. A tutaj producent obiecywał takie cuda , że od razu zaczęłam jej używać.


piątek, 9 kwietnia 2021

Tołpa Dermo Face 3 enzymy

 O peelingu Tołpa 3 Enzymy już Wam jakiś czas temu pisałam- tutaj. Teraz czas na kolejne produkty z tej serii, które są stosunkowo nowe.

czwartek, 11 kwietnia 2019

Tołpa Dermo Face Physio Tonik Serum

Hydrolaty  hydrolatami , pomimo że na stałe zagościły w mojej łazience zdarza mi się też używać toników. Ostatnimi czasy moim ulubieńcem jest bohater dzisiejszego postu. Chociaż nie powiem, podchodziłam do niego bardzo sceptycznie , no bo jak i tonik i serum. Jak serum to ja lubię w buteleczce z pipetką. Ponieważ to Tołpa dałam mu szansę, lubię produkty tej marki.

poniedziałek, 4 marca 2019

Ulubieńcy kosmetyczni 2018 / Pielęgnacja

Zebrałam ich aż 8 ! A może raczej tylko? 8 produktów bez których nie wyobrażam sobie obecnie pielęgnacji, produkty do których kiedy je wykończę na pewno będę wracać.
Oto i one.

niedziela, 24 lutego 2019

Tolpa green detox węglowa pasta - żel do mycia twarzy

Lubię kosmetyki marki Tołpa, na tyle , że sporo ich produktów zużywam.
Nie każdy jest idealnie trafiony, ale zdarzają się perełki i to właśnie dzięki nim, wracam do różnych produktów tej marki.
Jeśli jesteście ciekawi czy pasta węglowa się u mnie spisała,zapraszam do dalszej części wpisu.

wtorek, 21 sierpnia 2018

Tołpa Dermo Face Sebio - peeling 3 enzymy i czarna maska oczyszczająca

Stosunkowo nowe produkty z Tołpy, które już prawie dobiły dna a jeszcze nie zostały opisane na blogu. Dziwne? Trochę tak, ale to lato nie obfituje u mnie w nadmiar czasu.
Piękna pogoda za oknem skłania do nie spędzania czasu w domu a tym samym posty zeszły na dalszy plan, postaram się to jednak nadrobić.


sobota, 18 sierpnia 2018

Tołpa Nature Story Extra Fresh Miętowa Limonka

Hej Miśki 😃 . Jeśli jak ja , często łazicie po dyskontach typu Lidl czy Biedronka, na pewno wyłapałyście różne serie popularnych producentów kosmetyków, którzy wypuszczają produkty dla danego sklepu.
Jednym z takich produktów, jest peelingujący żel do twarzy o którym dziś co nie co Wam napiszę.
Jak wiecie , u mnie w oczyszczaniu twarzy prym wiedzie pasta z Ziai Liście Manuka oraz Czarne Mydło.
Czasem jednak, lubię wypróbować coś innego, a nóż się sprawdzi.
Tak było tym razem, choć do pełni szczęścia musiałam żel trochę podkręcić 😀.





środa, 7 marca 2018

Tołpa Estetic Micelarna Woda Hialuronowa do mycia twarzy i oczu

Chociaż przerzuciłam się niemal całkowicie do demakijażu oczu olejkami, to pozostała jeszcze część twarzy korzysta z płynów micelarnych. To znaczy, demakijaż zaczynam od olejków ale miejsce na płyny micelarne dalej w nim jest. Płyny micelarne z Tołpa lubię, miałam już kilka produktów tej marki. Toteż ciekawa byłam jak się sprawdzi u mnie woda micelarna.

wtorek, 3 stycznia 2017

Ulubieńcy Roku 2016

Cześć Miśki 😘
Dziś przychodzę do Was z listą moich ulubieńców minionego roku.
Cóż nie może tak być , że Was o hity roku wypytuję / w konkursie / a sama swoich nie podam.
Starałam się zmniejszyć ulubieńców do minimum i udało mi się zredukować liczbę ulubionych kosmetyków do 11. 
Przedstawiam Wam więc, moją ulubioną JEDENASTKĘ roku 2016 😊




































czwartek, 22 grudnia 2016

Tołpa Matujący Płyn Micelarny do Mycia Twarzy

Hej Miśki :)
Pomimo znalezienia swojego ulubieńca z płynów micelarnych jakim jest różowy garnier - klik - jak tylko mam okazję próbuję coś nowego.
Kiedyś lubiłam micele produkowane przez Tołpe dla Biedronki, jednak chyba coś się składy pozmieniały i już mi nie odpowiadają. Szczypią w oczy i mocno ściągają skórę, przynajmniej u mnie.
Na spotkaniu blogerek w moje łapki wpadł matujący micel Tołpy, od razu poszedł w ruch.

Tołpa Matujący Płyn Micelarny - Tonik 
do mycia twarzy
do kupienia np TUTAJ - KLIK

poniedziałek, 17 października 2016

Tołpa płyn micelarny i krem do twarzy

Hej Słonka :*
Nie lubię początków jesieni, coś mnie zawirusowało i drugi tydzień męczę się na l4 z takim kaszlem , że aż powietrza nie mogę złapać. Nawet sił brak to tworzenia postów co widać, bo nic nie dodaję. Jedynie instagram jakoś funkcjonuje.
 Dziś przychodzę do Was z kilkoma słowami na temat jednego z moich ulubionych kremów do twarzy oraz całkiem przeciętnego płynu micelarnego. Oba produkty marki Tołpa.





























sobota, 27 sierpnia 2016

Tołpa Specialist peeling pod prysznic nawilżona skóra

Jak wiecie lubię peelingi do ciała, wprawdzie najbardziej takie mocne zdzieraki ale żelem peeligującym też nie pogardzę. Ten peeling wzięłam ze sobą na urlop, dobrze że nic mocniejszego bo i tak miałam z nim problem jak skóra mi się podrażniła na słońcu.

piątek, 12 września 2014

Krem-Kokon do rąk -> Czarna Róża od Tołpy

Czyli o kremie, który na prawdę działa a nie tylko obiecuje.
Tym razem bez zbędnych wstępów dzielę się opinią na temat




Jak na Tołpę przystało, bardzo ładny design i śliczna przejrzysta grafika. 



Tubka mieszcząca 75ml zamykana na klik. Konsystencja kremowa , średnio gęsta. Pozostawia lekki film na skórze , który potrzebuje kilkunastu minut na wchłonięcie.
Jak na razie seria Czarna Róża jest moją ulubioną , ze względu na cudny, słodki i otulający zapach.

Ponieważ mam dużo do czynienia ze środkami myjącymi i często moczę ręce, krem do rąk towarzyszy mi dosłownie wszędzie.
Różę mam obecnie w torebce.
Smaruję kilka razy dziennie ręce i zauważyłam widoczną poprawę ich kondycji od kiedy zaczęłam używać tego kremu.
Autentycznie jest widoczne odżywienie skóry dłoni , regeneracja i nawilżenie.
Do tego cudny zapach i stosunkowo niska cena - 14zł bez promocji,które zdarzają się często.

Jestem na tak :)


Mam kolejną ulubioną firmę,jest nią właśnie Tołpa. 
Jak na razie, każdy jej kosmetyk który zaczynam używać bardzo się u mnie sprawdza.
Kosmetyki Tołpy z którymi miałam do czynienia pięknie pachną i bardzo dobrze działają a do tego mają przystępną cenę.
Czego chcieć więcej.
A Wy ? 
Lubicie kosmetyki marki Tołpa ?



ps.na wyniki konkursu musicie chwilę poczekać
dopadło mnie zapalenie ucha i na prawdę nie mam siły myśleć, mówić i słuchać.
Wypadam więc na chwilkę, mam antybiotyk więc myslę że pon max wtorek beda wyniki

sobota, 6 września 2014

S.O.S. Krem - opatrunek regenerujący Tołpa

W sierpniu wpadł w moje łapki na wakacyjnym spotkaniu, po wyczytaniu na jego temat tego i owego od razu zaczęłam go używać.
Miałam w planach używać go tylko na łokcie-które są moją tarczycową zmorą od dawna. 
Ciemne , wyglądające jak brudne ale nie dające się domyć :( i do tego bardzo , bardzo szorstkie. Fuj. 
Liczyłam , że krem S.O.S pomoże mi jakoś się z nimi uporać. 
Czy pomógł? 
Przeczytacie niżej.





Proste,klasyczne i przejrzyste opakowania to już klasyka w przypadku kosmetyków marki Tołpa.
Duża doza informacji na opakowaniu pomoże nam w podjęciu decyzji czy na pewno ten kosmetyk chcemy.


Zabezpieczeniem "antymacaczowym" jest oczywiście folijka-sreberko na wierzchu opakowania.
Nikt nie macał, można używać :)



Zapach kremu jest delikatny, nie drażniący ciężko mi określić jego nutę.
Konsystencja delikatnego kremu,idealnie sunącego po skórze i dobrze wchłaniającego się.
Kolor kremowy.



Z założenia miałam krem stosować tylko na łokcie, ale tak przyjemnie mi się używało,że zaczęłam nakładać też czasem na stopy i na łydki.
Najbardziej suche miałam łokcie, następnie stopy a na końcu łydki - jednak te często podrażnione po goleniu aż prosiły się o opatrunek od Tołpy :)

Powiem tak, koloru łokci nie zmienił - ale nie tego oczekiwałam, na kolor działa tylko na chwilę cytryna :)
Jednak zdecydowanie je wygładził i nawilżył. Nie są już łuszczące się i suche, a o to właśnie mi chodziło.
Stopom pomógł utrzymać optymalne nawilżenie - używałam go do spółki z innymi kremami do stóp.
Staram się jednak wydłużyć jego wydajność i teraz będę używać tylko na łokcie bo to im potrzeba wiele dobrego, a produkt do najtańszych nie należy więc trzeba wydłużyć jego używanie.
Jednak jest bardzo wydajny, używam go ponad miesiąc na wymienione części ciała a nie zużyłam nawet 1/3 to na same łokcie chyba co najmniej do końca roku starczy :)

Pierwszy kosmetyk - właściwie dermokosmetyk , który aż tak polepszył stan moich łokci,które były moją zmorą i sporym powodem do kompleksów.

Kiedy go skończę , pomimo jego ceny - ok 50zł za 250ml, a dzięki wydajności i właściwości na pewno do niego wrócę, oczywiście będę starała się złapać go gdzieś na promocji :)



poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Mała wielka pielęgnacja czyli regenerujący peeling od Tołpy

"Kiedy mówimy *mała wielka pielęgnacja* mamy na myśli codzienne,
drobne ale przemyślane czynności,bo uważamy,
że to suma małych rzeczy daje duży efekt"


Uwielbiam peelingi.
Solne i cukrowe są moimi zdecydowanymi faworytami, nie mogłam się więc doczekać aż zacznę używać peeling z Tołpy bo czytałam o nim wiele dobrego.
Czy sprawdził się u mnie i co o nim sądzę?
Przeczytajcie..




Opakowanie mieszczące 180ml produktu - mało, powinno być co najmniej 2 razy większe, najlepiej oczywiście za tą samą cenę tj ok 35zł wtedy na 100% kupiłabym ponownie :)
Oczywiście zabezpieczeniem jest "antymacacz" czyli sreberko - nikt przed nami tam paluchów nie włoży.
Jak we wszystkich produktach Tołpa bardzo fajne opakowanie z ciekawostkami o produkcie.



Zapach ciężko mi określić, słodki, otulający i pobudzający zmysły. No rewelacja, chyba najlepszy zapach kosmetyku do pielęgnacji z jakim miałam do tej pory do czynienia. Aż mam ochotę na jakiś balsam czy masło z tej serii.

Konsystencja bardzo przyjemna


dosyć zwarta dzięki bardzo dużej ilości solnych drobin peelingujących , lekko oleista co zawdzięcza oczywiście olejowi macadamia.


Najlepszy efekt ścierający uzyskałam nakładając peeling na suchą skórę i robiąc masaż kulistymi ruchami.
Cudowny słodki zapach unoszący się w całej łazience podczas tak banalnej czynności jak masowanie własnego ciała - bezcenny.

Peeling bardzo dobrze ściera martwy naskórek nałożony na suchą skórę, na wilgotną robi to dużo delikatniej,więc wszystko zależy jakiej siły tarcia oczekujecie od peelingu.

Dzięki zawartości olejków poza ścieraniem zapewnia skórze nawilżenie.
I nie jest to jakiś mega tłuszcz osiadający później na wannie , ale delikatnie nawilżona skóra po zabiegu peelingowania.
Jak dla mnie super.

Pięknie pachnie, bardzo dobrze ściera i pozostawia skórę miękką ,gładką i nawilżoną.
Ideał z małym minusikiem:)

Dla mnie jedynym minusem jest cena ok 35zł za te 180ml.

Fakt produkt jest super, ale mógłby być trochę większy te 180ml starczyło mi na 5 razy.
Na pewno jednak zdarzają się promocję, jak to w sklepie Tołpa bywa. 
Za 25zł już bym kupiła,bo jest na prawdę fajny.

Używałyście peelingu Czarna Róża?




wtorek, 19 lutego 2013

Tołpa Spa Bio- mydło borowinowe antystresowe

Heej :)

O tak, wszelakie specyfiki antystresowe mile widziane teraz i przez najbliższe 4 miesiące :)
Weekend spędziłam ... w kościele - nauki przed małżeńskie częściowo już za mną :-) Ale jeszcze mnóstwo spraw, kilka spotkań w poradni małżeńskiej i inne takie ciekawostki. Macie jakieś ciekawe antystresowe propozycje?
Jeszcze jakby tego było mało wg moich obliczeń dokładnie w dniu mojego ślubu mam dostać @ !!
Jak go przesunąć (da się w ogóle ? ) bez ingerencji tabletek anty? Bo zaprzestałam ich stosowania ponad 2 lata temu i nie chcę do nich wracać ... :(
Wszelkie porady mile widziane :)


Dosyć prywaty, dziś przychodzę ze spóźnioną recenzją Mydełka Borowinowego z Tołpy , które to dostałam jakiś czas temu od Malinki.


Tołpa, Spa Bio
Mydło Borowinowe do odnowy biologicznej


Opis producenta:




Moja opinia:

Opakowanie:

Kartonik z tradycyjnymi informacjami dla tej serii. Czyli na temat składu, właściwości.
Przyciąga wzrok kojarząc się nam z naturą.

Konsystencja i zapach:

Konsystencja jak przystało na mydło w kostce-stała, kształt kwadratu. Zapach delikatny jednak dość specyficzny - ewidentnie wyczuwam w nim na pewno lawendę. 



Stosowanie i działanie:

Mydło stosuję do mycia całego ciała. Całkiem nieźle się pieni. Zapach mydełka działa jak delikatna aromaterapia i przyjemnie się go stosuje po męczącym dniu.


Jeśli chodzi o działanie pielęgnujące to mydełko na pewno myje i odświeża skórę, działania nawilżającego nie zauważyłam ale też nie wysusza.
Przyjemnie się go stosuje.

Cena i dostępność:

Dostępny w stacjonarnych drogeriach i internecie
Cena to ok 8zł za 100g
Nie jest może najtańsze ale do najdroższych też nie należy.
Myślę , że warto spróbować.



piątek, 11 stycznia 2013

Micel po raz enty !

Hello :)
Witam Was w zimowe po południe -> laato wróć bo zimno mi uszami wychodzi !!

Dzisiejszy post chcę poświęcić micelowi Be Beauty , który zakupiłam jakiś czas temu w biedronce. Bardzo lubię płyny micelarne, zdradziłam na ich rzecz wszelakie płyny do demakijażu.
Jestem już w połowie Biedronkowego, więc najwyższy czas na recenzję.


Micelek Be Beauty jest wyprodukowany przez Tołpe. Na opakowaniu nie jest to napisane ale można sprawdzić po kodzie kreskowym.
Mieści się w plastykowej butelce z wygodnym zamknięciem na "klik" - nic się nie wylewa, nie trzeba się bawić w odkręcanie czy zakręcanie.
Opis producenta:


Zapach jest delikatny,nie drażniący.
Płyn jest przeznaczony do skóry wrażliwej, jest hypoalergiczny. Nie mam jakoś specjalnie wrażliwej skóry ale był taki płyn,który podrażniał mi oczka, ten tego nie robi co jest dużym plusem a jednocześnie to powinien być standard w przypadku miceli do zmywania twarzy i OCZU.

Dobrze radzi sobie ze zmywaniem makijażu , nawet tego mocnego typu smoky eyes.

Dla ciekawskich skład:

Cena to 4.49 zł za 200ml 
więc groszowa sprawa
Jeśli nie próbowałyście to zachęcam, jest od dosyć nie dawna w stałej ofercie biedronki.


Nie mam mu nic do zarzucenia, także polecam.
Na pewno jeszcze nie raz zagości w mojej kosmetyczce, chociaż jest jeszcze kilka miceli , które chcę spróbować :)

Używałyście już tego Biedronkowca?
Co myślicie na jego temat?
Pozdrawiam i miłego weekendu :)

środa, 26 grudnia 2012

Tołpa mleczko-olejek do ciała od Maliny

Ostatnio pisałam o peelingu do ciała z tej serii. Teraz czas na mleczko, które również dostałam od Malinki.



TOŁPA SPA ECO, VITALITY
Rewitalizujące mleczko-olejek 
ujędrnia i nawilża ciało


OPIS PRODUCENTA:

Wiemy że:
Dla nas SPA to nie magia.Bo kiedy mówimy SPA,mamy na myśli dobre samopoczucie,dzięki któremu łatwiej jest podejmować lepsze decyzje.I to wszystko dzięki drobnym , efektywnym codziennym czynnościom.Do wyboru coś na pobudzenia albo dla świętego spokoju.
Nasz kosmetyk SPA:
Ma lekką,komfortową konsystencję.Intensywnie ujędrnia , nawilża i odżywia ciało. Silnie wygładza i regeneruje skórę.Uelastycznia i zwiększa jej sprężystość. Przywraca witalność i stymuluje do działania.
Małe wielkie składniki:
Borowina Tołpa, brazylijskie masło babassu,madagaskarski olej tamanu, olej camelina.
Dobre samopoczucie
Uzyskasz dzięki naturalnym olejkom eterycznym z werbeny,limonki,cytryny i paczuli

MOJA OPINIA:

Opakowanie:
Prosta buteleczka z zakręcanym zamknięciem - ale także na klik - nie trzeba odkręcać :)
Poręczna , mieszcząca w sobie 270ml mleczka.

Konsystencja i zapach:
Konsystencja typowa dla mleczka - lekka i przyjemna. Zapach podobny do peelingu o którym pisałam jakiś czas temu z tej samej serii. Lekko odświeżaczowy :) 
po dłuższym stosowaniu,musiałam go odstawić bo zapach mnie przeraził..

Stosowanie i działanie:
Mleczko przede wszystkim rewelacyjnie się rozsmarowuje , zawdzięcza to zapewne swojej konsystencji.
Ekspresowo wchłania nie pozostawiając nie przyjemnego, tłustego filmu.
Otula ciało cytrusowym zapachem, który utrzymuje się na skórze przez jakiś czas.
Po zastosowaniu peelingu z tej serii pachnie cała łazienka a po zastosowaniu mleczka cały pokój -> smaruję się już w łóżku :)
Co do działania,mleczko  nawilża moją skórę. O dziwo , co się rzadko zdarza daje radę nawet z moimi wysuszonymi łydkami!
Przy regularnym stosowaniu widać wyraźnie nawilżoną wręcz jedwabistą skórę .
Jest bardzo wydajny, wystarczy niewielka ilość do wysmarowania całego ciała!
Podoba mi się!

Cena i dostępność:
od ok 30zł - za taką wydajność się opłaca:)
dostępny w lepszych drogeriach i w internecie

Moja ocena 
+4/6

Odejmuję za zapach..





niedziela, 23 grudnia 2012

Tołpa Orzeźwiający Peeling - Maska czyli testuję z Malinką :)

Jakiś czas temu wstąpiłam do Malinowego Klubu i otrzymałam kilka kosmetyków do testów od Malinki
Zgadnijcie na co się pokusiłam...




No oczywiście,że
Peeling ..
Jak wiecie, tu jestem dość wymagająca :)


TOŁPA, SPA ECO , VITALITY
ORZEŹWIAJĄCY PEELING-MASKA 
odnawia i wygładza ciało

OPIS PRODUCENTA:

Wiemy że:
Dla nas SPA to nie magia.Bo kiedy mówimy SPA,mamy na myśli dobre samopoczucie,dzięki któremu łatwiej jest podejmować lepsze decyzje.I to wszystko dzięki drobnym , efektywnym codziennym czynnościom.Do wyboru coś na pobudzenia albo dla świętego spokoju.
Nasz kosmetyk SPA:
jest połączeniem intensywnego , naturalnego peelingu i maski regenerującej. Silnie odnawia i wygładza ciało.Odżywia i uelastycznia skórę.Orzeźwia, przywraca witalność i stymuluje do działania.
Małe wielkie składniki:
Borowina tołpa, polinezyjski piasek wulkaniczny,sól morska,madagaskarski olej tamanu, brazylijskie masło babassu, olej camelina.
Dobre samopoczucie
uzyskasz dzięki naturalnym olejkom eterycznym z werbeny, limonki,cytryny i paczuli.
Mała wielka pielęgnacja
Kiedy mówimy "mała wielka pielęgnacja" mamy na myśli codzienne , drobne ale przemyślane czynności,bo uważamy, że to suma małych rzeczy daje duży efekt.

MOJA OPINIA:

Opakowanie:
Plastykowy zakręcany słoiczek, idealnie mieszczący się w dłoni.Bez problemu "wygrzebuję" z niego specyfik.

Konsystencja, zapach:
Konsystencja super  - zaraz po otwarciu pokazał się kosmetyk o mega zwartej konsystencji 


po nałożeniu na dłonie a później na ciało oczywiście super się rozsmarowuje 
Posiada spore i dość ostre drobiny jednak w niewielkiej ilości.
Zapach, jak dla mnie zbyt intensywny, kojarzy mi się z cytrynowym odświeżaczem powietrza ale takim ładnym :)



Stosowanie i działanie:

Peelingu używam raz na 3-4 dni od jakiś 2 tygodni.
Jest dosyć wydajny. Pozostawia skórę nawilżoną , wygładzoną i lekko pachnącą.
Przez to,że peeling jest baardzo gęsty najlepiej mi się go nakłada wilgotnymi dłoniami na WILGOTNE ciało.
Masuję kilka minut :):) Posiada dosyć ostre i spore drobiny jednak w niewielkiej ilości.
Skóra po zastosowaniu tego cudaczka jest nawilżona,odprężona,wygładzona i nie może się doczekać by po kąpieli coś w nią wsmarować :) (ja np obecnie używam mleczka z tej serii ale o nim innym razem )
Co do zapachu - prosto ze słoiczka jest dla mnie bardzo intensywny, ale na szczęście 
w trakcie stosowania traci trochę na intensywności i po łazience rozchodzą się delikatne i fajne cytrusowe nuty.
Fajne to, to :)
Jednak cena , cóż mogłaby być niższa :)

Jeśli któraś z Was zwraca uwagę na składy:
to na tym produkcie i innych z tej serii widnieją informacje:
0% sztucznych barwników,PEG-ów,silikonów,oleju parafinowego,konserwantów.


Pojemność,Cena, Dostępność:
Pojemność 250ml
Dostępny w lepszych drogeriach,aptekach i w internecie
cena ok 40zł


MOJA OCENA:
4+/6
 punkciki lecą za cenę i zbyt małą ilość drobin peelingujących i dziwny zapach

Miałyście do czynienia z tym peelingiem?





Łączna liczba wyświetleń