Całe życie mieszkałam w Krakowie, mieście w którym idealnie gromadzi się smog z okolicznych wiosek. Dopiero teraz kiedy mieszkam na wsi, tak wyraźnie odczuwam i widzę jak zasmogowany jest Kraków. Wciąż tu pracuję i dojeżdżam codziennie . Z daleka widzę nad miastem wielką, szarą smogową czapę. Fuj.
Kiedy więc na jednym ze spotkań w moje łapki wpadł krem antysmogowy z ciekawością wzięłam go w obroty 😀.

