piątek, 28 grudnia 2012

Święta,święta i po świętach...

Czyli stały "po świąteczny" tekst..
Mnóstwo przygotowań, ręce urobione po łokcie a tu ani się obejrzę już po świętach i czas wracać do pracy ehh :(
Mały post z serii ; Ale byłam grzeczna ! zobaczcie co  znalazłam pod choinką!




3 prezenty są wspólne , dla mnie i dla M. i tak były opisane
a mianowicie
komplet 3 fioletowych i mięciusich ręczników
pościel duuża
oraz książka o stylach tańca

Oraz coś tylko dla mnie :)
Pyszny likier czekoladowo miętowy ^^




A także śliczne mydełko w kształcie fioletowego serniczka! pod kolor ręczników - takie śliczne ,że szkoda zużyć , będzie chyba na ozdobę:)
oraz gąbka nasączona mydłem na 15 i więcej użyć -> nie mam pojecia co to i z chęcią wypróbuję !



Dziękuję Wszystkim Gwiazdkom !
Bardzo mi się podobają prezenty :) A myślałam,że już w tym roku mnie nie obejmą bo jestem za stara :P

czwartek, 27 grudnia 2012

Choisee - po raz drugi i ostatni!

Ehh wszyscy znają już historię o "WSPANIAŁEJ" firmie produkującej kosmetyki "NATURALNE".
Firmie, która była mało znana i chcąc się wypromować zrobiła wielką promocję do świąt , -60% na cały asortyment i darmową wysyłkę.
Niestety i ja się skusiłam i zrobiłam u nich zamówienie , a nawet dwa jedno po drugim.
O pierwszy pisałam TU , a dzisiaj słów kilka o kolejnym.

Afera goni aferkę o wszystkim możecie przeczytać u nich na FB .

Jednak tak w skrócie:
-Kosmetyki naturalne nie są naturalne - to już najmniejszy błąd na tle innych... chociaż są osoby , które zamówiły tylko datego ,że kosmetyki miały być naturalne, na szczeście nie ja!
-Kosmetyki mają przeklejone daty ważności - na przeterminowanych etykietkach naklejane są nalepki z nowymi , długimi datami 
-Kosmetyki wysyłają w innych opakowaniach niż są na stronie - czyli inne niż zamawia klient np.brak pompek w kosmetykach, słoiczek kremu 100ml podzielony na 2 sloiczki po 50ml
-Brak sposobu użycia na kosmetykach - np w przypadku maseczek
-Wysyłają z dużymi opóźnieniami - a wiem że części dziewczynom zależało by doszło przed świętami
-Wysyłają ŹLE zabezpieczone przesyłki - moje na szczęście nie , ale np. Iwonka KLIK dostała pływającą paczkę :)
-Na niektórych kosmetykach brak daty ważności, a na wszystkich brak daty ważności zużycia od otwarcia!
Na zarzuty pod swoim adresem,pytania,prośby o wyjaśnienia na meilu czy FB odpisują z dużym opóźnieniem, nie poczuwają się do większości zarzutów lub w ogóle nie odpisują.

Ehh 

W tym zamówieniu , które otrzymałam daty , które SĄ są dobre ale

odżywka do włosów -> brakuje  pompki
krem pod oczy - brak daty ważności, składników

Tak to wygląda

-odżywka do włosów
-złota maseczka
-krem pod oczy
- 2 mydełka







A czy Wy też się skusiłyście na tą "REWELACYJNĄ" promocję ?
O ile mydeł się raczej nie boję, tak nie wiem czy maseczka i krem pod oczy to dobry pomysł by używać zgodnie z przeznaczeniem....

środa, 26 grudnia 2012

Tołpa mleczko-olejek do ciała od Maliny

Ostatnio pisałam o peelingu do ciała z tej serii. Teraz czas na mleczko, które również dostałam od Malinki.



TOŁPA SPA ECO, VITALITY
Rewitalizujące mleczko-olejek 
ujędrnia i nawilża ciało


OPIS PRODUCENTA:

Wiemy że:
Dla nas SPA to nie magia.Bo kiedy mówimy SPA,mamy na myśli dobre samopoczucie,dzięki któremu łatwiej jest podejmować lepsze decyzje.I to wszystko dzięki drobnym , efektywnym codziennym czynnościom.Do wyboru coś na pobudzenia albo dla świętego spokoju.
Nasz kosmetyk SPA:
Ma lekką,komfortową konsystencję.Intensywnie ujędrnia , nawilża i odżywia ciało. Silnie wygładza i regeneruje skórę.Uelastycznia i zwiększa jej sprężystość. Przywraca witalność i stymuluje do działania.
Małe wielkie składniki:
Borowina Tołpa, brazylijskie masło babassu,madagaskarski olej tamanu, olej camelina.
Dobre samopoczucie
Uzyskasz dzięki naturalnym olejkom eterycznym z werbeny,limonki,cytryny i paczuli

MOJA OPINIA:

Opakowanie:
Prosta buteleczka z zakręcanym zamknięciem - ale także na klik - nie trzeba odkręcać :)
Poręczna , mieszcząca w sobie 270ml mleczka.

Konsystencja i zapach:
Konsystencja typowa dla mleczka - lekka i przyjemna. Zapach podobny do peelingu o którym pisałam jakiś czas temu z tej samej serii. Lekko odświeżaczowy :) 
po dłuższym stosowaniu,musiałam go odstawić bo zapach mnie przeraził..

Stosowanie i działanie:
Mleczko przede wszystkim rewelacyjnie się rozsmarowuje , zawdzięcza to zapewne swojej konsystencji.
Ekspresowo wchłania nie pozostawiając nie przyjemnego, tłustego filmu.
Otula ciało cytrusowym zapachem, który utrzymuje się na skórze przez jakiś czas.
Po zastosowaniu peelingu z tej serii pachnie cała łazienka a po zastosowaniu mleczka cały pokój -> smaruję się już w łóżku :)
Co do działania,mleczko  nawilża moją skórę. O dziwo , co się rzadko zdarza daje radę nawet z moimi wysuszonymi łydkami!
Przy regularnym stosowaniu widać wyraźnie nawilżoną wręcz jedwabistą skórę .
Jest bardzo wydajny, wystarczy niewielka ilość do wysmarowania całego ciała!
Podoba mi się!

Cena i dostępność:
od ok 30zł - za taką wydajność się opłaca:)
dostępny w lepszych drogeriach i w internecie

Moja ocena 
+4/6

Odejmuję za zapach..





wtorek, 25 grudnia 2012

Zmywacz'owe odkrycie!

Jak mijają Wam Święta? Ja właśnie jestem z rodzinką u kuzynki - dziś są chrzciny jej synka - małego Wiktora :) i całą rodziną spędzamy pierwszy dzień Świąt w Skawinie.

Dziś szybka mini recenzja kosmetyku, który musi być w każdej kosmetyczce a mianowicie zmywacza do paznokci.
Kiedyś moim zmywaczowym hitem był  Biedronkowy o którym pisałam TU.
Niestety od tego czasu wiele się zmieniło.Nie mam pojęcia czy producenci Biedronkowego zmywacza pozmieniali składy czy co? Po użyciu tego zmywacza zakupionego we wrześniu i kolejnego w listopadzie, na moich palcach i płytce paznokcia pozostawał biały osad. Wyglądało to paskudnie i nie wiem czym było spowodowane. To mnie zmusiło do poszukiwań innego zmywacza IDEALNEGO. Takiego który za niską cenę będzie dobrze zmywał lakier do paznokci bez szkód na moich płytkach :)

Jakieś 2 tygodnie temu podczas zakupów w sklepie ALDI nadziałam się na zmywacz Our Line.
Skusiła mnie oczywiście niska cena bodajże 3.69 za 200ml i wylądował w moim koszyku.
Była jeszcze chyba jedna lub dwie wersje zapachowe- ale nie pamiętam jakie :(



Fajny jest :) Nie drogi, duża pojemność i wydajny.
3 waciki wystarczą na zmycie 2 warstw czerwonego lakieru do paznokci z moich dłoni. Dodatkowo nie śmierdzi bardzo zmywaczem, lekko pachnie grejpfrutem jak podano na opakowaniu. A po zmyciu paznokci one same oraz palce również pachną grejpfrutem :D
Nie wysusza skórek wokoło paznokci. 

Jeśli macie dostęp do sklepu ALDI - na pewno jest w Krakowie - to polecam go wypróbować :)

Miałyście do czynienia z tym zmywaczem?
Wesołych :*

poniedziałek, 24 grudnia 2012

WESOŁYCH ŚWIĄT!!!


Invex Remedies Antybakteryjny Tonik ze srebrem

Hej :*
Ale ten czas leci :) dopiero było lato a już za chwilę kolacja Wigilijna..  Dziś przychodzę do Was z recenzją mojego ULUBIONEGO toniku w ostatnim czasie :) 

INVEX REMEDIES 
ANTYBAKTERYJNY TONIK AG 123 NA TRĄDZIK


OPIS PRODUCENTA:

Antybakteryjny tonik Ag 123 z linii SILVER TOUCH doskonale oczyszcza i chroni skórę, przywracając jej naturalny zdrowy wygląd. Innowacyjność i równocześnie skuteczność tego dermokosmetyku polega na zastosowaniu srebra jonowego. Dzięki czemu tonik doskonale oczyszcza skórę, wspomaga leczenie chorób grzybiczych, bakteryjnych zmian skórnych, chorób łojotokowych. Rewelacyjnie łagodzi i redukuje podrażnienia, przyśpiesza ich gojenie. Szczególnie zalecany dla cery trądzikowej. Nie zawiera alkoholu. 
Skuteczność została potwierdzona testami in vivo.
Testowany dermatologicznie.
Nie zawiera parabenów.

SKŁAD:

Aqua,PVP,Allantoin,Silver Acetate

MOJA OPINIA:

Opakowanie:
Bardzo fajna poręczna buteleczka z  ATOMIZEREM. Super wygodna aplikacja właśnie dzięki atomizerowi! Występuje w dwóch pojemnościach 100 i 200ml.


Zapach,konsystencja:
Bez zapachowy,konsystencja wody.

Stosowanie i działanie:
Tonik ten stosuję od jakiś 3 tygodni co wieczór i jak sobie przypomnę to też rano.
Przez kilka pierwszych dni coś się stało z moją twarzą :D a mianowicie miałam "niezły wysyp niespodzianek" nie widziałam po czym ale wszystko wskazuje na to,że to "Wina" kolegi Ag 123 ..
Rozumiem ,że oczyszczał skórę od środka wysypując paskudztwa na zewnątrz...
i dobrze :) Wszystkie które wyrzucił na zewnątrz, ładnie wysuszył i przyśpieszył ich gojenie.
Od tamtych niespodzianek na mojej twarzy nie ma nic :) Jak tylko coś się pojawi od razu traktuję to coś tonikiem . Teraz poza twarzą psikam też plecy :)
Jest wydajny. Nic się nie marnuje na waciku bo aplikacja jest bezpośrednio na skórę.

Naprawdę polecam go z czystym sumieniem.
Minusem jest cena - mógłby być troszkę tańszy.
Jednak najpewniej do niego jeszcze wrócę.. 

Cena i dostępność:
Kosztuje 35zł za 100ml i 54zł za 200ml
ale działa

a do kupienia jest bezpośrednio w firmowym SKLEPIE

Używałyście tego toniku?
Jak się u Was sprawdził?

Kochane, chciałam Wam życzyć
zdrowych, spokojnych i wesołych Świąt!
Mnóstwo kosmetycznych prezentów pod choinką ,
smacznego karpia i wielu uśmiechów.
A na nowy rok , który zbliża się wielkimi krokami mnóstwo spełnienia marzeń
kosmetycznych, miłosnych i tych zwyczajnych.

Buziaki :* 
Nika_87



niedziela, 23 grudnia 2012

Tołpa Orzeźwiający Peeling - Maska czyli testuję z Malinką :)

Jakiś czas temu wstąpiłam do Malinowego Klubu i otrzymałam kilka kosmetyków do testów od Malinki
Zgadnijcie na co się pokusiłam...




No oczywiście,że
Peeling ..
Jak wiecie, tu jestem dość wymagająca :)


TOŁPA, SPA ECO , VITALITY
ORZEŹWIAJĄCY PEELING-MASKA 
odnawia i wygładza ciało

OPIS PRODUCENTA:

Wiemy że:
Dla nas SPA to nie magia.Bo kiedy mówimy SPA,mamy na myśli dobre samopoczucie,dzięki któremu łatwiej jest podejmować lepsze decyzje.I to wszystko dzięki drobnym , efektywnym codziennym czynnościom.Do wyboru coś na pobudzenia albo dla świętego spokoju.
Nasz kosmetyk SPA:
jest połączeniem intensywnego , naturalnego peelingu i maski regenerującej. Silnie odnawia i wygładza ciało.Odżywia i uelastycznia skórę.Orzeźwia, przywraca witalność i stymuluje do działania.
Małe wielkie składniki:
Borowina tołpa, polinezyjski piasek wulkaniczny,sól morska,madagaskarski olej tamanu, brazylijskie masło babassu, olej camelina.
Dobre samopoczucie
uzyskasz dzięki naturalnym olejkom eterycznym z werbeny, limonki,cytryny i paczuli.
Mała wielka pielęgnacja
Kiedy mówimy "mała wielka pielęgnacja" mamy na myśli codzienne , drobne ale przemyślane czynności,bo uważamy, że to suma małych rzeczy daje duży efekt.

MOJA OPINIA:

Opakowanie:
Plastykowy zakręcany słoiczek, idealnie mieszczący się w dłoni.Bez problemu "wygrzebuję" z niego specyfik.

Konsystencja, zapach:
Konsystencja super  - zaraz po otwarciu pokazał się kosmetyk o mega zwartej konsystencji 


po nałożeniu na dłonie a później na ciało oczywiście super się rozsmarowuje 
Posiada spore i dość ostre drobiny jednak w niewielkiej ilości.
Zapach, jak dla mnie zbyt intensywny, kojarzy mi się z cytrynowym odświeżaczem powietrza ale takim ładnym :)



Stosowanie i działanie:

Peelingu używam raz na 3-4 dni od jakiś 2 tygodni.
Jest dosyć wydajny. Pozostawia skórę nawilżoną , wygładzoną i lekko pachnącą.
Przez to,że peeling jest baardzo gęsty najlepiej mi się go nakłada wilgotnymi dłoniami na WILGOTNE ciało.
Masuję kilka minut :):) Posiada dosyć ostre i spore drobiny jednak w niewielkiej ilości.
Skóra po zastosowaniu tego cudaczka jest nawilżona,odprężona,wygładzona i nie może się doczekać by po kąpieli coś w nią wsmarować :) (ja np obecnie używam mleczka z tej serii ale o nim innym razem )
Co do zapachu - prosto ze słoiczka jest dla mnie bardzo intensywny, ale na szczęście 
w trakcie stosowania traci trochę na intensywności i po łazience rozchodzą się delikatne i fajne cytrusowe nuty.
Fajne to, to :)
Jednak cena , cóż mogłaby być niższa :)

Jeśli któraś z Was zwraca uwagę na składy:
to na tym produkcie i innych z tej serii widnieją informacje:
0% sztucznych barwników,PEG-ów,silikonów,oleju parafinowego,konserwantów.


Pojemność,Cena, Dostępność:
Pojemność 250ml
Dostępny w lepszych drogeriach,aptekach i w internecie
cena ok 40zł


MOJA OCENA:
4+/6
 punkciki lecą za cenę i zbyt małą ilość drobin peelingujących i dziwny zapach

Miałyście do czynienia z tym peelingiem?





sobota, 22 grudnia 2012

Zakupowo II + moje małe plany

Przepraszam za ostatnie braki w postach, ale nie miałam w tym tygodniu żywcem czasu :(
Obawiam się , że ten tydzień będzie podobny..

Wrzucam Wam tylko kolejny post zakupowy i lecę kończyć kruche ciasteczka.


Rzuciłam się na allegro :)
Chciałam kupić bazę pod cienie i wybór padł na Paese . poczytałam o niej troszkę i kliknęłam :)
A "przy okazji" u tego samego sprzedającego zakupiłam
-szklany pilniczek
-gąbeczki do podkładu
-sól kąpielowa bingo spa (6.99zł - żal nie kupić jak i tak płaciłam jedną wysyłkę )
-krem do rąk z jaskółczym zielem (2,99zł jw)
-Eliksir do włosów wypadających - mój i mojej mamy hit za ok 5zł 
-olejek łopianowy z papryką
-żel do twarzy za zawrotną kwotę mniej niż 4zł..

+ kupiłam 
Olej kokosowy
Olej migdałowy

***

Przeglądając blogi Lili i SmykuSmyka 
"napaliłam" się na ręcznie robione masełka,mydełka,babeczki do kąpieli i inne takie :)
Pomału kompletuję półprodukty, które mi będą potrzebne..
Zapas olejków eterycznych mam
Olej kokosowy i migdałowy jest
Trochę sody i kwasku cytrynowego również
Jeszcze mam w planach w najbliższym czasie zakupić masło shea i kakaowe i będę próbować swoich sił :)
Przypuszczam ,że uda mi się to dopiero po świętach lub nawet po nowym roku :) 
Już nie mogę się doczekać !
Kiedyś robiłam kule lawendowe  i zabawa oraz efekt był super :)

Próbowałyście kiedyś coś same ukręcić?





środa, 19 grudnia 2012

Zakupowo part I

Postanowiłam sama sobie zrobić przyjemność, a właściwie kilka. Poruszyłam konto oszczędnościowe i znalazłam pieniążki na przyjemności :D znowu... ale to z okazji urodzin było, a więc wybaczone :)

Pierwsze zakupy poczyniłam na allegro - oczywiście nie w ciemno! szukałam opinii na różnych blogach,jak zawsze.


"Napaliłam" się na paletki cieni Technic Electric - mają 3 wzory puki co do wyboru;  neutralne beżo-brązy ze srebrem, odblaskowe niebieskości z różami oraz fiolety. Wszystkie perłowe. Szkoda,że brak matów.
Ja oczywiście na pierwszy ogień skusiłam się na fiolety :)





Na pierwszy rzut oka bardzo mi się podobają, podobne trochę do paletek sleek - opakowanie , ilość cieni.
Jednak są tańsze bo kosztują ok 10-12zł za jedną paletkę. Uwielbiam fiolety, więc jeśli się sprawdzą u mnie na pewno kupię pozostałe 2 paletki. :)

Nie lubię kupować jednej rzeczy na allegro, bo wtedy szkoda mi wydać te 8zł na koszt przesyłki,więc jak widać na pierwszym zdjęciu poza paletką cieni skusiłam się jeszcze na 2 rzeczy od tego sprzedającego.

Pierwsza z nich to High Lights również firmy Technic - jest to rozświetlacz w płynie wzorowany na benefitowym High Beam'ie. High Beam'a nie miałam więc nie będę mogła ich porównać, jednak bardzo lubię efekt tafli na kościach policzkowych więc jestem ciekawa tego High Lightsa.

Kolejną rzeczą , którą kupiłam jest miętowa maseczka firmy Queen Helen.
Wg opisu producenta ma być idealna do skór z problemem trądziku i rozszerzonymi porami.
Trądziku nie mam na szczęście ale moją zmorą są rozszerzone pory. 

Jeszcze czekam na 3 paczki z zakupami :) Nie mogę się już doczekać :)

poniedziałek, 17 grudnia 2012

Lirene - oczyszczający żel peelingujący

Hej !

Dziś przychodzę do Was z recenzją żelu peelingującego. Nie lubię zwykłych żeli bez drobinek, musi mi COŚ ścierać martwe komórki i inne paskudztwa z twarzy. Po żelach bez drobinek mam wrażenie nie dokładnie oczyszczonej twarzy i uczucie ściągnięcia.
Szczerze mówiąc jak otrzymałam ten żel nie miałam zbyt wielkiej ochoty na jego używanie, myślałam że będzie bardzo delikatny a tego nie lubię.
A więc .... (nie zaczyna się zdania od A , wiem...:)


Lirene, Pielęgnacja oczyszczająca 
oczyszczający żel peelingujący do mycia twarzy


Opis producenta:

Zawarte w żelu delikatne drobinki peelingujące łagodnie oczyszczają twarz, usuwając wszelkie zanieczyszczenia i odblokowując pory. Wyciąg z cytryny wygładza i dba o piękny, naturalny koloryt skóry. Dzięki zawartości witamin A i E, żel poprawia kondycję skóry i przyspiesza cykl odnowy naskórka. W efekcie cera jest promienna i odświeżona. Żel przeznaczony jest dla cery normalnej, mieszanej i tłustej, dla skóry w każdym wieku.

Moja opinia:

Opakowanie,zapach,konsystencja:
Opakowanie jak ich wiele, klasyczna tuba mieszcząca 150ml produktu.Zapach bardzo ładny ale niestety moim zdaniem zbyt intensywny jak na kosmetyk do twarzy. Konsystencja żelowa z dużą ilością peelingu, bardziej jak peeling do twarzy niż jak żel -> jak dla mnie to PLUS.


Stosowanie i działanie:

Posiada sporo drobinek - małe  wielkości ziarenek piasku , dosyć ostre i dobre ścieraki, oraz kuleczki niebieskie które są chyba dla ozdoby bo napewno nie ścierają ;). Bardzo dobrze ściera twarz, nie podrażnia mnie i nie ściąga skóry.Peeling jest bardzo wydajny używam go ok miesiąca i myślę że zużyłam 1/4 no może 1/3 używam raz dziennie na wieczór.
Moim zdaniem jest to bardziej peeling niż żel peelingujący. Mam grubą skórę dlatego stosowanie raz dziennie mnie nie podrażnia lecz myślę ,że w przypadku delikatniejszych skór stosować należałoby rzadziej.
Delikatnie się pieni i niestety ładnie ale zbyt intensywnie pachnie.
Skóra po jego użyciu jest wyraźnie wygładzona i odświeżona.

Cena,dostępność:

Opakowanie 150ml to wydatek rzędu 12zł a więc niewiele
Bardzo dobra dostępność w prawie każdej drogerii.

Moja ocena:

Myślę ,że mogę dać 5/6
Odejmuję punkt za zapach który jednak jak na kosmetyk do twarzy  jest zbyt intensywny, aczkolwiek Polecam fajny ścierak za niską cenę:)

niedziela, 16 grudnia 2012

Clarena Pyruvic & Azelaic Acid Cream

Hej :*
Ale męczący weekend ... poimprezowałam trochę i słabo się czuje aleeee -> tylko raz obchodzi się 25 urodziny :D:D
stąd brak notek od kilku dni, dziś wrzucę Wam recenzję kremu Clarena, używam go już ok 1,5 miesięca , więc może czas się wypowiedzieć .

CLARENA PYRUVIC & AZELAIC ACID CREAM
KREM Z KWASEM PIROGRONOWYM I AZELAINOWYM AHA FRUIT LINE


Obietnice producenta:

"Specjalistyczny krem przeznaczony do pielęgnacji skóry mieszanej,tłustej i skłonnej do zmian trądzikowych.Synergistyczne działanie 10% kwasu azelainowego oraz 3% kwasu pirogronowego powoduje zwężenie porów, nomalizuje wydzielanie sebum,zmniejsza ilości zaskórników i wykwitów skórnych.Systematycznie stosowany hamuje uwalnianie mediatorów stanu zapalnego widocznie poprawiając wygląd cery.Zwiększa nawilżenie,spłyca blizny,rozjaśnia przebarwienia potrądzikowe i zapobiega pojawianiu się nowych.Lekka konsystencja kremu szybko się wchłania a skóra  z każdym dniem staje się bardziej gładka i promienna.Stosowanie kremu w okresie letnim wymaga ochrony przeciwsłonecznej. Krem nie zawiera: parabenów, olejów parafinowych i sztucznych barwników"

Skład:



Moja opinia:

Opakowanie,zapach,konsystencja:

Bardzo fajne i poręczne szklane opakowanie.Przyjemna i higieniczna aplikacja przy pomocy pompki. Zapach nie drażniący,neutralny.Konsystencja kremowo-mleczkowa, lekka, szybko się wchłania.



Stosowanie i działanie:

Moja skóra jest mieszana, strefa T jest przetłuszczająca się z rozszerzonymi porami na nosie i brodzie. Zaskórniki na brodzie i czole a do tego suche policzki.
Kremu używam głównie na noc. Czasem też na dzień ale tylko wtedy jak nakładam makijaż - jest idealny jako baza pod podkład!
Możecie mi wierzyć lub nie ale od kiedy stosuję ten krem widzę wyraźną poprawę mojego stanu skóry.
Przede wszystkim widzę wyraźnie zwężone pory! Pory na moim nosie robią się coraz mniej widoczne, nie - nie zniknęły całkowicie ale już mogę wyjść z domu bez tapety :P Z dnia na dzień jest coraz lepiej.
Po użyciu kremu, policzki mam dobrze nawilżone, krem nie wysusza mi skóry. 
Naprawdę jestem zadowolona.

Dostępność,pojemność,cena:

Krem do kupienia na stronie producenta, w różnych miejscach w internecie , na allegro.
Cena max 92zł za 50ml

Moja ocena:

5/6

Jedyny "minusik" to cena, aczkolwiek jak na tak dobry krem myślę,że jestem w stanie się "poświęcić"
Polecam  skórom z rozszerzonymi porami :) Bo z tym ja miałam największy problem :)
Naprawdę DZIAŁA 








środa, 12 grudnia 2012

Choisee - I post zakupowy ...

Hej, jak wspomniałam Wam kilka dni temu ostatnio krążyła po internecie wieść o dość mało znanej firmie reklamującej się Kosmetyki Naturalne Choisee. Wieść krążyła nie bez przyczyny bo firma zrobiła Wielką Promocję do świąt - cały asortyment sklepu - 60% + darmowa wysyłka przy przedpłacie na konto.

Ja oczywiście , jak to ja na hasła : kosmetyki, promocja i darmowa wysyłka podnieciłam się jak małe dziecko i pół dnia grzebałam w ich sklepie internetowym. Zrobiłam 2 zamówienia w sumie na ok 120zł.

Na stronie nie ma podanych składów kosmetyków, jednak powiem szczerze - ja nie bardzo się nimi interesuję, mało co mi naprawdę szkodzi ;) Na szczęście :)

Wiem, natomiast że w blogosferze ale oczywiście nie tylko jest mnóstwo zwolenniczek naturalnych składów. Przypuszczalnie większość z nich po wejściu na stronę sklepu Kosmetyki Naturalne Choisee spodziewała się naturalnych kosmetyków, z naturalnymi składami a nie z parafiną i sls na czele ...


Oczywiście dyskusja na ten temat była już dzisiaj na fb, i dziewczynom , którym zależało właśnie na NATURALNYM SKŁADZIE się nie dziwie , że są zbulwersowane. Generalnie teraz firma swoje, dziewczyny swoje.

No cóż ja pewnie będę używać tych kosmetyków, mam nadzieję, że krzywdy mi nie zrobią. Nie miałam nigdy problemów ze składami /poza jednym olejem ale w tych kosmetykach go niema ;) / 


Dodatkowo w trakcie promocji - już po tym jak zamówiłam - zniknęło kilka produktów żeby po chwili pojawić się z cenami podwyższonymi o 2 do 4zł ... Nie ładnie...



Uff..

A oto moja pierwsza paczka 
w sam raz na urodziny



W pierwszej paczce znajduje się:
-Odżywka do włosów pomarańcz z 
-Mydło miętowe 
-Krem do piersi
-Olejek do masażu
-Żel do twarzy z lawendą
-żel do twarzy ze scrubem z aloesem
-Tonik różany
-Żel pod prysznic czekoladowy
-2 mydła czekoladowe


Ciekawe , mam nadzieję ,że składy mi nie zaszkodzą w końcu używam głównie drogeryjnych kosmetyków..
Jednak nie smak do firmy mam i to spory...


A wy skusiłyście się na promocje?
Przyglądacie się uważnie składom? 








wtorek, 11 grudnia 2012

Wyniki Konkursu z Era Minerals

Witam Was w ten zimny wieczór :)
wraz z P.Martą z firmy Era Minerals chciałam ogłosić wyniki konkursu Mikołajowego :)
Prac było nie wiele ale wybór trudny, dziękuję że chciało Wam się "coś zmalować " :)
Pierwsze miejsce za wykonanie makijażu należy do Patrycja G.

za makijaż:


Drugie miejsce spośród osób które wpisały się pod konkursem czy wysłały makijaż na konkurs



Czekam do końca tygodnia na wasze meile  z danymi do wysyłki :)
Pozdrawiam :*


poniedziałek, 10 grudnia 2012

Podsumowanie Malinowej Akcji Jesienne Umilacze

Jak już wszystkie pewnie wiecie, ostatnio brałam udział w Malinowej Akcji Jesienne Umilacze .
Bardzo mi się podobają akcje tego typu, dzięki nim szybciej osiągam denka kosmetyczne i kosztuję coraz to nowych kosmetyków a i regularność ich stosowania mi się poprawia :) 
Akcja trwała od 18.11 do 9.12 



Bardzo się cieszę , że mogłam wziąć udział w tej akcji.
Moje ciało zapewne wiele na tym zyskało :)
Na pewno , jeśli kolejne takie akcje się pojawią będę chciała wziąć w nich udział.

Kosmetyki które umiliły mi jesień:


Według zaleceń Malinki miałam wybrać swoje HITY z poszczególnych kategorii.
A więc do dzieła :


1.Aromatyczne mydełko,kula lub sól do kąpieli

mój wybór padł na



Duża pojemność,niska cena, śliczny zapach :)

2. Płyn lub żel do kąpieli

wybieram



Znakomity relaks po ciężkim dniu, cudowny zapach, zdrowotne właściwości.
Dermokosmetyk do zadań specjalnych.

3. Peeling lub scrub

zdecydowanym hitem jest



Obłędny zapach, dobre ścieranie i rozpuszczalne drobinki.
Czego chcieć więcej od peelingu do ciała?

4.Kosmetyk do smarowania ciała

to


Ładny zapach, szybkie wchłanianie i dobre nawilżenie.


Malinko, dziękuję za kolejną akcję w której mogłam wziąć udział tym razem od początku do końca i z widocznymi efektami :)



niedziela, 9 grudnia 2012

Eveline Mleczko do ciała bioHialuron 4d

Hej :)
dziś znowu kilka słów o kosmetyku do ciała - Malinowa Akcja dziś się kończy :)
Więc przedstawiam Wam mój ostatni kosmetyk biorący w niej udział.
Dzisiejszy post będzie o mleczku nawilżającym firmy Eveline a mianowicie
EVELINE BIOHYALURON 4D KWAS HIALURONOWY
MLECZKO DO CIAŁA GŁĘBOKO NAWILŻAJĄCE


OBIETNICE PRODUCENTA:

Mleczko do ciała głęboko nawilżające Kwas Hialuronowy bioHyaluron 4D Eveline Cosmetics
* Intensywne nawilżenie w najgłębszych warstwach skóry
* Innowacyjna technologia błyskawiczne wchłanianie
* Długotrwale nawilża regeneruje odżywia 48h
* Do skóry suchej i wrażliwej
* Lekka nietłusta formuła


Przełomowa technologia intensywnego nawilżenia we wszystkich warstwach skóry. Innowacyjne mleczko przeznaczone jest do codziennej pielęgnacji skóry wrażliwej i suchej. Nowatorska formuła stymuluje proces nawilżania, wspomaga regenerację naskórka oraz wzmacnia naturalną barierę ochronną skóry. Lekka i przyjemna konsystencja mleczka błyskawicznie wnika w najgłębsze warstwy skóry, intensywnie ją nawilżając. Uczucie głębokiego nawilżenia pozostaje odczuwalne nawet po tygodniu od ostatniego użycia. Przyjemny, delikatny zapach zapewnia natychmiastowe uczucie świeżości i komfortu.




MOJA OPINIA:

Zapach i konsystencja:
Zapach delikatny,świeży i nie drażniący,nie utrzymujący się długo na skórze. Konsystencja lekka, lotion'owata , łatwo się rozsmarowuje i nie pozostawia lepkiej warstwy.





Stosowanie i działanie:

Mleczka używam na wieczór po kąpieli na jeszcze lekko wilgotną skórę.
Fajnie się wsmarowuje i szybko wchłania nie pozostawiając nie przyjemnego filmu.
Skóra po jego użyciu jest miękka i nawilżona.
Fajny, radzi sobie z moimi suchymi łydkami :)

Dostępność,pojemność,cena:

Mleczko jest łatwo dostępne w każdej niemal drogerii
butelka o pojemność 300ml kosztuje ok 12zł a więc nie wiele
myślę,że warto spróbować :)

Moja ocena 

5/6

Mleczko dostałam z ramach współpracy z portalem depilacja.edu.pl jednak nie wpłynęło to w żadnym stopniu na moją opinię.

Dr.Belter Maseczka Odświeżająca

Hej słonka :*
Jak ja lubię weekendy , a zwłaszcza ten kiedy to cały a cały mam dla siebie :)
Depilacja,maseczki,peelingi , olejowanie - tak spędzam ten weekend i dobrze mi z tym, takie małe domowe spa ... 

Ostatnio pisałam o maseczce , która nie zrobiła mi z "twarzą" kompletnie nic - klik
Teraz czas na przeciwieństwo :)

Drogie Panie oto Maseczka Odświeżająca - Refreshing Mask firmy dr.Belter


Co mówi producent?
Oj dużo - Dr. Belter jest firmą profesjonalną produkującą kosmetyki gabinetowe.
Na temat maseczki możecie poczytać TU
Streszczę Wam szybko :

Rodzaj cery
• wszystkie typy cery• szczególnie zalecana dla cery o powiększonych porach, skłonnej do zwiększonego wydzielania tłuszczu (przetłuszczania się)• do twarzy i całego ciała
• odświeżające – odżywcze
• wzmacniające i pobudzające ukrwienie
• chłodzące
• dezynfekujące
• zapobiegające zapaleniom
• nie wysuszające, zapewniające cerze miękkość i delikatność
• jest to wspaniała maseczka na lato
• szczególnie wskazana przy cerze tłustej o powiększonych porach, jak też po wyleczonym trądziku
• ulubiona maseczka pielęgnacyjna dla panów



Działanie i właściwości

Wskazania

UWAGA:
Nie jestem Panem :D I nie jest lato ... jednak z maseczki jestem bardzo zadowolona, czytajcie dalej :)


MOJA OPINIA:

Konsystencja, Zapach:
Maseczka ma kremową konsystencję i bladoróżowy kolor. Super się rozsmarowywuje.
Zapach ma delikatny, nie drażniący.


Działanie:
Maseczkę nakładam tak jak zaleca producent, grubszą ok 1mm warstwą na twarz.
Jest wyczuwalne lekkie uczucie chłodzenia, przyjemne nie nachalne.
Trzymam ją na twarzy ok 20min , spłukuję letnią wodą i przecieram twarz Lotionem pomarańczowym - o którym napiszę Wam w osobnej notce ^^
Skóra po zmyciu maseczki jest wyraźnie wygładzona, miększa a pory zmniejszone !
Po pierwszym użyciu 15min wpatrywałam się w lustrze w mój "zaporowany" nos nie mogąc uwierzyć. No wiecie cudów nie ma, ale jakby czarne kropeczki nie są już tak czarne i ubywa ich !
I like it!
Maseczka nie ściąga nie przyjemnie skóry , co niestety często się u mnie zdarza.
Fajnie się ją używa i zapewne zakupie ponownie.



Kosmetyki Dr.Belter są dostępne w salonach kosmetycznych
oraz na Targach kosmetycznych.

Moja maseczka ma pojemność 30ml i w cenie detalicznej kosztuje 52,50zł

Pozdrawiam :*


sobota, 8 grudnia 2012

Mam las w łazience ! Prawdziwy, pachnący ....

Hej :*
Akcja Maliny dobiega końca, więc zamieszczę jeszcze kilka namiętnie używanych przeze mnie kosmetyków w ostatnich tygodniach.

Ostatnio w mojej łazience pojawił się kosmetyk o nazwie 
 SULPHUR BOROWINA SPA DO KĄPIELI EMULSJA Z ZAGĘSZCZONEGO WODNEGO WYCIĄGU BOROWINOWEGO



































Nie wszystkie z Was pewnie kojarzą firmę.
Miałam z nią do czynienia już wcześniej, kiedy moja kochana Babcia korzystała z ich kosmetyków na swoje problemy reumatyczne i inne takie :)
Babcia była zadowolona, a teraz właściwości tych kosmetyków poznaję JAAAA.
Firma Sulphur posiada w swojej firmie dermokosmetyki uzdrowiskowe
polecane przy schorzeniach takich jak łuszczyca, reumatyzm czy paradontoza.

Łuszczycy nie mam ale mam cholernie suchą skórę ostatnimi czasy, poza tym problemy z kolanami ..
więc po obietnicach producenta skusiłam się na tą borowinę.

Co mówi producent?



Borowina SPA to
*Unikalny produkt uzdrowiskowy z Buska-Zdroju wytwarzany w standardzie leku
*Emulsja do kąpieli wytwarzana z czystej mikrobiologicznie borowiny
*Produkt na bazie zagęszczonego wodnego wyciągu borowinowego
*Kąpiel borowinowa relaksuje, zmniejsza napięcie, rozluźnia i redukuje uczucie ociężałości nóg.
*Kąpiel borowinowa, z dodatkiem borowiny SPA, wykazuje następujące, znajdujące potwierdzenie w badaniach, działanie na skórę:
*Wyraźnie wygładza (zmniejsza przymieszkowe rogowacenie naskórka),
*Uelastycznia naskórek,
*Nawilża i sprawia, iż skóra jest przyjemna w dotyku
*Poprawia ogólny wygląd skóry ciała
*Łatwa i wygodna w stosowaniu (bardzo dobrze rozpuszcza się w wodzie) przedłuża kurację sanatoryjną w warunkach domowych. Nie brudzi ciała ani nie pozostawia osadów na wannie po spłukaniu wodą.
*Produkt dostępny w aptekach, sklepach zielarsko-medycznych oraz wybranych drogeriach w całej Polsce.

Moja opinia :

Po raz pierwszy preparatu użyła moja Mamusia.
Zawsze razem ze mną testuje nowości w mojej łazience.
Zatkała wannę korkiem, odkręciła wodę i pod strumień wlała ok 50ml Borowiny SPA, zamknęła łazienkę i poszła robić kawę.
Od mojego pokoju do łazienki jest kawałek, siedzę przed monitorem i co czuję?
Las, igły , sosny,świerki  podążając za zapachem trafiam do łazienki.
I co się okazuje? Ten cudowny zapach kojarzący się z letnim spacerem po lesie dochodzi z wanny ! :)
Prawdziwie leśny zapach bez żadnej chemii !

Kolor samej emulsji może i nie jest za ciekawy bo ciemno brązowy,






kolor wody w wannie po wlaniu emulsji jest lekko brunatny.
Co ważne - emulsja nie brudzi wanny! nie zostawia żadnego osadu ani na wannie ani na ciele.
Zapach unosi się w łazience jeszcze długo po skończonej kąpieli.

Co do samych właściwości pielęgnacyjnych.
Kąpiel w Borownie Spa jest bardzo odprężająca, stanowi rewelacyjną ulgę po całym męczącym dniu.
Moja skóra po wyjściu z wanny ma wyraźnie poprawioną kondycję, jest miększa i bardziej nawilżona.
Szczerze mówiąc jeszcze nic tak nie nawilżyło mi skóry podczas kąpieli, ani olejki ani kule.
Jestem bardzo zadowolona.

Cena i dostępność
Cena to ok 30zł
dostępna przez internet, w sklepach zielarskich i aptekach

Pojemność 500ml ma nam wystarczyć na 5 do 10 kąpieli.

Polecam 6/6

Używałyście może już tej Borowiny Spa?
Jaka jest Wasza opinia?





piątek, 7 grudnia 2012

Uczta dla ciała, uczta dla zmysłów ....

Nie mogę się powstrzymać :) muszę juuuż Wam przedstawić kolejny Jesienny Umilacz :)
Nie mogłam tego zrobić wcześniej , bo ten peeling wywiozłam do mojego M. i nie miałam jak mu fotki strzelić :)

Uwielbiam słodkie zapachy w kosmetykach.
Słodkie, ale nie przesłodzone. Długo delikatnie pachnące...
Hmmm rozmarzyłam się :D

Fennel, Sugar Body Scrub Coconut
200g

Czyli CUKROWY peeling kokosowy :)



OBIETNICE PRODUCENTA:

Zawiera aktywne kryształki soli i drobinki kokosa, które w delikatny sposób złuszczają martwy naskórek, przywracają skórze jędrność oraz pobudzają mikrokrążenie. Olej kokosowy posiada właściwości spowalniające procesy starzenia skóry.


Słodki kokosowy zapach przynosi ukojenie zmysłom. Dzięki peelingowi skóra lepiej wchłania substancje aktywne zawarte w kremach i balsamach.



MOJA OPINIA:


Zapach,konsystencja:
Zaaapach - obłędny, najlepszy wśród wszystkich peelingów i żeli do ciała jakie miałam.
Czysto mleczno-kokosowy -> tak pachniało i smakowało ciasto , które robiłam tydzień temu z wiórek kokosowych i mleczka skondensowanego słodzonego. Jak Bounty. Po prostu obłędny,jednyny , niepowtarzalny , naturalny - bez chemii !!! I co najważniejsze - zapach utrzymuje się na skórze do ok 3h po myciu .... mhhm
Konsystencja -  drobinki soli,cukru i kokosa zatopione w gęstym mleczku skondensowanym słodzonym  - jak te z tubki lub z puszki. Konsystencja zwarta - pomimo tego dosyć wydajny - zostało mi około 1/3 produktu a użyłam go już ze 4 razy na całe ciało.

Działanie:
Peeling bardzo dobrze złuszcza naskórek, przyjemnie pachnie podczas jak i po kąpieli :) Nie mogę się nacieszyć tym zapachem - autentycznie ! :D
Delikatnie nawilża skórę, ale bez tłustego filmu.
Obłęd - jak dla mnie ten peeling jest rewelacyjny !
Minusem jedynie jest cena - no tak wolałabym aby kosztował do 20zł - zdarzają się takie okazje na allegro
No i dostępność , nie widziałam ich stacjonarnie..

Moja ocena to jednak 6/6


Pojemność to 200g
Cena ok 30zł
Dostępny : przez internet


Używałyście?
Lubicie zapach KOKOSA w kosmetykach ?

Ps.
Kasiu  zamorduję CIĘ!
:*:*:*
podałaś kochana informację u siebie na blogu i skusiłam się na zakupy :)
pochwalę się nimi jak przyjdą :)

A Wam napiszę jak nie słyszałyście
Polska firma kosmetyczna Choisee, o której do dzisiaj nie miałam zielonego pojęcia
na swoim FB ogłosiła zniżkę 60% na zamówienia kosmetyczne ze swojej STRONY oraz darmową wysyłkę. Sorki , ale takiej okazji nie mogłam przegapić :)

Pamiętam, jak przez przypadek w podobny sposób dowiedziałam się o firmie Bingo Spa.
Byłam z ich kosmetyków szalenie zadowolona, mam nadzieję że tu będzie podobnie :)

Pozdrawiam :*






Łączna liczba wyświetleń

KATALOG BLOGROLLE - LISTA BLOGÓW KOSMETYCZNYCH I MODOWYCH