piątek, 13 marca 2015

Od wosków do świecy..czyli nigdy nie mów nigdy :)

Pamiętam początki szału na Yankee Candle.
Kompletnie mnie to nie ruszało. 
Na co komu jakiś pachnący wosk, skoro są olejki ?





Kiedy jednak w moje łapki wpadły pierwsze kolorowe i cudnie pachnące tarty ,
 nauczyłam się ich używać i pomału i ja stałam się ich fanką.







Pierwsze trzy zdjęcia to niestety nie moja kolekcja, a zdjęcia robione w krakowie w sklepie Zapach Domu.

Jedna tarta bez promocji w polsce kosztuje 7zł czyli tyle co przeciętny olejek.
Wydajność mają podobną, bo nigdy nie wkładam całego krążka do kominka a max 1/4.
Taki kawałek palę kilka razy do puki nie przestaje pachnieć.
Zapachów tysiące i tyle samo kolorów, ślicznie wyglądają i intensywnie pachną.
Zapachy są o wiele mocniejsze jak na mój nos od olejków, wybór o wiele większy.
Na prawdę każdy znajdzie coś dla siebie.

Jeden wosk ma 22 gramy.
Bardzo polubiłam też samplery, czyli małe świeczki o wadze 49 gram.




Samplery na początku paliłam jak świecę, dopiero później dowiedziałam się , że dziewczyny kroją - łamią je na kawałki i stosują jak wosk. Od tej pory sama też tak robię, ponieważ sampler jest tylko 3zł droższy od wosku a ponad dwa razy większy, więc bardziej to się opłaca :)


Tu przechowuję otwarte już woski, często pokruszone lub podzielone na części żeby łatwiej było dozować do kominka.

Uwielbiam te małe , kolorowe i pięknie pachnące cudeńka.





Jedyne przed czym broniłam się rękami i nogami to kupno świecy.
No sorry , jak można kupić świecę za 40,60 czy 90zł?

Tak samo, jak pędzel za 100zł czy paletę cieni za 200..co kto woli :)

Pierwszą kupiłam przez przypadek :P 
przeglądałam strony w internecie aż trafiłam na homdelight.. darmowa wysyłka od 59zł..  pomyślałam napiszę do Ani :* kupimy parę wosków i się uzbiera.


Kupimy "parę" wosków , skończyło się dwoma zamówieniami , świecowo-woskowymi i w moje łapki
najpierw wpadła średnia świeca Sweet Strawberry 
(411g)


następnie duża Berrylicious (623g) . 


Najnowsze nowości to maluszki prosto z Usa.


Przepadłam
To jest dopiero świeca zapachowa.
Zaczyna pachnieć już w przesyłce, intensywny zapach uderza w nozdrza "na sucho" po otwarciu słoika.
No MEGA!
Nie piszcie mi tu proszę, że na to samo wyjdzie jak kupię świeczkę z Ikei czy Biedronki za 5zł, bo nie na to samo.
Wiem, bo miałam je wszystkie i w ogóle nie ma porównania.

Ceny regularne to może trochę przesada..
duża (623g) kosztuje 97zł
średnia (411g) 79zł
mała (104g) 41zł

Co miesiąc dwa zapachy są tzw. Zapachami Miesiąca, wtedy jest na nie rabat 20%, do tego nie które sklepy często mają różne promocje np -30% na cały asortyment, wtedy na prawdę się opłaca.

Znalazłam na fb ciekawe grupy dla maniaków świecowych  - woskowych, dziewczyny i chłopaki!! tam sprzedają i wymieniają się nie trafionymi zapachami oraz oświecają takich laików jak ja jak PRAWIDŁOWO palić świecę :)

Udało mi się tam nabyć np. dużą stłuczkę (świecę której słój uległ uszkodzeniu i została przełożona do innego) zapachu Icicles za "grosze", przełożoną do słoika po Garden Sweet Pea.



Dużą świecę Kringle o zapachu słodkiej śliwki 


czy świecę yc o zapachu cherries on snow.


No i oczywiście Illume :)



Obawiam się  , że wpadłam w kolejny uzależniający nałóg.

Śliczny, pachnący ale niestety nie należący do najtańszych.

Czekam jeszcze na dwie świece zamówione na niezłej promocji w tym tygodniu :)
Możecie się spodziewać recenzji woskowo-świecowych, chyba do tego pomału dojrzewam :)

Już powiedziałam mężowi gdzie w Krakowie "rosną" kolorowe i pachnące "kwiatki w szklanych słojach" , które chcę otrzymywać w prezencie :)


Lubicie świece zapachowe?
Yankee Candle? Kringle? A może Village , których jeszcze! nie próbowałam?

Czaję się teraz na jakiś śliczny kominek <3


najnowszy nabytek :D odebrany dziś z paczkomatu :)


Uwielbiam Summer Scoop, pachnie jak świeże truskawki ze śmietaną i cukrem rozgniecione widelcem <3



30 komentarzy:

  1. Jej już myślałam, że te pierwsze woski to Twoje prywatne zbiory :D
    Ja Ci mogę swój kominek oddać :)
    Jak dobrze, że mnie ten nałóg nie wciągnął.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chciałabym , żeby to były moje zbiory hihi :D
      kominek poproszę :D

      Usuń
  2. Widzę, że te zapachowe hobby nieźle uzależnia, ja jeszcze nie miałam ani jednego wosku i mimo tego że kusi z każdej strony nie kupię. Może polubię jak dostanę w prezencie ale boję się właśnie tego małego uzależnienia...najpierw jedna a potem ?

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale raj <3 Nic, tylko wąchać :D

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja mam już 6 dużych świec YC i ciągle się slinie jak widzę nowe zapachy, jednak cena faktycznie nie pozwala na zakup kilku w ciągu miesiąca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jedna na miesiąc to tak optymalnie :D jakie masz ?

      Usuń
  5. Powiem, że po przeczytaniu wpisu zaczynam myśleć, że i ja powinnam spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba tylko ja w całej blogosferze nie jaram się tymi woskami ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. No, no, piękny zbiór :) Ja większość swoich zbiorów sprzedałam rok temu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. To na prawdę uzależnia :)
    ja mam na razie 4 małe świece, ale czuję że będzie ich więcej

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie martw sie bedzie gorzej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale piękna kolekcja! :) Też marzą mi się duże świece. Mam nadzieje, że niedługo jakąś sobie zakupię. Poza tym nie miałam jeszcze styczności z WoodWick a ciekawi mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oh ale zazdroszczę tych dużych świec ! Cena niestety zbyt duża, ale może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
  12. Ach, ten nałóg!!!
    Dałam się wciągnąć !!!
    Piękną masz już kolekcję. Moja, przez Ciebie m. In. , urosła do sporych rozmiarów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a moja urosła przez Ciebie, więc wiesz:P

      Usuń
  13. wow, wspaniałości pachnące, ja mam tylko woski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też zaczynałam od wosków Kochana,więc wszystko przed Tobą ^^

      Usuń
  14. też przepadłam na punkcie zapachów ;p

    OdpowiedzUsuń
  15. WOW, sporo tego masz ;) Ja ostatnio namiętnie kupuję woski, a wcale ich nie palę ;p Haha muszę się wziąć za zużywanie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio chomikuję woski i samplery a palę świece :D

      Usuń
  16. Najchętniej zabrałabym wszystkie woski z pierwszych zdjęć :D

    OdpowiedzUsuń
  17. ale ray! ja jeszcze nie miałam ani jednego a szkoda

    OdpowiedzUsuń
  18. ale się u Ciebie tutaj ładnie zrobiło :) lubię jak mi coś pachnie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz ☺
♥ dajecie mi siłę by pisać dla Was dalej

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Łączna liczba wyświetleń

KATALOG BLOGROLLE - LISTA BLOGÓW KOSMETYCZNYCH I MODOWYCH