sobota, 18 sierpnia 2018

Tołpa Nature Story Extra Fresh Miętowa Limonka

Hej Miśki 😃 . Jeśli jak ja , często łazicie po dyskontach typu Lidl czy Biedronka, na pewno wyłapałyście różne serie popularnych producentów kosmetyków, którzy wypuszczają produkty dla danego sklepu.
Jednym z takich produktów, jest peelingujący żel do twarzy o którym dziś co nie co Wam napiszę.
Jak wiecie , u mnie w oczyszczaniu twarzy prym wiedzie pasta z Ziai Liście Manuka oraz Czarne Mydło.
Czasem jednak, lubię wypróbować coś innego, a nóż się sprawdzi.
Tak było tym razem, choć do pełni szczęścia musiałam żel trochę podkręcić 😀.





Nature Story
MIĘTOWA LIMONKA
orzeźwiający żel z peelingiem bambusowym do mycia twarzy, 150 ml

"To skuteczne oczyszczenie i delikatny peeling przywracający skórze świeżość każdego dnia. Usuwa nadmiar sebum i zanieczyszczenia. Dzień po dniu stopniowo złuszcza zrogowaciały naskórek i odblokowuje pory. Zapobiega błyszczeniu i eliminuje szary koloryt skóry."

składniki (INCI)
Aqua, Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, Polysorbate 20, Polyglyceryl-3 Caprate, Caprylyl/Capryl Glucoside, Rice Bran Wax , Bambusa Arundi-nacea Stem Powder, Peat Extract, Arctium Majus Root Extract, Junipe-rus Communis Fruit Extract, Gentiana Lutea Root Extract, Thymus Vul-garis Flower/ Leaf Extract, Citrus Limon Peel Extract, Citrus Aurantifolia Fruit Extract, Buddleja Davidii Meristem Cell Culture, Mentha Piperita (Peppermint) Leaf Juice, Acrylates/C10-C30 Alkyl Acrylate Crossopoly-mer, Xanthan Gum, Propylene Glycol, Sodium Hydroxide, Sodium Citra-te, Tetrasodium EDTA, Parfum, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol.




Żel znajduje się w plastikowej, przezroczystej tubie, fajnie bo widać ile produktu zostało.
Ma średnio gęstą konsystencję i sporo zatopionych drobin. Fajnie, odświeżająco pachnie.


Dobrze aczkolwiek delikatnie oczyszcza skórę, ale znalazłam na to radę.
Nie moja wina , że lubię zdzieraki zarówno do ciała jak i do twarzy.
Kiedy nie mam ochoty na mocne ścieranie, używam czarnego mydła, lubię uczucie dobrego oczyszczania twarzy.
Ponieważ żel z peelingiem fajnie pachniał i dobrze matowił skórę, ale jak dla mnie trochę słabo ścierał, postanowiłam go trochę podkręcić i z czeluści szafy z zapasami wygrzebałam korund.

Kilka słów o korundzie 

 "Korund to szlachetny minerał z grupy tlenków glinu , wykazuje właściwości intensywnie złuszczające. Stosowany jest zarówno w profesjonalnych gabinetach kosmetycznych jak również w domowych peelingach. Systematyczne stosowanie peelingów na bazie korundu zwiększa wchłanianie substancji czynnych przez skórę, wyraźnie pobudza mikro-krążenie, oczyszcza i wzmaga odnawianie skóry - stymuluje odnowę komórkową skóry. Efektem regularnego stosowania peelingów na bazie korundu jest pogrubienie się warstw żywych komórek skóry, natomiast cieńsza staje się warstwa rogowa (warstwa komórek obumarłych). Peeling mechaniczny pobudza mikro-krążenie skórne i dotlenia skórę. Wyrównuje się koloryt skóry. Skóra staje się bardziej elastyczna i gładsza

 Za pomocą korundu usuwamy mechanicznie - ścieramy wierzchnią warstwę skóry, głównie obumarły naskórek. Usunięcie tej warstwy skóry powoduje pobudzenie do szybszego wzrostu i odnowy warstwy naskórka, oraz pobudza do wzrostu komórki głębszych warstw skóry"

Był to strzał w 10!
Żel peelingujący Tołpy zmieszany z korundem, świetnie się u mnie sprawdza.

Ma bardzo dobrą moc ścierającą , super wygładza skórę.
Zapach pozostaje świetny, świeży , skóra po jego użyciu jest dobrze oczyszczona i matowa.
Dla mnie jest idealnie i chyba nawet to połączenie pobiło moją ulubioną pastę z Ziaji.
Obecnie używam tego połączenia na zmianę z samym żelem peelingującym i czarnym mydłem.

Lubicie fajne ścieraki do twarzy?
Stosowałyście ten żel z Tołpy? A Korund?
Czym obecnie myjecie twarz?




12 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Używałam tylko tego żelu, pachnie fajnie A podkrecony super działa. Faktycznie delikatnie matowi skórę ☺

      Usuń
  2. żel czeka jeszcze na wypróbowanie. super pomysł z tym korundem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bałam się trochę, że wyjdzie zbyt mocny zdzierak ale jest idealnie 😏

      Usuń
  3. pierwszy raz widzę oba te produkty, brzmią dość ciekawie i pewnie tołpa pięknie pachnie

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię kosmetyki pachnące limonką lub miętą. Szczególnie latem przyjemnie jest je stosować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Korund uwielbiam. Skoro żel jest tak delikatny to do codziennego stosowania byłby ok. Z mocnych zdzieraków korzystam maksymalnie 2 razy w tygodniu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ani tego żelu ani korundu jeszcze nie stosowałam... Obecnie w ruch idą płyny micelarne, żel z AA i tonik ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. mam ten żel w zapasach, ale jakoś mnie nie ciągnie do niego

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie przepadam za Tołpą i ich 3 msc ważności od otwarcia zwłaszcza, że składowo nie ma nic, co by wskazywało, że kosmetyk się tak szybko zepsuje.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam z miętowej limonki krem do twarzy,używam go obecnie na dzień i jest świetny :) a do mycia mam coś tam z bawełną i lada dzień wyjmę z szafeczki :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz ☺
♥ dajecie mi siłę by pisać dla Was dalej

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Łączna liczba wyświetleń

KATALOG BLOGROLLE - LISTA BLOGÓW KOSMETYCZNYCH I MODOWYCH