czwartek, 1 sierpnia 2019

Lato 2019 - moje zapachy

Nosy ewoluują. Jestem tego pewna. Gust zapachowy się zmienia,  nie wiem czy akurat co 7 lat jak krążą plotki o kubkach smakowych ale zmienia się na pewno.
Spora ilość zapachów uwielbianych przeze mnie w czasach liceum jest teraz dla mnie nijaka. Zapachy zaś nienawidzone kiedyś stały się moimi perełkami.
Większość zapachów z mojej toaletki spokojnie mogę podzielić wg pór roku kiedy je używam.
Ale są też takie, które jesienią i zimą moge nosić w ciagu dnia ale i w letnie, chlodniejsze wieczory.  Dzis chcialam Wam przedstawić zapachy, które towarzyszą mi tego lata.




Po pierwsze,  zaczynając od najniższej półki cenowej - Elizabeth Arden. Zapachy z serii Green Tea.  W tym roku najczęściej noszę Nectarine Blossom  oraz Mimosa czyli limitowanki z 2016 roku.  



Piękne kompozycje  kwiatowo owocowe ze sporą przewagą owoców.  Trwałość w stosunku do ceny , ktora wynosi max 50zl za 100ml - wyśmienita . Kilka godzin w ciągu  dnia na ciele a kilka dni na ubraniach. Zwykle wrzucam do torebki i w razie potrzeby dopsikuję się kiedy mam na to ochotę. Jedną z nich mam w wersji tester, czyli bez zatyczki. Ale jest uniwersalna ta co posiadam i pasuje do obu.



Trochę wyżej,  jeśli chodzi o cenę plasuja się zapachy Calvin Klein.  W tym roku postawiłam na letnią limitowankę Eternity Summer 2019. Calkiem nie dawno Wam o nich pisalam. Czuje tutaj arbuza , sporo wodnych nut, piwonię, lilie wodną i mandarynke. Fajny,kwiatowo owocowy zapach z wodnymi nutami o dobrej trwałości. No i nie wygórowanej cenie, bo zapach ten kosztuje ok 130zł za 100ml. Jak na jego trwałość i całokształt - cena super.

Od zeszłego roku, kiedy poznałam zapach Cavalii wracam do niego. Przeszłam przez kilka propozycji tego projektanta i najbardziej wpada w mój nos Paradiso Azurro. Bardzo niebieski zapach. Wodno kwiatowy z lekkimi ,owocowymi nutami.  Typowy chłodny letniaczek, ktorego przechowuje w lodowce dla lepszych doznań zapachowych.
Tutaj cena oscyluje w granicach 180zł za 75ml. Trwałość również jest bardzo dobra, zresztą to już moja druga buteleczka a to o czymś świadczy.

Na sam koniec mój najdroższy flakonik, który towarzyszy mi tego lata czyli Dolce od Dolce Gabbana. 30ml kosztuje około 170zł.
Jest troszkę w typie zielonego jabłka od Donny Karan ale jest bardziej złożonym zapachem, o lepszej projekcji i trwałości.




Wszystkie te zapachy dostępne są w nie wygórowanych cenach np na Notino ,  warto też polować na promocje , które bardzo często występują.
Znacie któryś zapach z moich tegorocznych ulubieńców?
Jaki zapach Wam towarzyszy tego lata najczęściej?



11 komentarzy:

  1. Bardo mnie ciekawi Mimosa :) Mam sentyment do tego kwiatu bo dawniej miałam zapach Avonu orchidea z mimozą a potem Yves Rocher i były boskie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za kilka dni pojawi sie recenzja, lubie ja bardzo tego lata.

      Usuń
  2. Tez jestem pewna, ze gusta ewoluuja i sie zmianiaja. Tak jak nasze powonienie vel nos.:) Ciekawi mnie jak pachnie Green Tea Mimoza? Mam klasyczna wersje i bardzo lubie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za kilka dni pojawi się recenzja, wiec juz na nią zapraszam :)

      Usuń
  3. nie znam Twoich zapachów, ale chętnie bym poznała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są iście letnie. A czym Ty pachniesz w te wakacje ?

      Usuń

Dziękuje za każdy komentarz ☺
♥ dajecie mi siłę by pisać dla Was dalej

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Łączna liczba wyświetleń