środa, 27 czerwca 2018

Hydrolaty firmy Kej / Róża, Mięta, Oczar i Pomarańcza

Lubicie hydrolaty? 
Przyznam szczerze, że wprowadziłam je do swojej pielęgnacji dopiero kilka miesięcy temu.
Używanie zaczęłam od Kwiatu Gorzkiej Pomarańczy, później wprowadziłam Różę Damasceńską a całkiem nie dawno Oczar Wirginijski i Miętę Pieprzową. 
Jeśli jesteście ciekawe co myślę o tych wodach kwiatowych, zapraszam do dalszej części wpisu.
Kilka słów od producenta:

Hydrolaty, inaczej wody kwiatowe lub wody roślinne, to produkty pozyskiwane na drodze destylacji z parą wodną aromatycznych części roślin. Nazwa wody kwiatowe może być myląca, gdyż hydrolaty nie pochodzą tylko i wyłącznie z kwiatów roślin, ale również z innych ich część jak np. z liści, kory czy nasion. Do tej pory hydrolaty były traktowane jako produkt uboczny destylacji olejków eterycznych. Obecnie, ze względu na duże zainteresowanie, destylację coraz częściej przeprowadza się w celu otrzymania samego hydrolatu. Hydrolaty zawierają cenne substancje roślinne rozpuszczalne w wodzie oraz niewielką ilość olejków eterycznych. Hydrolaty są delikatniejsze, niż same olejki eteryczne, dlatego można je stosować bezpośrednio na skórę. Przed zastosowaniem zaleca się wykonanie próby na małym fragmencie skóry w celu wyeliminowania niekorzystnych reakcji alergicznych. U osób o cerze wrażliwej ze skłonnością do alergii zaleca się rozcieńczenie hydrolatu wodą.

Hydrolat z Oczaru Wirginijskiego
Ma działanie odświeżające i ściągające, zmniejsza wydzielanie sebum. Uszczelnia naczynia włosowate. Posiada działanie silnie antyoksydacyjne oraz zapobiega przedwczesnemu starzeniu skóry. Łagodzi podrażnienia skóry twarzy, skóry głowy oraz oczu. Polecany do cery naczyniowej, tłustej, dojrzałej."


Hydrolat z Kwiatu Gorzkiej Pomarańczy
"Oczyszcza skórę i łagodzi wypryski skórne. Reguluje wydzielanie sebum. Posiada działanie ściągające oraz silnie antyoksydacyjne. Łagodzi podrażnienia skóry twarzy i skóry głowy. Zmniejsza zaczerwienienia. Polecany do cery wrażliwej, tłustej, mieszanej i dojrzałej."


Hydrolat z Róży Damasceńskiej
"Odświeża i nawilża skórę. Łagodzi podrażnienia oraz zaczerwienienia. Ma działanie antyoksydacyjne i przeciwzmarszczkowe. Polecany do cery suchej, naczyniowej, wrażliwej i dojrzałej."


Hydrolat z Mięty Pieprzowej
"Działa ściągająco, oczyszcza zarówno skórę twarzy, jak i skórę głowy. Wykazuje właściwości odświeżające, tonizujące i rozjaśniające. Łagodzi podrażnienia. Polecany do cery tłustej i mieszanej."


Tak pokrótce wygląda charakterystyka hydrolatów na stronie producenta.

Moim ulubieńcem jest hydrolat z kwiatu gorzkiej pomarańczy, mam po 1 buteleczce w domu , na działce i w domku w lesie. 
W domu, używam właściwie wszystkich na przemiennie. Za każdym razem gdy jestem w łazience, psikam którymś z nich twarz.
Stosuję je jako tonik, wodę termalną a także mieszam z glinkami przy sporządzaniu maseczek.

Dobrze odświeżają , delikatnie nawilżają skórę nie pozostawiając przy tym lepkiej warstwy.
Hydrolaty są delikatniejsze niż drogeryjne toniki, toteż pozwalam sobie na używanie ich , zwłaszcza latem nawet na kilkanaście razy w ciągu dnia.
Bardzo wygodne i sprzyjające częstemu używaniu jest to, że hydrolaty posiadają atomizer.
Po jego naciśnięciu z buteleczki wydobywa się lekka mgiełka.

Co się tyczy działania, poza tym , że mięta była dla mnie idealnym odświeżeniem kiedy termometr pokazywał więcej niż 30*, to wszystkie mają dla mnie podobne działanie.
Odświeżają i delikatnie nawilżają skórę, nie pozostawiając lepkiej warstwy.
Uprzyjemniają codzienną pielęgnację swoimi zapachami i nie muszę do ich używania stosować wacików.


Kiedy je wykończę , na pewno do nich wrócę.
Chociaż chyba mam jeszcze jakieś w zapasach.


Czy hydrolaty są obecne także w Waszej pielęgnacji?

Znacie te marki Kej?

15 komentarzy:

  1. Nie używałam jeszcze hydrolatów ale chyba czas to zmienić :)
    Pozdrawiam :)
    https://ragazza99.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Miętowy mnie kusi najbardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wybrałbym miętę i pomarańczę :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam hydrolaty, chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie z gorzkiej pomarańczy i oczaru są trochę za mocne (mam suchą skórę), ale lubię ich używać gdy jest gorąco, bo skóra jest dłużej świeża

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, pomarańcza fajnie odświeża zreszta mięta takze

      Usuń
  6. Bardzo je lubię - tylko miętowego jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam żadnego z tych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam Miętę Pieprzową, ale nie do końca byłam z niej zadowolona - pozostawiała po sobie uczucie ściągnięcia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja lubię oczar, bo pomaga na stany zapalne, szybciej się goją po nim ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam wszelkiego rodzaju hydrolaty. Powoli kończę wariant lawendowy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wstyd sie przyznac ale jeszcze nie uzywalam hydrolatow a te niesamowicie mnie kusza :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swoją przygodę z nimi zaczęłam właśnie od tych firmy kej

      Usuń
  12. Używam obecnie z kwitu pomarańczy,jest fajny,a kiedyś miałam lawendę i też była spoko :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz ☺
♥ dajecie mi siłę by pisać dla Was dalej

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Łączna liczba wyświetleń

KATALOG BLOGROLLE - LISTA BLOGÓW KOSMETYCZNYCH I MODOWYCH