niedziela, 13 września 2020

Lampa Katalityczna Ashleigh & Burwood London

Lampa katalityczna to coś , na co miałam ochotę już dawno.

Skusiłam się na lampkę zapachową Ashleigh & Burwood London, lampy te wykonywane są ręcznie dzięki czemu są niepowtarzalne.


Lampy katalityczne znane są od około 100lat, wcześniej używano ich w prosektoriach i szpitalach aby neutralizować zapachy.
Te lampy, które są w sprzedaży teraz to takie małe dzieła sztuki.

Pięknie wyglądają  -  do wyboru bardzo dużo wersji kolorystycznych i różne kształty a do tego służy do dezynfekcji i oczyszczania powietrza.
Usuwa pleśń ,bakterie i roztocza w zamkniętych pomieszczeniach.
 Działa na zasadzie reakcji katalitycznej , usuwa nie przyjemne zapachy takie jak opary kuchenne,dym papierosowy czy zapachy zwierzęce. 
Powiedziałabym, że to taki bardzo przydatny, pięknie wyglądający gadżet.
Ja skusiłam się na małą lampę w kolorze Twinkle Star , ponieważ miałam już w domu pasujący kominek i świecznik.


Co jest nam potrzebne :

- olejek na bazie nafty o wybranym zapachu
-lejek ułatwiający wlanie olejku do lampy
-lampa
-knot
-gasidełko
-ozdobna zatyczka





Jak to działa?

Lampę katalityczną napełniamy do 2/3 wysokości specjalnym olejkiem zapachowym - ja na pierwszy raz wybrałam zapach kwiatowy - Peony .


Wkładamy do lampy knot , kamieniem na górę.
Czekamy około 30 min aby knot nasiąknął olejkiem.


Po 30 min zapalamy palnik, pojawia się wysoki płomień , który przez chwilę nagrzewa palnik/kamień ( 2 do 4 min) .

 Po chwili płomień zdmuchujemy a na rozgrzany kamień
nakładamy ozdobną zatyczkę.


Teraz lampa oczyszcza powietrze i wydziela przyjemną zależną od wybranego przez nas olejku woń.
Kiedy chcemy wyłączyć lampę ściągamy ozdobną zatyczkę i nakładamy na kamień gasidło - mniejszą, nie ozdobną zatyczkę.
Lampa powinna się palić do 30 min, zapach i właściwości oczyszczające i tak będą z nami o wiele dłużej. 


Jak już wspomniałam ja na próbę kupiłam olejek Ashleigh & Burwood London Lamp Fragrance Peony. 


Mój wkład do lampy - bo tak nazywa się prawidłowo olejek - jest w pojemności 750 ml, ale są też 250 ml - dostępne zwykle w zestawie z małą lampą, 500 ml a nawet 1500 ml.

Nie ma co ukrywać, lampa Ashleigh & Burwood to bardzo gustowny i ekskluzywny gadżet.
  Doskonale odświeży zapach pomieszczeń w domu, biurze czy w salonie kosmetycznym.
Poza odświeżającym zapachem - swoją drogą do wyboru jest ich całe mnóstwo, lampy świetnie usuwają bakterie,roztocza, zarodki pleśni  i niechciane zapachy.
 Dla mnie bomba, od kiedy ją kupiłam palę mniej więcej co drugi dzień, bo zdecydowanie mniej uwagi jej muszę poświęcać niż np świecom, na które to ostatnio nie mam czasu.

Jak dla mnie , lampy te mają same plusy i nie wiem czemu tak długo zwlekałam z jej zakupem.


Plusy:
- max 40 min to czas jaki jej muszę poświęcić 
- cudnie wygląda, mnóstwo kolorów, wielkości i wzorów do wyboru
- bardzo dużo zapachów, każdy znajdzie coś dla siebie
- nie potrzeba do niej prądu, jest bezgłośna i bezdymna 
- idealna dla alergików i astmatyków
- ładnie zapakowana, są też fajne zestawy a więc idealne na prezent
- można ją zostawić bez nadzoru, koty jej nie straszne. Świec przy kotach nie zostawiałam zapalonych.

Minusów właściwie nie widzę, cena może wydawać się wysoka, ale patrząc na to ile kosztują dobre świece już wysoka nie jest.
Jeśli lubicie ładnie pachnące a do tego wyglądające gadżety to bardzo polecam.

Znacie lampy katalityczne?




8 komentarzy:

  1. Pięknie wygląda ta Twoja lampa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O kurczę,nie wiedziałam nawet, że jest coś takiego.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładnie to wygląda, a zapach czuć dobrze jak w świecach ?

    OdpowiedzUsuń
  4. Już od jakiegoś czasu się im przyglądam ale jeszcze się nie zdecydowałam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ją na wish od jakiegos czasu,ciagl tylko wyprzedzają ja ważniejsze wydatki

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz ☺
♥ dajecie mi siłę by pisać dla Was dalej

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Łączna liczba wyświetleń