niedziela, 4 marca 2018

Yankee Candle Sweet Honeysuckle

Kolejna limitka, która w ciemno wpadła do koszyka to Sweet Honeysuckle. Totalnie w ciemno, bo nie mam zielonego pojęcia jak pachnie wiciokrzew. Kupiłam bo nowość, bo limitowane a nawet nie podoba mi się kolor wosku i etykieta. Oczywiście kupiłam duży słój , bo tylko pod tą postacią są dostępne limitowane zapachy, np na goodies
Yankee Candle
Sweet Honeysuckle
"Największy przysmak kolibrów - urzekająco słodki nektar złocistego wiciokrzewu."

Czy zapach wynagrodził mi średnio ładny wygląd?
Ano nie szczególnie, po pierwsze to mega kiler.
Do tego bardzo słodki, kwiatowy i duszący.
Po pełnym rozpaleniu , szybko zgasiłam a w trakcie palenia otworzyłam okna.
Niby ładne kwiatki, takie trochę w stylu konwalii ale tak niesamowicie posłodzone , że nie dam rady ich palić.
Chętnie je wymienię , np na tulipany, które zdecydowanie bardziej mi się spodobały.


Znacie Sweet Honeysuckle?'
Lubicie kwiatowe aromaty?


4 komentarze:

  1. Dobrze, że ich nie kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie lubię mega słodkich zapachów :D wszystko z umiarem :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Też nie jestem fanką tego zapachu. Miałam go w formie wosku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pewnie od razu rozbolałaby mnie głowa.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz ☺
♥ dajecie mi siłę by pisać dla Was dalej

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Łączna liczba wyświetleń

KATALOG BLOGROLLE - LISTA BLOGÓW KOSMETYCZNYCH I MODOWYCH