Moja zapachowa kolekcja zaczyna mnie przerastać, muszę zacząć systematyczniej opisywać Wam zapachy jakie wpadają w moje łapki. Czasem wpadają i zostają na dłużej, a czasem okazuje się , że to nie do końca to i lecą dalej w świat.
Jeśli jesteście ciekawe jaki los spotkał Daisy od Marc'a Jacobs'a , zapraszam do dalszej części wpisu.

