Czy kogoś dziwi, że pierwszy produkt z ostatniego pudełka Pure Beauty, który wylądował w mojej łazience do testów jest olejkiem pod prysznic? Mnie nie 😂 Wszelakie olejki czy żele pod prysznic idą u mnie jak woda, mój mąż nawet z nich korzysta nie przejmując się (JUŻ) , że nie ma nich napisu FOR MEN 😂. Co mnie cieszy, bo dzięki temu dość szybko schodzą u nas produkty tego typu i mogę testować różne nowe pozycje. Jak ta z dzisiejszego wpisu.

