poniedziałek, 6 listopada 2017

Yankee Candle Pink Sands w świecy

Zapach stary jak świat.
 Chyba nie ma w blogosferze świecomaniaka, który nie znałby tego zapachu, czy to  w formie tarty czy świecy.
Nie miałam w planach jej zakupu, bo wosk choć był fajny to wybitnie mnie nie zachwycił. 
Różowe Piaski są jednak na tyle uniwersalne, że kilka miesięcy temu dobry duszek postanowił mi go sprezentować na imieniny. 
Jeśli jesteście ciekawe czy wolę ten zapach w postaci wosku czy świecy, zapraszam do dalszej części postu.













niedziela, 5 listopada 2017

Yves Saint Laurent Black Opium

Lubię perfumy. 
Nie da się ukryć , mam kilka ulubionych zapachów - Alien, Amor Amor czy Armani Si, ale oprócz tego co najmniej raz na miesiąc kupuję nową flaszkę. Często w ciemno, wczytując się jedynie w opisy nut zapachowych na frangatice.
Tak właśnie kupiłam kilka miesięcy temu wodę perfumowaną Yves Saint Laurent o której Wam dzisiaj napiszę

sobota, 4 listopada 2017

Yankee Candle Red Apple Wreath

To już chyba ostatni świąteczny zapach jaki wygrzebałam z czeluści zapasów.
Do świąt jeszcze miesiąc a ja już trochę mam dość wszechobecnych choinkowych i cynamonowych zapachów w moim domu 😅.
Jeśli tylko nic nowego się nie pojawi, chętnie wrócę do zapachów lżejszych.













piątek, 3 listopada 2017

Vianek normalizujący tonik do twarzy z ekstraktem ze skrzypu polnego

Hej Miśki 😊
Przychodzę dzisiaj do Was z kilkoma słowami na temat bardzo fajnego toniku do twarzy. 
Jak już wspomniałam kilka razy marka Vianek zraziła mnie do siebie peelingami do ciała, ale dałam jej drugą szanse.
W przypadku produktów do twarzy całkiem nieźle się spisuje.
Miałam już tonik nawilżający w formie sprayu , który używałam latem. Krem pod oczy, który fajnie współgrał z moją skórą, aktualnie używam tego toniku oraz olejku do demakijażu.

czwartek, 2 listopada 2017

Yankee Candle Candy Cane Lane

Przeglądając i sprzątając moje woskowe zapasy, wzięłam się pomału za ich wypalanie. 
Nie przepadam za tym, zdecydowanie bardziej wole świece. 
Jednak od jakiegoś czasu kupuję na próbę woski,żeby tylko sprawdzić czy dany zapach w formie świecy chcę. 
Niestety pomysł ten jest tylko w połowie dobry, raz że później nie mam co robić z woskami i męczę się z ich wypaleniem a dwa często zapach w wosku trochę się różni od zapachu świecy.
W każdym razie podczas woskowego sprzątania, znalazłam jeszcze z zeszłego roku dwa, wciąż dostępne zapachy dedykowane nadchodzącym świętom i postanowiłam czym prędzej utopić je w kominku.

Dziś o jednym z nich.












Yankee Candle The Perfect Tree/ Q4 2017 The Perfect Christmas

Całkiem niedawno do sklepów trafiła świąteczna kolekcja
  Yankee Candle Q4 2017 The Perfect Christmas
Pisałam Wam już o trzech zapachach , więc dziś czas na ostatni.












Łączna liczba wyświetleń