Kraków takie duże miasto a Bath and Body Works nie ma..
The Body Shop też nam zabrali i żeby coś kupić należy wybrać się gdzieś indziej np. do Warszawy,
Pierwszy raz w Wawie byłam w październiku i tam napadłam na oba sklepy właśnie :)
Z The Body Shop przywiozłam 2 żele pod prysznic i krem do rąk. Krem już zaliczył denko, szału nie robił i jakoś jego recenzji zabrakło. Żel jest fajny, to coś o nim napiszę :)
Jak wspomniałam,żele kupiłam dwa
o zapachu mohito oraz czekoladowy.
Obecnie w użyciu mam
Virgin Mojito