Jak mnie czytacie jakiś czas, to wiecie , że mój jeden z najstarszych ulubionych zapachów to Amor Amor od Cacharel. Zapach, który już chyba zawsze będzie kojarzył mi się z początkami randkowania z moim mężem, zapach który rozpoznam nawet w środku nocy i który zawsze wywołuje uśmiech na mojej twarzy.
Mam niestety tak, że jak spodoba mi się zapach jakiegoś projektanta to mam chęć na wszystkie jego zapachy, co najmniej żeby je poznać choć często kończy się na flaszkach w ciemno po przeczytaniu samych nut zapachowych. Rzadko kiedy żałuję swojego wyboru.






