Za oknem początki śniegu, ślisko i zimno nie może więc, zabraknąć zapachu, o pięknej, iście zimowej etykiecie i również zimowym, śnieżnobiałym wosku.
środa, 30 listopada 2016
poniedziałek, 28 listopada 2016
Yankee Candle Snow in Love
Jeszcze do jutra Snow in Love jest zapachem miesiąca , a tym samym jego cena jest niższa o 20% ode ceny regularnej.
Ogólnie rzecz biorąc są różne opinie co do cen wosków czy samplerów, moim zdaniem nie są one takie drogie.
Wosk ma gramaturę 22g i kosztuje regularnie i bez promocji 9zł. Do kominka wrzucam zwykle 1/4 tarty i tyle mi wystarczy by poznać zapach.
Samplery kosztują 11zł ale gramatura ponad 2 razy większa od wosków, bo aż 49gr. Samplery palę dokładnie tak jak wosk, to znaczy kroję go ostrym nożem na 4,6 czy 8 części i wrzucam do woreczka strunowego na którym naklejam nalepkę , która była umieszczona na samplerze.
Uważam , że lepiej czuć zapach topiąc sampler w kominku niż paląc jak zalecił producent.
Zarówno wosk jak i sampler naprawdę pachną, zapachy (chyba , że trafi nam się wybitny słabiak ) są dobrze wyczuwalne i na długo wystarczają.
Ja jednak odchodzę od palenia - nie mylić z kupowaniem ;) - wosków, odpalam zwykle jakiś raz by stwierdzić czy mi się podoba i czy chcę świecę.
Wracając do recenzji, to dziś kilka słów o jednym z dwóch zapachów miesiąca mianowicie
niedziela, 27 listopada 2016
Peeling do stóp Organic Shop / Lotus Sugar
Peelingów do stóp na rynku jest dostępnych od groma, jednak tak samo jak w przypadku tych do ciała jestem fanką mocnych, cukrowych zdzieraków.
Mniej więcej rok temu pisałam Wam o scrubie z Bomb Cosmetics , który spisywał się u mnie rewelacyjnie - klik - był mega wydajny, wystarczająco ostry i przyjemnie pachniał. Do tego był marki Bomb Cosmetics do której w zeszłym roku miałam słabość.
W tym roku natomiast odkryłam peelingi Organic Shop i to ostatnio one goszczą w łazience, zmieniając tylko zapachy .
Ponieważ peelingi do ciała OS spisują się u mnie znakomicie, postanowiłam zakupić również peeling do stóp tej marki.
Nie powiem, skusiła mnie cena ok 10zł za 250ml.
Jeśli jesteście ciekawe , czy się u mnie spisał zapraszam do dalszej części postu.
piątek, 25 listopada 2016
Yankee Candle Candy Corn
Hallowen wprawdzie już za nami ale dopiero nie dawno udało mi się zapalić jeden
wosk z tej kolekcji.
czwartek, 24 listopada 2016
Jesienne Spotkanie Blogerek w Krakowie - Relacja
Hej Słonka :*
W minioną niedzielę widziałam się z blogowymi koleżankami z Krakowa i okolic, standardowo już w Greckiej Tawernie Hellada na ulicy Królewskiej. Od czasu kiedy Kornelia jakieś 3 czy 4 lata temu zrobiła tam pierwsze spotkanie, restauracja okazała się idealnym i klimatycznym miejscem na tego typu wydarzenia.
środa, 23 listopada 2016
Yankee Candle Egyptian Musk
Nie mam szczególnego przywiązania do konkretnych kolorów wosków. To nie na kolory patrzę kupując coś czego nie znam. Naklejeczki. To na nie zwracam uwagę, jak naklejka jest piękna i z owocami jeszcze do tego to wosk musi być mój, jeśli chociaż sama naklejka jest ładna też najczęściej kupuję. Jeśli ani ładna , ani owoców to raczej sama nie spróbuję.
sam wpadł do koszyka, jakoś tak skojarzył mi się z latem, do którego jesienią i zimą lubię wracać chociażby zapachami.
Kolorystycznie pasuje mi do salonu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






