poniedziałek, 5 sierpnia 2013

A mogło być tak pięknie..

Zaczynają mnie już denerwować ogólnodostępne w drogeriach peelingi do ciała.
Bardzo lubię cukrowe, ale po diabła wsadza się do nich parafinę? Nie lepiej same dobroczynne olejki? Pewnie,że lepiej ale i drożej, jak widać czasem jednak lepiej dołożyć kilkanaście złotych...

Dzisiaj chciałam podzielić się z wami moimi spostrzeżeniami na temat peelingu do ciała Green Pharmacy.

Green Pharmacy, Cukrowy peeling do ciała,
Miód i Rooibos


Opakowanie na plus, jak większość cukrowych peelingu , mocny plastykowy słoiczek.
Środek zabezpieczony folią.

Opis i skład:


Po otwarciu ukazuje się


całkiem przyjemna zawartość.
Soczysty, mocno żółty kolorek. Zapach również ciekawy, kojarzy mi się z mocną herbatką z miodem i cytrynką <3
Spore drobiny cukru fajnie zdzierają naskórek.
Tyle dobrego.
Obecność parafiny w peelingu przekreśla go u mnie po pierwszym użyciu, skóra pozostaje tłusta, nie nawilżona a tłusta, a do tego parafinowy obślizgły osad na wannie.
Dziękuję, zostawie go sobie ale do peelingowania stóp.

Jak na razie moim najlepszym peelingiem do ciała
jest cukrowy ze starej mydlarni
o którym pisałam TU

kupowałam go w D.Natura za nie całe 30zł 
i chyba muszę do niego wrócić..

Miałyście któryś z peelingów?
Możecie mi polecić jakiś dobry cukrowy zdzierak BEZ PARAFINY?


38 komentarzy:

  1. ja też szukam fajnego peelingu, co kolejny mnie rozczarowuje, a niby taki jest wybór;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba na razie w 100% byłam zadowolona z cukrowego ze starej mydlarni

      Usuń
  2. ja nie miałam jeszcze żadnych peelingów tej marki, wygląda trochę jak masło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pachnie niczego sobie,ale tylko pachnie:D

      Usuń
  3. Ja mam właśnie ten ze Starej Mydlarni o zapachu truskawek i z tego co się orientuję to nie zawiera parafiny, a w jego składzie same naturalne składniki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie te cukrowe ze starej mydlarni jako jedyne chyba parafiny nie mają przynajmniej z tych z którymi się spotkałam

      Usuń
  4. Nie używałam go jeszcze.
    I szkoda, że okazał się "niewypałem":(

    OdpowiedzUsuń
  5. oj nie znam sama tak dobrego zeby polecac ;(

    OdpowiedzUsuń
  6. Oto link do niego :http://www.mydla.pl/p/3109/good-day-strawberry-peeling-do-ciala-300-ml ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja wczoraj zakupiłam nowy z Apteczki babuni więc .. pewnie też szału nie będzie. Zobaczymy.
    A tego nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  8. niestety, nie spotkałam się z peelingiem bez parafiny...sama jestem w trakcie poszukiwań ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. szkoda,ze zostawia tą tłusta warstwę ;c

    OdpowiedzUsuń
  10. Też nie cierpię parafiny w peelingach, ani to dobre, ani przyjemne...

    OdpowiedzUsuń
  11. Z BingoSpa jest fajny prowansalski scrub, ale to wzasadzie same kryształki soli nasączone substancjami pielęgnującymi. Ale peelinguje świetnie. No i PAT&RUB, ale z nimi bez promocji ani rusz. Mam ten z Green Pharmacy, ale jeszcze nie używałam, za to ostatnio stosuję peeling z Farmony Tutti Frutti wiśnia i żurawina. Pachnie cuuuudownie, ale niestety też jest na parafinie i ten efekt tłustej skóry "po" irytuje mnie na maksa :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam w zapasach ten żurawinowy ale właśnie boję się znów tej parafiny,więc chyba nawet nie będę otwierać tylko sprezentuje bratowej. Co do peelingów z BS miałam kiedyś jakiś,co miał konsystencje soli grubioziarnistej , takie kryształki właśnie i nie bardzo mi pasował przez to..

      Usuń
  12. mam o innym zapachu i słabo ściera

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a parafina Ci nie przeszkadza? :) bo mi właśnie ona najbardziej wadzi..

      Usuń
  13. Polecam Ci peeling cukrowy Kawowy Łasuch z Lawendowej Farmy. Nie ma parafiny, jest w 100% naturalny, pięknie działa i cudownie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie mialam i pierwszy raz go widze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak lubisz "tłustą powłokę" na ciele i wannie to spróbuj :D

      Usuń
  15. Nie miałam go jeszcze, ale mialam ochotę wypróbowac.. teraz mam dylemat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz obślizgły osad na wannie i ciele to próbuj :D

      Usuń
  16. Oj nie miałam go jeszcze... Ale "zacieków" i osadów parafinowych na wannie nienawidzę!;)

    OdpowiedzUsuń
  17. bez parafiny mam rekawice pilingującą :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Podobny efekt jest po peelingu solankowym z iwoniczanki czy jakoś tak, ale bardzo mi się podobał. Jak spotkam ten w sklepie to na pewno spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie używałam peelingów z Green Pharmacy i powiem szczerze że jestem zawiedziona bo jesteś koleną osobą, która w ten sposób pisze. Widocznie to im nie bardzo wyszło...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no chyba nie, ich kosmetyki do włosów uwielbiam ale peelingi z parafiną masakra:/

      Usuń
  20. Szkoda, że ma parafinę w swoim składzie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Strasznie nie lubię obecności parafiny w kosmetykach. Mam kilka i są fajne, ale ze względu na parafinę nie stosuje. Nie lubię tej powłoki, świecenia się. Zresztą wiesz o czym mówię.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz ☺
♥ dajecie mi siłę by pisać dla Was dalej

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Łączna liczba wyświetleń

KATALOG BLOGROLLE - LISTA BLOGÓW KOSMETYCZNYCH I MODOWYCH