sobota, 8 grudnia 2012

Mam las w łazience ! Prawdziwy, pachnący ....

Hej :*
Akcja Maliny dobiega końca, więc zamieszczę jeszcze kilka namiętnie używanych przeze mnie kosmetyków w ostatnich tygodniach.

Ostatnio w mojej łazience pojawił się kosmetyk o nazwie 
 SULPHUR BOROWINA SPA DO KĄPIELI EMULSJA Z ZAGĘSZCZONEGO WODNEGO WYCIĄGU BOROWINOWEGO



































Nie wszystkie z Was pewnie kojarzą firmę.
Miałam z nią do czynienia już wcześniej, kiedy moja kochana Babcia korzystała z ich kosmetyków na swoje problemy reumatyczne i inne takie :)
Babcia była zadowolona, a teraz właściwości tych kosmetyków poznaję JAAAA.
Firma Sulphur posiada w swojej firmie dermokosmetyki uzdrowiskowe
polecane przy schorzeniach takich jak łuszczyca, reumatyzm czy paradontoza.

Łuszczycy nie mam ale mam cholernie suchą skórę ostatnimi czasy, poza tym problemy z kolanami ..
więc po obietnicach producenta skusiłam się na tą borowinę.

Co mówi producent?



Borowina SPA to
*Unikalny produkt uzdrowiskowy z Buska-Zdroju wytwarzany w standardzie leku
*Emulsja do kąpieli wytwarzana z czystej mikrobiologicznie borowiny
*Produkt na bazie zagęszczonego wodnego wyciągu borowinowego
*Kąpiel borowinowa relaksuje, zmniejsza napięcie, rozluźnia i redukuje uczucie ociężałości nóg.
*Kąpiel borowinowa, z dodatkiem borowiny SPA, wykazuje następujące, znajdujące potwierdzenie w badaniach, działanie na skórę:
*Wyraźnie wygładza (zmniejsza przymieszkowe rogowacenie naskórka),
*Uelastycznia naskórek,
*Nawilża i sprawia, iż skóra jest przyjemna w dotyku
*Poprawia ogólny wygląd skóry ciała
*Łatwa i wygodna w stosowaniu (bardzo dobrze rozpuszcza się w wodzie) przedłuża kurację sanatoryjną w warunkach domowych. Nie brudzi ciała ani nie pozostawia osadów na wannie po spłukaniu wodą.
*Produkt dostępny w aptekach, sklepach zielarsko-medycznych oraz wybranych drogeriach w całej Polsce.

Moja opinia :

Po raz pierwszy preparatu użyła moja Mamusia.
Zawsze razem ze mną testuje nowości w mojej łazience.
Zatkała wannę korkiem, odkręciła wodę i pod strumień wlała ok 50ml Borowiny SPA, zamknęła łazienkę i poszła robić kawę.
Od mojego pokoju do łazienki jest kawałek, siedzę przed monitorem i co czuję?
Las, igły , sosny,świerki  podążając za zapachem trafiam do łazienki.
I co się okazuje? Ten cudowny zapach kojarzący się z letnim spacerem po lesie dochodzi z wanny ! :)
Prawdziwie leśny zapach bez żadnej chemii !

Kolor samej emulsji może i nie jest za ciekawy bo ciemno brązowy,






kolor wody w wannie po wlaniu emulsji jest lekko brunatny.
Co ważne - emulsja nie brudzi wanny! nie zostawia żadnego osadu ani na wannie ani na ciele.
Zapach unosi się w łazience jeszcze długo po skończonej kąpieli.

Co do samych właściwości pielęgnacyjnych.
Kąpiel w Borownie Spa jest bardzo odprężająca, stanowi rewelacyjną ulgę po całym męczącym dniu.
Moja skóra po wyjściu z wanny ma wyraźnie poprawioną kondycję, jest miększa i bardziej nawilżona.
Szczerze mówiąc jeszcze nic tak nie nawilżyło mi skóry podczas kąpieli, ani olejki ani kule.
Jestem bardzo zadowolona.

Cena i dostępność
Cena to ok 30zł
dostępna przez internet, w sklepach zielarskich i aptekach

Pojemność 500ml ma nam wystarczyć na 5 do 10 kąpieli.

Polecam 6/6

Używałyście może już tej Borowiny Spa?
Jaka jest Wasza opinia?





piątek, 7 grudnia 2012

Uczta dla ciała, uczta dla zmysłów ....

Nie mogę się powstrzymać :) muszę juuuż Wam przedstawić kolejny Jesienny Umilacz :)
Nie mogłam tego zrobić wcześniej , bo ten peeling wywiozłam do mojego M. i nie miałam jak mu fotki strzelić :)

Uwielbiam słodkie zapachy w kosmetykach.
Słodkie, ale nie przesłodzone. Długo delikatnie pachnące...
Hmmm rozmarzyłam się :D

Fennel, Sugar Body Scrub Coconut
200g

Czyli CUKROWY peeling kokosowy :)



OBIETNICE PRODUCENTA:

Zawiera aktywne kryształki soli i drobinki kokosa, które w delikatny sposób złuszczają martwy naskórek, przywracają skórze jędrność oraz pobudzają mikrokrążenie. Olej kokosowy posiada właściwości spowalniające procesy starzenia skóry.


Słodki kokosowy zapach przynosi ukojenie zmysłom. Dzięki peelingowi skóra lepiej wchłania substancje aktywne zawarte w kremach i balsamach.



MOJA OPINIA:


Zapach,konsystencja:
Zaaapach - obłędny, najlepszy wśród wszystkich peelingów i żeli do ciała jakie miałam.
Czysto mleczno-kokosowy -> tak pachniało i smakowało ciasto , które robiłam tydzień temu z wiórek kokosowych i mleczka skondensowanego słodzonego. Jak Bounty. Po prostu obłędny,jednyny , niepowtarzalny , naturalny - bez chemii !!! I co najważniejsze - zapach utrzymuje się na skórze do ok 3h po myciu .... mhhm
Konsystencja -  drobinki soli,cukru i kokosa zatopione w gęstym mleczku skondensowanym słodzonym  - jak te z tubki lub z puszki. Konsystencja zwarta - pomimo tego dosyć wydajny - zostało mi około 1/3 produktu a użyłam go już ze 4 razy na całe ciało.

Działanie:
Peeling bardzo dobrze złuszcza naskórek, przyjemnie pachnie podczas jak i po kąpieli :) Nie mogę się nacieszyć tym zapachem - autentycznie ! :D
Delikatnie nawilża skórę, ale bez tłustego filmu.
Obłęd - jak dla mnie ten peeling jest rewelacyjny !
Minusem jedynie jest cena - no tak wolałabym aby kosztował do 20zł - zdarzają się takie okazje na allegro
No i dostępność , nie widziałam ich stacjonarnie..

Moja ocena to jednak 6/6


Pojemność to 200g
Cena ok 30zł
Dostępny : przez internet


Używałyście?
Lubicie zapach KOKOSA w kosmetykach ?

Ps.
Kasiu  zamorduję CIĘ!
:*:*:*
podałaś kochana informację u siebie na blogu i skusiłam się na zakupy :)
pochwalę się nimi jak przyjdą :)

A Wam napiszę jak nie słyszałyście
Polska firma kosmetyczna Choisee, o której do dzisiaj nie miałam zielonego pojęcia
na swoim FB ogłosiła zniżkę 60% na zamówienia kosmetyczne ze swojej STRONY oraz darmową wysyłkę. Sorki , ale takiej okazji nie mogłam przegapić :)

Pamiętam, jak przez przypadek w podobny sposób dowiedziałam się o firmie Bingo Spa.
Byłam z ich kosmetyków szalenie zadowolona, mam nadzieję że tu będzie podobnie :)

Pozdrawiam :*






Pomarańcz z kawą umili jesień

Hello
Nie wierzę , akcja Jesiennych Umilaczy już po mału dobiega końca a ja nie zdążyłam Wam jeszcze opisać moich wszystkich umilaczy jesiennych :)
I to zapomniałam o moich NIE ZBĘDNYCH peelingach do ciała :D WSTYD :)

Dziś opowiem troszkę, o perfekcyjnym zdzieraku antycellulitowym z kawą i pomarańczą :)


PERFECTA EXTRA SLIM
GRUBOZIARNISTY PEELING-MASAŻ DO CIAŁA
DROBINY ZIAREN KAWY
ANTYCELLULITOWY

CO MÓWI PRODUCENT?

    Wygładzająco-Antycellulitowy peeling-masaż pod prysznic.
Jak działa?
Drobiny ziaren kawy + Caffeine-SLIM complex
* wspomaga walkę z uporczywym cellulitem *wygładza, ujędrnia i uelastycznia skórę * złuszcza obumarłe komórki * poprawia ukrwienie skóry * zwiększa skuteczność preparatów antycellulitowych oraz modelująco-wyszczuplających Extra Slim
Jak stosować?
Rozprowadzić peeling na zwilżonej skórze całego ciała, a następnie okrężnymi ruchami wykonać masaż. Dokładnie spłukać, wysuszyć skórę a następnie nałożyć jeden z preparatów Extra Slim.
Efekty:
Idealnie gładka skóra, przygotowana na efektywne wchłanianie składników aktywnych.
Kawowo-Pomarańczowy zapach.                   


MOJA OPINIA:

Zapach i konsystencja:
Zapach mocno pomarańczowy z nutką czekolady - nie wyczuwam kawy :)
Konsystencja  żelu z kawowymi i "cukrowymi" , wyrazistymi drobinami.
W składzie cukru nie widać ale w "żelu" widzę go i czuję:P nie wiem co to jest chociaż może karmel - skarmelizowany cukier :)





Działanie:

Jak widać drobinek jest dość sporo, naprzemiennie "cukier" i kawa choć więcej cukru.
Fajnie masuje się nim ciało, otula nas słodkim zapachem.
Jak dla mnie jest dość wydajny.
Dobrze złuszcza naskórek, ale pozostawia lekki film na skórze co nie wszystkim się może podobać.
Minusem jest dla mnie to,że zostawia ślady na wannie, na ciele WSZĘDZIE drobiny i ciężko jest go spłukać.
Tu przewaga peelingów cukrowych i solnych , których drobiny po masażu się po prostu rozpuszczają.

Oceniam go 4/6

Pojemność : 200ml
Cena i dostępność: ok 15zł, drogerie - łatwo dostępny

Generalnie produkt nie jest zły, fajnie złuszcza , chociaż wolę stricte cukrowe czy solne zdzieraki.
Ładnie pachnie i jest wydajny. 
Ale "brudzi" ciało i wannę , dlatego podziękuje.

Używałyście tego peelingu?
Co o nim myślicie?

środa, 5 grudnia 2012

Żel pod prysznic z naturalnym peelingiem - Umilacz Jesienny po raz czwarty?

Hej :)
Dziś opowiem o Żelu pod prysznic z naturalnym peelingiem firmy On-Line.


Mój żel jak widać na załączonym zdjęciu jest o zapachu kiwi.
Z tego co się orientuje, firma w swojej ofercie posiada jeszcze zapachy
-malina
-winogrono
-pomarańcza

Opis producenta:

Żel pod prysznic z naturalnym peelingiem z pestek moreli o zapachu KIWI pozwala przywrócić skórze gładkość. Zawarte w żelu drobinki peelingujące, złuszczają martwe komórki naskórka, pozostawiając skórę oczyszczoną i pełną energii. Dzięki delikatnej i nawilżajacej formule, która w naturalny sposób pielęgnuje Twoje ciało oraz w zawartym w żelu ekstraktom z owoców egzotycznych, doznasz prawdziwej chwili przyjemności. Dla odczucia wygładzonej skóry używaj go codziennie.


Moja opinia:

Opakowanie:
Poręczna plastykowa butelka mieszcząca 250ml produktu. Przezroczysta, widać ile pozostało żelu.
Można postawić do góry dnem w przypadku pozostania resztek produktu.

Zapach i konsystencja:
Fajny, świeży KIWIowy :P 
Konsystencja dość rzadka, żelowa z zatopionymi drobinkami peelingującymi.


Działanie:

Żel bardzo dobrze się pieni, zapach umila użytkowanie.
Delikatne drobinki peelingujące masują ciało.
Drobinki nie rozpuszczają się w wodzie ale nie ma problemu z pozbyciem się ich z ciała czy wanny - co jest dla mnie duzym plusem:D

Podsumowanie:
Generalnie jestem zwolenniczką cukrowych peelingów,ze wzgląd na to,że po masażu ciała drobiny rozpuszczają się w wodzie.
Ale to miał być żel pod prysznic z peelingiem ! i jest :)
Naprawdę jestem zadowolona, drobinki są, nie czepiają się później ciała :D
i ten zapach :)
polecam

daję 5/6 :) 

cena też nie wielka bo ok 7zł :)


Miałyście żele pod prysznic On-Line?
Lubicie słodkie zapachy żeli pod prysznic?

poniedziałek, 3 grudnia 2012

Bingo Spa Maska do twarzy z olejkiem winogronowym

Hello, dziś przychodzę do was z recenzją maski do twarzy Bingo Spa z olejem winogronowym.
Akcja maliny z zeszłego miesiąca nauczyła mnie troszkę systematyczności (dzięki Ci :* ) w używaniu maseczek. Robię je teraz codziennie lub co drugi dzień na przemiennie, raz nawilżającą , raz oczyszczającą etc.

Dziś więc czas opisać maskę do twarzy ze 100 % olejem winogronowym
Bingo Spa



Co mówi producent:


Kolor i konsystencja :


Jak mogłyście się zorientować czytając moje posty bardzo lubię kosmetyki tej firmy. Mam dużo produktów od nich z których jestem zadowolona od szamponów do włosów przez maski,odżywki,balsamy do ciała,kosmetyki do stóp i twarzy etc.
Kosmetyki kupowałam bezpośrednio ze strony, wygrywałam w konkursach a także - min ta maseczka - otrzymałam w ramach współpracy.

Przykro mi to pisać, ale jest to pierwszy i mam nadzieję ostatni produkt tej firmy,który NIE spełnił moich oczekiwań.

Link do maseczki na stronie sklepu KLIK
Wg. opisu producenta maseczka powinna być idealna dla mojej mieszanej i zanieczyszczonej skóry.
Co tu dużo pisać, konsystencja fajna kremowo-żelowa , zapach dość intensywny ale mi osobiście nie przeszkadza. Opakowania typowe dla maseczek tej firmy - plastykowy zakręcany słoiczek mieszczący w sobie 120g produktu, papierowe etykiety, które niestety ze względu na wilgotność panującą w łazience szybko się niszczą co wygląda mało estetycznie.

Co do zawartości i działania kosmetyku, niestety ale nie zauważyłam nic.
Żadnych efektów po kilkukrotnym zastosowaniu, nie nawilżyła, nie zmatowiła ani nie oczyściła.
Hmm szkoda.
Używałam już kilka maseczek z tej firmy i jest to pierwsza, która nie spełniła moich oczekiwań.
Zdecydowanie polecam natomiast maseczki błotne tej firmy.
Jednak tej niestety nie :(


Używałyście tej maseczki?
Może u was się sprawdziła?



niedziela, 2 grudnia 2012

Sól Glinkowo-Cynkowa Bingo Spa - czyli kolejny Jesienny Umilacz

Dobry wieczór :)
Jak Wam minęły Andrzejki? Mój Tata ma tak na imię, więc od piątku trwała impreza , nie dawno dopiero  się skończyła więc czas na post :)

Dziś chciałam Wam opisać kosmetyk, który wygrałam już jakiś czas temu w konkursie Bingo Spa. Akcja Maliny zmobilizowała mnie do codziennego stosowania i recenzowania moich zasobów kosmetycznych , więc dziś przyszedł czas na sól.

 Sól Glinkowo - Cynkowa do kąpieli , okładów i maseczek


OPIS PRODUCENTA:
Niepieniąca sól glinkowo-cynkowa BingoSpa zawiera siarczan glinowo - potasowy, sól warzoną próżniowo, tlenek cynku, tlenek tytanu, ekstrakt z nagietka (Calendula Officinalis) oraz bogate w mikro- i makroelementy naturalne związki mineralne. Siarczan glinowo-potasowy działa denaturująco na białka, ściągająco, przeciwzapalnie, antyseptycznie, krwiotamująco i przeciwobrzękowo. Hamuje wysięki i krwawienia z drobnych naczyń krwionośnych.

Tlenek cynku wspomaga metabolizm kolagenu, wspomaga regenerację tkanek, wzmacnia układ odpornościowy, jest także silnym antyoksydantem. Uczestniczy w wytwarzaniu prostaglandyn regulujących m.in. funkcje wydzielnicze skóry, a zatem jest także odpowiedzialny za ilość wytwarzanego sebum. 
Moja opinia:
Sól stosuję na dwa a właściwie na trzy sposoby.
Pierwszy z nich - jako sól do kąpieli : po prostu wsypuję pół zakrętki soli pod strumień wody do wanny .
Drugi - jako maseczkę do twarzy : wysypuję trochę soli na zakrętkę , dodaję troszkę wody mineralnej i stosuję jako maseczkę
Trzeci - jako peeling : jw nakładam na wybrane partię ciała i wykonuję delikatny masaż.

Najbardziej w tym produkcie podoba mi się to, że mogę go stosować na kilka sposobów. Jako peeling super oczyszcza - ale ma bardzo ostre drobinki więc do skóry naczynkowej czy wrażliwej odpada. Ja takowej nie mam więc stosuję.
Jako maseczka również fajnie oczyszcza skórę - stosuję ją w tej formie na twarz, a także wygładza i ogranicza wydzielanie sebum.
Jako sól stosuję ją najrzadziej bo w sumie jakiś spektakularnych efektów po wyjściu z wanny nie zauważam    ,że się nie pieni wiedziałam od początku, nie pachnie też jakoś specjalnie.
Generalnie chciałam ją mieć bardziej do maseczek, ze względu na wpływ cynku i glinki na skórę.


Sól sama w sobie ma bardzo drobną konsystencję , jakby soli kuchennej ale nawet jeszcze drobniejsze ziarenka i bardziej matowy kolor.







Duża pojemność 1250g 
i niska cena w stosunku do objętości i właściwości 22zł
myślę,że mogą zachęcić do zakupu i przetestowania na własnej skórze.
Co do dostępności to sklepy internetowe, bezpośrednio Bingo Sklep w którym są częste promocje oraz w sklepach z kosmetykami naturalnymi.

Miałyście do czynienia z tą solą?
Jaką sól stricte do kąpieli możecie mi polecić?

Łączna liczba wyświetleń