poniedziałek, 12 października 2015

Bomb Cosmetics Blackcurrant Body Polish

Oto podzielę się z Wami moim pierwszym podejściem do produktów marki Bomb Cosmetics.

Producentem kosmetyków Bomb Cosmetics jest brytyjska firma Get Fresh Cosmetics, Ltd, która została założona przez Jamesa Moora i Roberta Philpotta. Ich myślą przewodnią była chęć tworzenia produktów o działaniu aromaterapeutycznym, których stosowanie byłoby wygodne. Pierwszymi produktami marki były innowacyjne kule do kąpieli, które natychmiast stały się hitem. Produkty Bomb Cosmetics produkowane są ręcznie z czystych, naturalnych składników oraz ze starannie wybranych olejków zapachowych najwyższej jakości. Popularność marki to także rezultat podejścia proekologicznego.

W kosmetykach marki Bomb Cosmetics znajdziemy czyste , odżywcze masła, nasiona, czekoladę, orzechy, jagody, cukrowe ozdoby, pączki i płatki kwiatków...a to wszystko ręcznie wyrabiane w południowej Anglii.
Od ponad 14 lat produkty marki Bomb Cosmetics budzą zachwyt wśród wielbicieli pielęgnacji naturalnej na świecie.
Produkty marki Bomb Cosmetics są ręcznie wytwarzane, nie testowane na zwierzętach , bardzo naturalne.






środa, 7 października 2015

Nowości Września

Uh, ale się zapuściłam z blogiem.
Mąż chory,praca plus opieka nad małymi kotkami ostatnio pochłaniają cały mój czas.
Wyjaśniając po kolei
-->  mąż chory na anginę, antybiotyk, gorączka i ogólnie złe samopoczucie , wciąż narzeka że za mało się nim zajmuje :) biedactwo :)

--> małe kotki - na naszej działce która znajduje się w towarzystwie innych działek, jakaś kocia mama wlazła na strych i się okociła. Nic by nie było w tym dziwnego gdyby nie to ,że porzuciła dwa maluszki.


Nie wiadomo jak duże bo się specjalnie na wielkościach nie znamy, ale są w stanie same jeść karmę dla juniorków.
Jeździmy więc z mamą , ona do południa a ja po pracy na działkę karmić maluszki i pilnować by stare koty nie zjadły im jedzenia.
Stare koty,bo jak to na działkach dzikusów jest mnóstwo. Zbliża się zima, więc szukałam intensywnie cały tydzień też domku dla kotków, bo za małe by zimę na polu przeżyć. Domek znaleziony, Pan po koteczki w sobotę przyjedzie.
Do soboty mogę jeszcze oczka maluchami nacieszyć.

środa, 23 września 2015

Jak właściwie pachnie Miś?

Już raz pisałam Wam o Misiu od Yankee Candle, tutaj.
Nie specjalnie wtedy przypadł mi do gustu, w wosku jakoś się nie sprawdził.
Świeca wpadła w moje łapki przypadkowo - podczas jednej z wymian wymieniłam po prostu kilka nie kochanych samplerów na nie kochaną misiową świecę.
Etykietka jest tak ładna, że pomyślałam że nada się jako ozdoba.


sobota, 12 września 2015

Moja walka z wypadaniem włosów

Od pewnego czasu dokuczało mi nadmierne wypadnie włosów.
Nie mówię tu o kilku kosmykach na szczotce czy w odpływie wanny. Raczej mam na myśli to, że wanna się zatykała a
szczotka była po czesaniu cała w moich kłakach. 
W ciągu dnia przeciągając ręką po włosach miałam wrażenie,że połowa z nich zostaje na moich dłoniach.


sobota, 5 września 2015

Kallos Cherry czyli czereśniowo mi :P

Jeśli czytacie mojego bloga już dłuższą chwilę, wiecie że uwielbiam maski do włosów Kallos'a.
Miałam czekoladową,mleczną,bananową,blueberry i pewnie jakąś jeszcze o której nie pamiętam :)
Ponieważ ostatnio mam wszystkiego za dużo, najprościej skusić mnie do jakiegoś zakupu kosmetykiem który obiecuje ładny zapach.
Najpierw wybieram zapachy czy kolory a potem czytam o właściwościach jeśli wszystko pasuje produkt ląduje w koszyku.
Tak było i tym razem kiedy podczas zakupów w jednej z ulubionych perfumerii internetowych wpakowałam do koszyka Kallos'owy duet Cherry.



wtorek, 1 września 2015

Nowości sierpnia

Spodobały mi się posty sumujące co ciekawego kupiłam w danym miesiącu, więc możecie się ich spodziewać cyklicznie.
W tym miesiącu wprawdzie aż mi wstyd :) bo kosmetycznych nowości nie wiele :)
Bardzo mało wręcz, za to rządzą świece i coś zupełnie nie kosmetycznego.

Od dawna marzyłam o dużym rozkładanym kuferku na biżuterię, w końcu się dorobiłam :)



Łączna liczba wyświetleń