Czyli korzystając z wolnej chwili,posprzątałam w swoich świecowych zbiorach. Doszłam do wniosku,że już wystarczy. Uwielbiam świece zapachowe, uwielbiam jak ładnie mi pachnie w mieszkaniu. Ponad rok temu jakby ktoś mi powiedział,że będę miała ich tyle , że dwie półki to za mało popukałabym go w głowę.
Teraz kiedy brakuje półek chyba na tym poprzestanę.
Ostatnio będąc w galerii szkoda mi było wydać 120zł na spodnie..ale jakoś na świece to już nie to znak , że chyba świec jednak mi starczy.