piątek, 9 lutego 2018

Yope Naturalny żel pod prysznic Geranium

Marka Yope jest już znana w blogosferze. Ja swoją przygodę z nią zaczęłam od goździkowego balsamu do rąk, który nie przypadł mi do gustu. Postanowiłam jednak nie skreślać tej marki i przy innych okazjach próbować dalej. Kiedyś miałam tak z polską marką Vianek, peelingi do ciała mega mi nie przypadły do gustu ale za to produkty do twarzy uwielbiam.
Wracając do Yope , skusiłam się na produkt pierwszej potrzeby czyli żel pod prysznic.

Personalizowany Prezent na Walentynki

Walentynki zbliżają się tup , tup dużymi krokami.
Zwykle nie robimy sobie prezentów, no może na nasze 9 lat bycia razem to jeszcze coś się zdarzyło przed ślubem.
Po ślubie uznaję zasadę , że jak coś chcemy to kupujemy sobie po prostu bez okazji a nie potrzebujemy do tego jakiś specjalnych świąt. Zwłaszcza, że mamy wspólnotę majątkową , więc tak naprawdę prezenty kupujemy sobie z pieniążków wspólnych.

środa, 7 lutego 2018

You-Niverse odżywka zdrowa skóra głowy Aloes

"Używasz kremu do twarzy, balsamu do ciała, a jak dbasz o skórę głowy? Skorzystaj z potężnej mocy aloesu, który nawilża, łagodzi stany zapalne i wspomaga procesy regeneracji naskórka. Bo mocne włosy zaczynają się od skóry! Psssttt! Pamiętamy też o Twojej fryzurze, dlatego napakowaliśmy odżywkę składnikami wygładzającymi, nawilżającymi i wypełniającymi ubytki włosa. Jest pięknie!"

Opis zachęcił mnie do zakupu tej odżywki podczas grudniowych szaleństw na Kontigo, najpierw kupiłam jedną na próbę, a później dokupiłam kolejne 2.
Czemu tylko 2????

poniedziałek, 5 lutego 2018

Regenerum regenerujące serum do ciała w spray'u

Jak już zapewne wiecie wszelakie kosmetyki w formie pianki są u mnie bardzo mile widziane.
Co się tyczy balsamów do ciała wolę lżejsze konsystencje aniżeli tłuste i toporne w aplikacji masła.
Dlatego kiedy w moje łapki wpadło serum do ciała w ciekawej formie spray'u bardzo się ucieszyłam.
Zwłaszcza, że z produktami Regenerum do tej pory nie wiele miałam do czynienia.

niedziela, 4 lutego 2018

Yankee Candle Blueberry Scone

Nie zawsze wszystko co owocowe idealnie wpada w mój nos.
Generalnie fanką zapachów jedzeniowych nie jestem, ale kiedy łączą się z owocami z reguły jest fajnie.
Ano właśnie, był kiedyś taki zapach Berrylicious - zresztą to była moja pierwsza świeca i mam do niej sentyment. Pachniała jak pyszne kruche ciasto z jagodami, więc kiedy jakiś czas temu na goodies pojawiło się a później zniknęło Blueberry Scone kupiłam bez zastanowienia.
Myślałam, że będzie to zapach w typie Berrylicious właśnie.

sobota, 3 lutego 2018

Yankee Candle Driftwood

To jedna z tych świec, z którą wytrzymałam jedynie dwa palenia i posłałam w świat dalej, mimo lekkich protestów mojego męża. Ale, co On tam wie, jak ogólnie ma mega drewniany nos i nic mu nie pachnie. Sam z siebie świec nie odpala , więc swoich także oczywiście nie posiada,chyba że te świece w samochodzie 😃.

Łączna liczba wyświetleń