poniedziałek, 11 lutego 2019

Yankee Candle Autumn Pearl

Wiosna za pasem a ja przychodzę z kilkoma słowami nt jeszcze jesiennego zapachu.
Etykieta jest piękna, jakieś suche trawki z kroplą rosy.
Sam opis zapachu plus wygląd tarty skusił mnie do zakupu.





sobota, 9 lutego 2019

Zapachowi ulubieńcy jesień zima

U mnie z zapachami jest tak, że mój nos toleruje nie które tylko latem a nie które tylko zimą.
Mam też zapachy uniwersalne, które jestem w stanie używać o każdej porze roku.
Jednak te z dzisiejszego posta, to moi jesienno zimowi towarzysze.

czwartek, 7 lutego 2019

Yankee Candle Holiday Shimmer

Śliczny jasno szary kolor świecy i iście świąteczna etykieta sugerowała , że zapach Holiday Shimmer wpasuje się w świąteczny klimat. Zamówiłam więc w ciemno. Jakież było moje zdziwienie, że etykieta to jedyne co ta świeca ma wspólnego ze świętami.

poniedziałek, 4 lutego 2019

Styczniowe Denko i mini nowości

No i kolejny miesiąc za nami, plus tego  że ten czas tak szybko leci jest taki, że jesteśmy coraz bliżej wiosny 😝. Już jak wstaję do pracy zaczyna się robić jasno i jest prawie jasno jak wychodzę, jeszcze troszkę 😊.
Troszkę produktów dobiło dna w styczniu, choć liczyłam na więcej.
 

piątek, 1 lutego 2019

Versace Crystal Noir

Przeglądu perfumowej zawartości mojej szafy ciąg dalszy. Jest to zapach, który dostałam w prezencie, sama na pewno nie wpadła bym na to by je sobie kupić . Nie skusiłabym się też nawet o ich powąchanie w drogerii po przeczytaniu ich nut zapachowych. 
A jednak, czasem samo czytanie nut mnie zawodzi.

poniedziałek, 28 stycznia 2019

Cien Food Fir Skin czyli nowe kremiki do rąk z Lidla

Jeśli chodzi o moje listopadowe wstrzymywanie się od zakupów kosmetycznych, trochę przeciągnęłam akcję. To znaczy , zminimalizowałam zakupy te do niemal niezbędnego minimum. Czasem skuszę się na jakiś zapach, nowość jak biedronkowe mydła w piance czy kremy z Lidla o których dziś Wam napiszę. Kiedy na skrzynkę mailową wpada jakaś promocyjna oferta z drogerii albo kasuję go nie przeczytawszy albo robię kilka symulacji koszyka , które działają na mnie lepiej niż zakupy , po czym wychodzę ze strony nie kupując nic.
Mam tak duże zapasy , że zanim je zużyję i wszystkie opisze to nie wiem , kiedy to się stanie.
Zaczęłam za to nabywać drogą kupna różne dodatki do nowego, jeszcze nie istniejącego domu, które ukrywam zapakowane w czeluściach szafy mojej mamy.
W tym miesiącu także , jako nagrodę za takie ładne kosmetyczne oszczędzanie nabyłam sobie ekspres do kawy , który chodził za mną już kilka miesięcy.
Ale nie o oszczędzaniu miało być a o 3 fajnych kremach do rąk za grosze.

Łączna liczba wyświetleń