wtorek, 28 marca 2017

Yankee Candle A Child's Wish

Zdecydowanie przyszła wiosna.
 Bardzo lubię zmianę czasu z zimowego na letni, bo wtedy dłużej jest jasno na zewnątrz.
Myślę , że w ten weekend to już uda nam się rozpocząć sezon grillowy, zapowiadają 20* a to już nie byle co :)

Przychodzę do Was dzisiaj z moją opinią na temat iście wiosennego zapachu od Yankee Candle.
Znanego zresztą chyba już prawie wszystkim, a na pewno zapachowym Yankowym wyjadaczkom.



























poniedziałek, 27 marca 2017

La Petit Marseillais Biała brzoskwinia i nektarynka

Jeśli w zimie  chcesz przywołać wiosnę , koniecznie sięgnij po jeden z cudownie pachnących żeli pod prysznic.
Do mnie właśnie za sprawą jednego takiego, wiosna przyszła już w lutym.
Teraz żel tylko mi ją umila.

czwartek, 23 marca 2017

Yankee Candle Fluffy Towels

Jak wiecie, w formie świecy uwielbiam zapachy owocowe. Świec mam pewnie około trzydziestu na ten moment i zdecydowanie właśnie owocowe zapachy wiodą tam prym. Ze trzy będą kwiatowe , no może 4 . Midnight Jasmine oraz zapach bzu trzech różnych marek - yankee candle, woodwick i kringle candle.
Ostatnio zdałam sobie sprawę , że nie mam żadnego zapachu na sobotnie sprzątanie.
Czyli prostego, zwykłego zapachu czystego mieszkania . Pewnie dlatego , że nie przepadam za świeżakami, ale też i dlatego że żądnego wcześnie nie próbowałam w paleniu a jedynie w sklepie , na sucho.

Kupiłam więc w formie tart kilka świeżych zapachów, i szukam ideału. 
Miłości może nie być, byle było ładnie, świeżo i czysto. 
Do palenia raz na jakiś czas.



























piątek, 17 marca 2017

Yankee Candle Cranberry Pear

Nie wiem, czemu po niektóre zapachy sięgam dopiero teraz. Bohater dzisiejszego postu pochodzi z kolekcji Q3 2014, czyli ponad dwa lata zapach mamy na rynku a ja dopiero dzisiaj go odpaliłam.
 Jak to możliwe?
Zapewne przez żurawinę w nazwie, bo nie przepadam za większością zapachów, które łączą w sobie żurawinę.
































czwartek, 16 marca 2017

Thierry Mugler Angel Aqua Chic 2013

Staram się raz w miesiącu przybliżyć Wam choć trochę jeden z zapachów, znajdujących się na mojej pachnącej półce.
Już niedługo poustawiam je jakoś na toaletce, nie omieszkam pochwalić wtedy się zdjęciami.
Tak, tak udało mi się zrealizować jeden z najważniejszych punktów kosmetycznej wish listy, czyli zrobiłam / nabyłam toaletkę.
Za pieniążki zaoszczędzone na nie paleniu, bo nie palę już 2 miesiące i skrupulatnie odkładałam kasę na toaletkę do skarbonki. Taka nagroda.
Ale toaletka zasłużyła na osobny post, jak już ją wykończę i zaopatrzę we wszystkie niezbędne dodatki.


Miało być zapachowo.
Dzisiaj będzie o jednym z zapachów Thierrego Muglera.


























wtorek, 14 marca 2017

Yankee Candle Driftwood

Hej, dziś kilka słów na temat ostatniego testowanego przeze mnie zapachu z najnowszej 
kolekcji Yankee Candle Coastal Living.




























Łączna liczba wyświetleń