Kolejnym produktem z ostatniego boxa Pure Beauty Vibrant Charm jaki zaczęłam testować od razu była woda tonizująca. Skusił mnie do tego jej zapach, o którym zaraz Wam napiszę.
sobota, 30 września 2023
niedziela, 25 września 2022
Bielenda Smoothie Care prebiotyczny krem multifunkcyjny regenerujący
Do otwarcia tego kremu skusiła mnie obietnica zapachu banana 😅. Serio, lubię bananowy zapach a kosmetyków o tej nucie jest jak na lekarstwo. Krem znalazłam we wrześniowym pudełku PureBeauty Bright Harmony.
piątek, 26 sierpnia 2022
Bielenda Minty Fresh food care
Jak wiecie , uwielbiam peelingi. Pod każdą postacią i do każdej części ciała, więc także i do stóp. Peeling do stóp stosuje przy każdej kąpieli a raz na tydzień lub dwa robię stopom małe SPA. Wiecie, takie z moczeniem stop w sodzie i soli, peeling i maska na nawilżająca.
W ostatnim pudełku Pure Beauty wpadły mi w łapki trzy saszetki z peelingiem do stóp marki Bielenda i to właśnie o nim dziś coś chciałam Wam napisać.
piątek, 19 sierpnia 2022
Enjoy the Sunshine czyli unboxing najnowszego pudełka Pure Beauty ❤️
Witam Was na końcówce wakacji . Dziś przychodzę do Was z prezentacją zawartości sierpniowego pudełka Pure Beauty, które to co miesiąc mnie zaskakuje. Aż dziwnie mi pisać , że co miesiąc zawartość bardzo mi się podoba. Zwykle nie zamawiałam żadnych pudełek niespodzianek, bo w środku mało co przypadało mi do gustu. Z Pure Beauty jest inaczej, mało co w nich mi się nie podoba. Pudełko kosztuje jednorazowo 109zl a w subskrybcji jeszcze taniej, uważam , że mega warto. Ale do brzegu, już Wam pokazuje co pudełko kryje w sobie tym razem .
środa, 13 kwietnia 2022
Bielenda masło do ciała pomarańcza ujędrniąjace z witaminą C
Rzadko możecie u mnie przeczytać o balsamie czy maśle do ciała. Jestem totalnie nie systematyczna jeśli chodzi o ten typ produktów. Nie lubię się balsamować i nie robię tego często, no chyba , że znajdę coś na tyle fajnego, że używanie tego produktu sprawia mi przyjemność. Tak właśnie się dzieje z bohaterem dzisiejszego wpisu. Masło to znalazłam w ostatnim, wiosenny pudełku Purebeauty.
wtorek, 21 grudnia 2021
Bielenda Professional Supremelab Energy Boost
Jakiś czas temu wpadło w moje łapki kilka produktów od Bielenda Professional, możecie rzucić na nie okiem na zdjęciu poniżej. Dwa z nich już testuje i napisze Wam o nich dziś kilka słów.
piątek, 20 sierpnia 2021
Bielenda masło do ciała konopie i figa
Nie lubię balsamować ciała, kto mnie dłużej czyta , ten wie. Najwięcej u mnie zapachów,bo na ich punkcie mam fioła, kosmetyków do włosów,twarzy czy peelingów do ciała. O produktach typu mleczka czy balsamy rzadko u mnie przeczytacie, bo zużywam ich bardzo mało. Nie mam czasu na smarowanie się, czekanie aż to wchłonie. Najczęściej kiedy otwieram jakiś balsam z zamiarem zużycia go do ciała, kończy się i tak na kremowaniu nim włosów , byleby zdążyć przed końcem daty ważności 😝.
Tym razem było troszkę inaczej.
poniedziałek, 20 kwietnia 2020
Moja pielęgnacja twarzy w ostatnich tygodniach
wtorek, 24 grudnia 2019
Bielenda Multi Essence 4 w 1
piątek, 6 października 2017
Bielenda Carbo Detox Węglowa Pasta do mycia twarzy 3 w 1
czwartek, 13 lipca 2017
Bielenda Carbo detox żel węglowy oczyszczający
wtorek, 31 marca 2015
Bielenda olejki do twarzy i ciała jako pomocnicy w walce z przesuszoną skórą
piątek, 7 listopada 2014
Twarzowe odkrycie :)
sobota, 18 października 2014
Zmysłowo i owocowo od Bielendy?
środa, 25 grudnia 2013
Z parafiną w tle...
Brak dobrego złuszczania, natłuszczenie parafiną, nieciekawy zapach moim zdaniem nie zasługują na miano dobrego peelingu.
Może któraś z Was go miała i ma odmienne zdanie??
Tak w ogóle to Wesołych Świąt :)
piątek, 15 marca 2013
bielenda aloes cera wrażliwa
sobota, 20 października 2012
Miesiąc maseczek: Bielenda Oczyszczająca Maseczka Błotno-Algowa
Tym razem jest to
Bielenda Ideal Skin Oczyszczająca Maseczka Błotno-Algowa
BŁOTKO:
Jak już zdążyłyście zauważyć, prym wśród moich maseczek wiodą właśnie maski błotne. Nie wiem jakoś tak po prostu mam wrażenie , że działają lepiej niż zwykłe kremowe czy żelowe. Chociaż mam w zapasie 2 kremowe które czekają na testy :) Może nie bawem...
Wracając do maski Bielendy.
Generalnie jest to maska algowo-błotna, przeznaczona dla skóry szorstkiej,przesuszonej,pozbawionej jędrności lub wymagającej szczególnego oczyszczenia SKÓRY PALACZY - Czyli do pewnego stopnia mojej :)
Właśnie ze względu na to ,że nadaje się do SKÓRY PALACZY wylądowała w mojej łazience.
Moja opinia:
Po nałożeniu maski na twarz, może wystąpić (u mnie raz występuje a raz nie) lekkie uczucie mrowienia - producent o tym uprzedza, często zdarza się to w przypadku masek błotnych.
Maskę nakładam na twarz i szyję na ok 20minut, po upływie tego czasu maska zastyga tworząc ze mnie zastygnietego błotnego potwora. Maska bardzo dobrze oczyszcza i wygładza skórę a także wyraźnie ją rozjaśnia.
Jest wydajna. Kosztuje jednak ok 40zł za 175ml
więc za tą cenę jednak wolę maseczkę o której pisałam kilka dni temu a mianowicie Bingo Spa Redual+ działanie i efekty bardzo podobne.
Buziaki :*
sobota, 4 sierpnia 2012
Moja peelingowa miłość - czy ma swoich następców?
Jednak nie wszystkie, nie rozumiem dlaczego niektóre firmy określają tym mianem żel pod prysznic z drobinkami.
Ja osobiście najbardziej lubię mocne peelingi gruboziarniste. Najlepiej żeby były cukrowe ewentualnie solne.
Lubię jak oprócz tego,że porządnie złuszczą mój martwy naskórek to żeby jeszcze trochę nawilżały.
Wiadomo,że sam peeling nawet nie wiem jak nawilżający, na dłuższą metę nie zastąpi nam balsamów do ciała.Jednak nie zawsze po prysznicu czy kąpieli mam jeszcze czas na smarowanie się balsamami - wtedy taki peeling jest jak znalazł :)
Lubię, żeby peeling rozpuszczał się później w wodzie , a nie osiadał na bokach wanny.
Dlatego chyba zawsze już moimi ulubieńcami zostaną peelingi cukrowe z zawartością jakiegoś olejku. Kiedyś kupiłam sobie peeling cukrowy ze starej mydlarni - czekoladowy jego cena to ok 30zł za 500ml czy gr.
Nie mam swojego zdjęcia więc wrzucę coś z internetu
+ Mocno zdziera, choć posiada drobne drobinki
niedziela, 29 lipca 2012
Ostatni dzień wolności ...
Tzn wracają dzisiaj i właśnie skończyliśmy sprzątać ale o tym później.
Wczoraj jeszcze nie sprzątaliśmy, wpadła do mnie Kasia ze swoim chłopakiem, na kawę mrożoną i na "małe spa" :)
Zrobiłyśmy sobie peeling kawitacyjny, a następnie nakładałyśmy maski.
Namówiłyśmy - nie obyło się bez jęków- też naszych facetów , na maseczki :D
Będą fotki, ale ciii :)
Miałyśmy do dyspozycji takie o to:
piątek, 27 lipca 2012
Mniamniuśny peeling i "mały śmierdziel"
Peeling, otrzymany na spotkaniu blogerek :)
Jest to Bielenda Pomarańczowa Skórka Cukrowy Peeling do ciała Antycellulit wyszczuplający/ujędrniający.
Po pierwsze nie wierzę we właściwości kosmetyków wyszczuplających, wiadomo że podstawa to odżywianie i dieta. Ale nie o tym dziś chciałam pisać. Jak wiecie zapewne już, jestem wielką fanką peelingów do ciała. Najbardziej lubię oczywiście cukrowe, pięknie pachnące i najlepiej żeby jeszcze nawilżały skórę. TEN peeling taki właśnie jest.
Jest cukrowy , drobinki po porządnym masażu się rozpuszczają,zawartość olejków super nawilża skórę a do tego bosko pachnie świeżym sokiem z pomarańczy WOW :)
Skóra po tym peelingu jest nawilżona, wygładzona i ślicznie pachnie :)
Nie mam fotki składu niestety,ponieważ ten peeling miał jeszcze takie jakby kartonikowe opakowanie, które bezmyślnie wyrzuciłam jak go odpakowywałam :)
Z tego co się orientuję kosztuje ok 12-17zł za 200g.
Bardzo go lubię, chociaż ma jedną wadę - jest mało wydajny. Jak widać na zdjęciu zostało ok połowy a użyłam cholerstwa ze 3 razy - fakt,że na całe ciało. Jeśli uda się złapać go na promocji za ok 12zł myślę,że warto.
I znów coś słodkiego... wczorajsze muffinki tak wszystkim smakowały ,że musiałam dziś zrobić z podwójnej porcji-właśnie skończyłam :) Na drugi dzień są smaczniejsze niż zaraz po upieczeniu.
dziś w kilku wersjach smakowych:
-z czekoladą
-kawowe
-kawowe z czekoladą
-cynamonowe
-z serkiem danio
Nawet kotek Maciuś chciał się poczęstować ..


































.png)
.png)

