Jeden z zakupów niekontrolowanych. Samo słowo pianka czy w piance na kosmetyku działa na mnie jak płachta na byka, dodatkowo cena 3,99zł za opakowanie sprawia, że produkt sam, bez pytania mnie o zgodę wpada do koszyka. Tak było z tymi trzema mydełkami w Biedronce.
Mydła w piance prosto z owada to nowość , pojawiły się całkiem nie dawno i od razu w takich przyjemnych zapachach. Trochę ponad rok temu pojawiły się w Lidlu , w tej samej cenie i kupiłam wtedy wszystkie 3 - inne zapachy oczywiście.
Biedronka postanowiła je wypuścić rok później.

