Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Juliette has a gun. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Juliette has a gun. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 marca 2021

Juliette Has a gun Vanilla Vibes

 Najnowszy flakon  Julki, który wpadł w moje łapki. To już czwarty, teraz czekam na Lipstick Forever aż pojawi się na Notino.  Juliette Has a gun zaszczepiła we mnie ciekawość wobec zapachów niszowych. Mainstream jest piękny i ma szeroki wybór zapachów, lecz to nisza jest ta wyjątkowa i nie powtarzalna. To przez zapachy Juliette mam ochotę poznać innych projektantów. Szukam ładnych połączeń z kawą i z wanilią,nie koniecznie w duecie.

poniedziałek, 30 listopada 2020

Juliette Has a gun Mmmm

Zaczęło się od Juliette Has a gun Citizen Queen a już mam 4 Julkowe flakony. Przedostatni nabytek to bohater dzisiejszego wpisu - Mmmm .
Zapachy Juliette to pierwsze niszowe zapachy w mojej zapachowej garderobie, ale zapewne nie ostatnie . Dostałam od nich niezłego kopa, który nakazał mi bliżej zainteresować się niszą.

piątek, 9 października 2020

Juliette has a gun Lady Vengeance

Kolejna nisza w kolekcji, znów Julka. Przypadek? Nie sądzę 😄. Tym razem zamówiona totalnie w ciemno na Notino. Skusiłam się na flakon 50ml. Prosty ale elegancki w swej prostocie czyli dokładnie taki jak w przypadku każdej Julki. Wiem jedno, moja przygoda z zapachami Juliette nie skończy się na tych dwóch flakonach.

poniedziałek, 5 października 2020

Juliette has a gun Citizen Queen

Zapachy Juliette zaliczane są do zapachów niszowych. Sama na pewno nie skusiłabym się na ten zapach, gdyby nie wymiana próbkowa z Anią. 
Już po jednej próbce wiedziałam, że prędzej czy później skuszę się na flakon.
Zwłaszcza, że w Notino jest spory wybór zapachów Juliette.



Łączna liczba wyświetleń