Jak mijają Wam Święta? Ja właśnie jestem z rodzinką u kuzynki - dziś są chrzciny jej synka - małego Wiktora :) i całą rodziną spędzamy pierwszy dzień Świąt w Skawinie.
Dziś szybka mini recenzja kosmetyku, który musi być w każdej kosmetyczce a mianowicie zmywacza do paznokci.
Kiedyś moim zmywaczowym hitem był Biedronkowy o którym pisałam TU.
Niestety od tego czasu wiele się zmieniło.Nie mam pojęcia czy producenci Biedronkowego zmywacza pozmieniali składy czy co? Po użyciu tego zmywacza zakupionego we wrześniu i kolejnego w listopadzie, na moich palcach i płytce paznokcia pozostawał biały osad. Wyglądało to paskudnie i nie wiem czym było spowodowane. To mnie zmusiło do poszukiwań innego zmywacza IDEALNEGO. Takiego który za niską cenę będzie dobrze zmywał lakier do paznokci bez szkód na moich płytkach :)
Jakieś 2 tygodnie temu podczas zakupów w sklepie ALDI nadziałam się na zmywacz Our Line.
Skusiła mnie oczywiście niska cena bodajże 3.69 za 200ml i wylądował w moim koszyku.
Była jeszcze chyba jedna lub dwie wersje zapachowe- ale nie pamiętam jakie :(
Fajny jest :) Nie drogi, duża pojemność i wydajny.
3 waciki wystarczą na zmycie 2 warstw czerwonego lakieru do paznokci z moich dłoni. Dodatkowo nie śmierdzi bardzo zmywaczem, lekko pachnie grejpfrutem jak podano na opakowaniu. A po zmyciu paznokci one same oraz palce również pachną grejpfrutem :D
Nie wysusza skórek wokoło paznokci.
Jeśli macie dostęp do sklepu ALDI - na pewno jest w Krakowie - to polecam go wypróbować :)
Miałyście do czynienia z tym zmywaczem?
Wesołych :*