Pokazywanie postów oznaczonych etykietą woski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą woski. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 sierpnia 2017

Yankee Candle Autumn Glow

Kolejny zapach z najnowszej kolekcji Q3 2017 o którym chciałam Wam napisać, to Autumn Glow.
Razem z poprzednim Warm Cashmere były pierwszymi zapachami z tej kolekcji , które kupiłam jak tylko pojawiły się na goodies.pl.











sobota, 12 sierpnia 2017

Yankee Candle Warm Cashmere

Hej :) przychodzę dziś do Was z kilkoma słowami na temat jednego z wosków z najnowszej kolekcji Q3 2017 Yankee Candle.
Nie wiedzieć czemu, kolekcja ta została podzielona na dwa rzuty. 
Najpierw doszły do Polski dwa zapachy:
- Warm Cashmere
- Autumn Glow
a dopiero nie dawno 
-Vibrant Saffron
- Mulbbery & Fig Delight

Pierwsze dwie pozycje od jakiegoś czasu mam już w woskach, więc zaczynam Wam o nich pisać. Ostatnią zamówiłam w ciemno pod postacią dużej świecy podczas ostatnich zakupów na goodies.pl , a szafran kupię kiedyś, najmniej do mnie przemawia.











poniedziałek, 28 listopada 2016

Yankee Candle Snow in Love

Jeszcze do jutra Snow in Love jest zapachem miesiąca , a tym samym jego cena jest niższa o 20% ode ceny regularnej.
Ogólnie rzecz biorąc są różne opinie co do cen wosków czy samplerów, moim zdaniem nie są one takie drogie.
Wosk ma gramaturę 22g i kosztuje regularnie i bez promocji 9zł. Do kominka wrzucam zwykle 1/4 tarty i tyle mi wystarczy by poznać zapach.
Samplery kosztują 11zł ale gramatura ponad 2 razy większa od wosków, bo aż 49gr. Samplery palę dokładnie tak jak wosk, to znaczy kroję go ostrym nożem na 4,6 czy 8 części i wrzucam do woreczka strunowego na którym naklejam nalepkę , która była umieszczona na samplerze.
Uważam , że lepiej czuć zapach topiąc sampler w kominku niż paląc jak zalecił producent.
Zarówno wosk jak i sampler naprawdę pachną, zapachy (chyba , że trafi nam się wybitny słabiak ) są dobrze wyczuwalne i na długo wystarczają.
Ja jednak odchodzę od palenia - nie mylić z kupowaniem ;) - wosków, odpalam zwykle jakiś raz by stwierdzić czy mi się podoba i czy chcę świecę.

Wracając do recenzji, to dziś kilka słów o jednym z dwóch zapachów miesiąca mianowicie 

piątek, 13 marca 2015

Od wosków do świecy..czyli nigdy nie mów nigdy :)

Pamiętam początki szału na Yankee Candle.
Kompletnie mnie to nie ruszało. 
Na co komu jakiś pachnący wosk, skoro są olejki ?


środa, 25 września 2013

Jaram się :D a poza tym, trochę wkurzam ;-)

Zacznę od wkurzania, dziś 4 dzień bez papierosa - która paliła lub rzucała , wie czemu się wkurzam :)
Z moim M. oboje rzucamy, więc troszkę się kłócimy :)
Strasznie dużo kasy szło na te fajki, kupiliśmy desmoxan i próbujemy .
Jesteśmy w trakcie remontu (tak,tak kuchnia cała do wymiany <3 ) i każdy grosz do wyposażenia się przyda, a nie żeby kasa szła z dymem.

A jaram się przesyłką z moim zamówieniem od Home de light . Z samego rana dziś listonosz przyniósł.


Oto co było w środeczku :D


Moje pierwsze w życiu zamówienie z woskami YC, ale myślę ze za 58zł już z wysyłka 12sztuk było warto.
58zł to 5 dni mojego palenia papierosów a 2,5 dnia mojego i M.:D
Normalnie pachniało mi przez kopertę , a teraz nie wiem od którego wosku zacząć


-Garden Sweet Pea
-Home sweet home
-Paradise Spice
-Blissfulautumn
-Lilac Blossoms
-Pink Sands


-Lemon Lavender
-Vanilia Lime
-Pineaplle Cilantro
-Sparkling Lemon
-Summer Scoop
-Mandarin Cranberry

No i ok, w trakcie pisania posta na pierwszy ogień poszedł Summer Scoop.
Już od dawna tzn od początku lata miałam ochotę go spróbować ale ponieważ nie kupowałam wtedy wosków,dopiero teraz do mnie przylazł.
Ciekawe jak się sprawdzi.
Możecie mi polecić,któryś z wosków które dziś do mnie przyszły?




Łączna liczba wyświetleń