Pokazywanie postów oznaczonych etykietą peeling do stóp. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą peeling do stóp. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 kwietnia 2025

Victoria Vynn cukrowo solny peeling do ciała dłoni i stóp

 Mam takie szczęście, mieć koleżankę kosmetyczkę i podolożkę. Podrzuca mi czasem fajne pomysły, na kosmetyki które sprawdzają się w domowej pielęgnacji . Chwaliła peeling o którym Wam napiszę w dzisiejszym poście, a że w fajnej cenie go dorwałam na Vinted to kupiłam na spróbowanie. Jak wiecie od lat jestem wierna peelingowi do stóp od Nacomi. Kupuje go w promocji w Hebe poniżej 15zl za opakowanie i jest fajnie. Ten z dzisiejszego postu dorwałam za niecałe 30zl z wysyłką a gramaturę ma dwa razy większa niż Nacomi ,więc finansowo wyszło na to samo .

czwartek, 22 sierpnia 2024

Nacomi Sugar Food Scrub

 Nie wiele jest produktów, do których nieustannie wracam od lat. Jak wiecie, albo możecie się domyślać uwielbiam testować nowe kosmetyki. Zapachy, formuły,konsystencje no wszystko. Tyczy się to praktycznie każdego rodzaju kosmetyku. Tyle , że jeśli trafię na produkt, który w 100% się u mnie sprawdza, to pomimo testowania przy okazji innych, ten zawsze u mnie jest i nie może go zabraknąć. 

Takim sprawdzonym dla mnie w 100% produktem jest peeling do stóp o którym w końcu chce Wam napisać. Zużyłam już kilkanaście opakowań, jedno wystarcza mi na około miesiąc - półtora , przy stosowaniu co 2-3 dni. 

piątek, 26 sierpnia 2022

Bielenda Minty Fresh food care

 Jak wiecie , uwielbiam peelingi. Pod każdą postacią i do każdej części ciała, więc także i do stóp. Peeling do stóp stosuje przy każdej kąpieli a raz na tydzień lub dwa robię stopom małe SPA. Wiecie, takie z moczeniem stop w sodzie i soli, peeling i maska na nawilżająca.

W ostatnim pudełku Pure Beauty wpadły mi w łapki trzy saszetki z peelingiem do stóp marki Bielenda i to właśnie o nim dziś coś chciałam Wam napisać.

środa, 2 października 2019

Rossmann FushWol krem do stóp z łojem jelenia i krem do peelingu

Marka własna z produktami do stóp FushWol dostępna w Rossmann znana jest chyba wszystkim odwiedzającym tą drogerię. Jeśli nie uzywaliscie to na pewno rzuciły Wam się produkty w oczy. Opakowania nie zachęcają, cała seria do stóp posiada taką samą szate graficzną. Nic specjalnego.  Kosztują grosze bo regularnie od 4 do bodajze 10zł za produkt.  Ja wczesniej nie mialam z nimi styczności, w czerwcu kupiłam prawie wszystko na wypróbowanie z okazji promocji 2+2. Bo składy dobre i ceny niskie.
  Stosowanie zaczęłam od kremu peelingującego i kremu z łojem jelenia. Zaraz Wam tu napiszę co sądzę o tych produktach. 

środa, 5 września 2018

Biolove peeling do stóp z zieloną herbatą

Mija właśnie 8 miesięcy od kiedy zaczęłam poznawać kosmetyki Biolove, to ten sam producent co Nacomi jednak dostępny tylko w drogerii Kontigo. W grudniu były dostępne różne szalone kody i kupiłam wtedy sporo produktów tej marki. Bohater dzisiejszego postu jest mi już dobrze znany, to moje trzecie opakowanie tego produktu, to chyba znaczy , że się lubimy 😊.

środa, 10 stycznia 2018

Hagi / Wakacje na bali / Naturalny Scrub do dłoni i stóp

Peelingi to mój konik. Mój ulubiony kosmetyk do pielęgnacji. Do twarzy, do ciała, do rąk , do stóp .. lubię je wszystkie 😄.
Zawsze co najmniej kilka każdego rodzaju muszę mieć w zapasie, by mieć wybór co w danym momencie otworzę i użyję.
Obecnie do stóp używam peelingu marki Hagi, jeśli jesteście ciekawe jak się spisał zapraszam do dalszej części wpisu.


niedziela, 27 listopada 2016

Peeling do stóp Organic Shop / Lotus Sugar

Peelingów do stóp na rynku jest dostępnych od groma, jednak tak samo jak w przypadku tych do ciała jestem fanką mocnych, cukrowych zdzieraków.
Mniej więcej rok temu pisałam Wam o scrubie z Bomb Cosmetics , który spisywał się u mnie rewelacyjnie - klik - był mega wydajny, wystarczająco ostry i przyjemnie pachniał. Do tego był marki Bomb Cosmetics do której w zeszłym roku miałam słabość.
W tym roku natomiast odkryłam peelingi Organic Shop i to ostatnio one goszczą w łazience, zmieniając tylko zapachy .
Ponieważ peelingi do ciała OS spisują się u mnie znakomicie, postanowiłam zakupić również peeling do stóp tej marki.
Nie powiem, skusiła mnie cena ok 10zł za 250ml.
Jeśli jesteście ciekawe , czy się u mnie spisał zapraszam do dalszej części postu.





























czwartek, 10 grudnia 2015

Bomb'owy peeling do stóp

Kolejny produkt marki Bomb Cosmetics , który wpadł w moje łapki,to peeling do stóp.
Tak strasznie podobają mi się ich opakowania, i tak bardzo spodobał mi się peeling do ciała o którym pisałam ostatnio,że mam chęć wypróbować niemal wszystko z tej firmy.
Będę Wam oczywiście zdawać na bieżąco relację co jest fajne a co nie :)





wtorek, 24 lutego 2015

Pedicure w domu - bo o stopy dbamy cały rok

W lecie odsłania je każda z nas, w lecie pamiętamy o tym by zrobić im peeling czy nałożyć krem odżywczy.
Ale stopy potrzebują pielęgnacji cały rok a nie tylko na wiosnę czy latem.
To ,że jesienią czy zimą ukrywamy stopy w skarpetkach i kozakach nie zwalnia nas z ich ciągłej  pielęgnacji.
Przecież to one ciężko pracują cały dzień dzielnie pokonując kilometry.


Skóra stóp jest gruba jednak łatwo się przesusza, za sprawą małej ilości gruczołów łojowych zastąpionych gruczołami potowymi.
Grubsza skóra stóp,pełni dla nich funkcję ochronną jednak gdy jest zbyt przesuszona jest też przyczyną powstawiania nie estetycznych zgrubień naskórka.
Głównie brak właściwej pielęgnacji przyczynia się do powstawania suchej,łuszczącej się i pękającej skóry na stopach.
Zwłaszcza na piętach,podbiciu i paluchach.

Jak do zrogowaciałych, przesuszonych stóp dojdą nam jeszcze wrastające paznokcie ,skłonność do odcisków i nadmierna potliwość to nie jest za wesoło.

Odpowiednia pielęgnacja jest jednak w stanie temu wszystkiemu zapobiec.


piątek, 22 sierpnia 2014

Shefoot Naturalny Peeling do stóp

Nie przywiązuję wielkiej wagi do składów kosmetyków.
 A już na pewno nie do składów kosmetyków do stóp. 
Z prostej przyczyny, nie zawsze uważałam na chemii kosmetycznej i nie końca orientuję się w składach. 
Jasne , wiem co zapycha mi pory, czego nie toleruję w kosmetykach do twarzy czy ciała.
Ale żebym się jakoś specjalnie składami przejmowała , to bym nie powiedziała:)

Sam więc opis peelingu do stóp , że jest naturalny 
jakoś super mnie do jego otwarcia nie zachęcił.
Ot, po prostu skończył mi się mój Roszerkowy ulubieniec i padło 
na Shefoot.
Czy mnie zadowolił? 
Przeczytajcie dalej :)




























Cały design opakowania bardzo fajny.
 Fiolet + biel super się komponuje, przejrzyste opisy - spora ulotka z opisem pielęgnacji i kosmetyków wchodzących w skład całej serii tylko mam wrażenie,że dopłacamy za ulotkę i opakowanie. 


Konsystencja peelingu na pierwszy rzut oka bardzo mi się spodobała, brązowy żel ze sporą ilością drobin,które powinny dobrze ścierać martwy naskórek do tego przyjemny zapach, chociaż już się przyzwyczaiłam do odświeżającej lawendy w kosmetykach do stóp.


Co do samych właściwości...

Szczerze? 
Spodziewałam się czegoś lepszego.
Do stóp potrzebuję na prawdę dość mocnego peelingu, ma dobrze ścierać , zmiękczać nie musi bo od zmiękczania i nawilżania mam kremy.
Ale peeling jak sama nazwa wskazuje ma dobrze zetrzeć martwy naskórek i przygotować go na porcję nawilżenia jaką zaaplikuję kremem.
Tymczasem, ten peeling jest dla mnie za słaby.
Pieni się i nawilża ale słabo ściera, próbowałam na wilgotną skórę-po wymoczeniu nóg, nie ściera nie mal wcale, na suchej radzi sobie lepiej ale i tak wolę moją Lawendę z Yves Rocher.

Właściwościami pielęgnującymi / ścierającymi nie podbił mojego serca.
Z wydajnością w stosunku do ceny też jest kiepsko, kosztuje on bowiem ok 20zł za 100ml
Lawenda z Yves Rocher na promocji jest do kupienia za 9.90zł za 50ml 
więc wychodzi na to samo a lawenda dla mnie o wiele lepsza.
Shefoot muszę nakładać na stopy o wiele większą ilość a tym samym pomimo większej pojemności na krócej starczy a i nie zetrze tak jak powinien.

No niestety, ja jestem na nie :(

A Wy próbowałyście?
Czytałam różne recenzje, w tym sporo pozytywnych, cóż jak wiadomo ile ludzi tyle opinii :)






czwartek, 1 maja 2014

Lawendowy duet do stóp od Yves Rocher

Miło się złożyło ,że zaczęłam poznawać kosmetyki Yves Rocher z kodem -50% na cały koszyk. Mniej miło , że zamawiam min raz w miesiącu, jak trafię na fajny kod promocyjny to nawet dwa razy ( 2 razy w marcu i raz w kwietniu :D) a pieniążki lecą.... :P

Znalazłam już kilka swoich perełek do których na pewno będę wracać
i o których zamierzam Wam napisać.
Na pierwszy ogień,więc idzie lawendowy duecik do stóp który ostatnio towarzyszy mi podczas i po każdej kąpieli.
Bo przecież stópkom, też coś się należy , a zwłaszcza wiosną aby przygotować je do lata.


Yves Rocher , Peeling do stóp
Yves Rocher , Krem intensywnie odżywiający do suchych stóp





















Po pierwsze zapach, zarówno peeling jak i krem pachną mocną lawendą.
Ani trochę sztucznie czy chemicznie, po prostu lawenda. Bałam się trochę tego zapachu, bo nie przepadałam nigdy za lawendą, ale o dziwo do stóp mi bardzo pasuje.

Peeling zawiera bardzo drobne i ostre drobinki. Bardzo fajnie masuje i ściera martwy naskórek pozostawiając skórę miękką i odświeżoną.

Krem ma konsystencję gęstego balsamu.Dobrze się wsmarowuje i dość szybko wchłania w stopy.
Wyraźnie je nawilża i podtrzymuje uczucie miękkości jakie dał peeling.

Stopy po użyciu lawendowego duetu są przyjemnie odświeżone, zmiękczone i wygładzone.
Przy regularnym , codziennym stosowaniu efekt jest na prawdę widoczny.

Pomimo nie wielkich, 50ml opakowań kosmetyki są wydajne i warte wypróbowania, zwłaszcza jak trafimy na dobrą promocję.

Używałyście lawendowych kosmetyków do stóp tej firmy?
Jak u Was się sprawdziły?




poniedziałek, 15 lipca 2013

O nic nie robiącym peelingu do stópek

Lubię peelingi, jak wiecie :D 
Do ciała, do rąk, do stóp, do twarzy. Do każdej części ciała osobny zdzierak. No właśnie , zdzierak. Peeling jest od tego żeby złuszczać martwy naskórek, ja lubię jeśli robi to porządnie, namacalnie.

SILCARE Oliwkowy peeling do stóp, nawilża i regeneruje.


Okej, opakowanie fajne z higieniczną pompką mieszczące aż 200ml "peelingu".
Delikatny, nie drażniący zapach.
To jest na plus.

Konsystencja, delikatna jakby lekko piankowa z zatopionymi niebieskimi nie ostrymi drobinkami.

No Heloł? 
Peelingi do twarzy mam mocniejsze...
Peeling nie robi dosłownie nic. Nic nie zdziera, nie nawilża bo i co ma nawilżyć? Martwy nie starty naskórek?Dziękuję bardzo za takie nic nie robiące cudo, lepiej działa cukrowy peeling do ciała :)

Nie polecam !

Miałyście ? Jeśli nie nie kupujcie :)












środa, 19 września 2012

Paloma - Cukrowy Peeling do Stóp

Hej :)
Kasiu na wstępie Ci dziękuję za "odmienienie" mojego blogaska :* jeszcze tylko kilka "kosmetycznych" drobiazgów i będzie (mam nadzieję,że nie tylko dla mnie) piękniusi :*


Dzisiejszy post chcę poświęcić mojemu nowemu odkryciu którym jest
Cukrowy Peeling do stóp z olejem winogronowym i migdałowym PALOMA

Peeling ten kupiłam jakieś 2 tygodnie temu na promocji w Drogerii Natura za całe 3,99 - przez moją miłość do peelingów cukrowych i cenę - nie znając produktu wzięłam od razu 2 sztuki - całe szczęście bo dziś już nie było a chciałam zrobić zapas :(:(

 SKŁAD I OPIS PRODUCENTA:







Moja Opinia :)

Bardzo lubię, dotychczas moim najlepszym peelingiem do stóp były peelingi Bingo Spa ten i ten .

Konsystencja:

Peeling Paloma - jest cukrowy, posiada super zbitą konsystencję - moją ulubioną w przypadku peelingów do ciała.
Przez to,że jest bardzo zbity dosyć topornie wydobywa się go z opakowania - jednak pod wpływem ciepła dłoni mięknie i super się go wmasowywuje w stópki. :)
Bardzo wydajny - stosuję mniej więcej co 2 dni a ubytek nie wielki :)



Zapach:

Fajny , świeży lekko morski? do "morskości" troszkę kwiatków i jest !:)

Działanie:

Peeling bardzo dobrze ściera martwy naskórek. Super nawilża i natłuszcza  stópki.
Skóra stópek po użyciu jest wyraźnie miększa i nawilżona.Stopy są  takie fajne i przyjemne w dotyku :)

Ogólnie dostaje ode mnie 5/5 :) jak dla mnie jest super jak jeszcze gdzieś będzie na promocji UWAGA napewno kupię:P jednak widząc jego wydajność te 2 opakowania starczą mi na jakiś czas :)
Jego pojemność to 125ml na promocji tak jak pisałam nie całe 4zł a bez promocji ok 8zł :) Uważam ,że warto ! :)


Skuszona tym peelingiem , poleciałam dziś przed pracą do Natury ale peelingów już oczywiście nie było!
Ale ale do łapałam również z firmy Paloma,  również po zawrotnej promocyjnej cenie 3,99 (Nie mam już kasy a do wypłaty ponad tydzień :(:( )
Intensywnie Wygładzający Balsam Do Stóp - OBIECUJĘ zdać relację za jakiś czas jak i ten cudak się sprawuję :)


Kuszą mnie jeszcze kosmetyki Paloma do rąk , też jest peeling cukrowy :D
Mam jeszcze w zapasie masło do ciała tej firmy...

Używałyście kosmetyków firmy Paloma?Jak u was się sprawują?

Pozdrówki i dobranoc :*





wtorek, 14 sierpnia 2012

Złuszczacz do stópek - recenzja

Stópkowy cudaczek o którym chciałam wam napisać jest kolejnym produktem firmy BingoSpa , który mialam okazję zakupić z 50% zniżką z okazji jakiejs promocji organizowanej na Fanpage tejże firmy.
Pisałam wam tutaj i tutaj i zapewne gdzieś jeszcze o zakupach promocyjnych.

BINGO SPA SILNIE ZŁUSZCZAJĄCY PREPARAT Z 50% KWASAMI AHA

jest to mój kolejny produkt do stóp z tej firmy
mam/miałam też:

                   
                                                              Opis producenta jak i skład
                                                             znajdziecie na zdjęciu poniżej.


Opakowanie:
Plastykowy zakręcany słoik.
Konsystencja:
Sypka , gruboziarnista sól

Bardzo polubiałam preparaty do stóp tej firmy, są to najlepsze peelingi jakie do tej pory miałam.
Co jeden to lepszy, ale ich właściwości sprowadzają się generalnie do mocnego złuszczenia naskórka, wygładzenia i nawilżenia skóry stóp. Ten peeling jak i pozostałe inne z tej firmy sam w sobie ma postać soli, która po kontakcie ze zwilżoną dłonią lub gąbką zamienia się w grubo ziarnisty peeling.
Taka postać pomimo wczesniejszych obiekcji bardzo mi odpowiada.
Ten peeling tak mocno złuszcza naskórek, że nie możemy po kapieli zapomnieć o intensywnym nawilżeniu stóp.
Preparat ten mocno złuszcza naskórek, pomaga pozbyć się zgrubień na stopach oraz wygładza ich powierzchnię.
Jest to już moje ostatnie pudełko z preparatów do stóp jakie zakupiłam, więc nie moge się doczekać jakiejś kolejnej promocji - na pewno zrobię duże zakupy na zapas.
Żałuje tylko ,że Bingo niema w swojej ofercie kremów/balsamów do stóp stricte nawilżających czy zmiekczających.

Czy używałyscie preparatów do stóp tej firmy?
Co o nich sądzicie?

sobota, 11 sierpnia 2012

pechowy piątek i nagrody pocieszenia

Matko miałam wczoraj tak z*** dzień ,że masakra. Komunikacja miejska w krakowie i okolicach to jakiś dramat. Muszę w końcu zrobić prawo jazdy bo zwariuję chyba!

Pomagam kuzynce w sklepie przez jakiś czas, ale ona mieszka ok 1,5h ode mnie więc rzadko teraz będę w domu.

Staram się nic nie kupować, bo nie mam kasy, za 3 tygodnie idziemy na wesele do przyjaciela M więc musimy oszczędzać.
Ale po prostu miałam tak z..epsuty piątek, że musialam sobie kupić coś nowego. Wlazłam więc na chwilkę do biedronki, i capnęłam peeling do stóp. Potem wdepnęłam do Lidla, po żel pod prysznic który używałam ostatnio u kuzynki a pachnie obłędnie.
Dziś rano natomiast poszłam do tesco po 2 szampony, bo się skończył u mnie w domu. Sama używam obecnie szamponu z Green Pharmacy, ale cała rodzinka nie musi go używać, więc wzięłam na zapas 2 z bingo spa.


O szamponie z Bingo Spa pisałam troszkę tutaj
żel pod prysznic kupiłam w lidlu za niecałe 2zł!! używałam go przed zakupem raz u kuzynki, skusił mnie swoim zapachem - winogrona i ylang ylang , super pachnie
a peeling do stóp , wzięłam ot tak spróbować za nie całe 3zł...

Wpadłam dziś do domu na chwile po tym paskudnym piątku i wczorajszej imprezie
a tu czekała na mnie paczuszka ze współpracy z firmą Mariza.
Musiała przyjśc do mnie wczoraj po południu w czasie kiedy walczyłam z kasą fiskalną lub klnęłam na komunikacje około Krakowską.

W pocieszającej paczuszce kryło się:
-Mało do ciała Granat
-Odświeżający żel pod prysznic Granat
-Baza wygładzająca pod podkład
-Satynowe cienie do powiek
-Puder Brązująco-rozświetlający


Dlaczego pechowy piątek był 10 skoro pechowe podobno są 13 tki? :)

Już jest dobrze, troche % wczoraj na imprezie zdecydowanie mi pomogło :)



poniedziałek, 16 lipca 2012

Recenzja - coś do stóp i coś do włosów

Śpieszmy się zużywać kosmetyki, bo dużo czeka nowych w kolejce ... ;)
A tak poważnie uwielbiam kosmetyki do stóp (tak wiem i do rąk,twarzy,ciała , włosów a także kolorówkę :D ). 
Lubię mocne peelingi, dobre kremy nawilżające oraz sole do moczenia. Dziś chciałam opisać preparat do stóp firmy Bingo Spa silnie zmiękczający z kwasami AHA.


Używam go jako peelingu, jest dosyć "zdzierający", jednak mocniejszy był hydromineralny preparat do pedicure. Zapach zmiękczacza z kwasami jest dość świeży, a konsystencja proszkowana - taka średnio ziarnista sól. Od razu po peelingu odczuwalne zmiękczenie stóp,przy regularnym stosowaniu efekty są pozytywne. Jednak bardziej mi przypadł do gustu w/w hydromineralny preparat do pedicure. Pewnie przez to,że posiada dużo większe drobiny ścierające,przez co lepsze wrażenie sprawia podczas "tarcia" stóp :)
Samo opakowanie to duży bo aż 1kg zakręcany , plastykowy słoik(?). Etykietka jak wszędzie z tym że jakaś błyszcząca , przez co nie schodzi tak szybko z opakowania.Cena jak na tą pojemność niewielka bo 24zł :)



Jest to już trzeci preparat do pielęgnacji stóp z Bingo Spa ,który miałam okazję użyć.
Pozostałe to

Generalnie z każdego z nich jestem bardzo zadowolona, wcześniej używałam kosmetyków do peelingu stóp z gabinetowej serii Ziaja pro - nie umywają się do tych z bingo.
Niestety Bingo niema w swojej ofercie żadnych kremów zmiękczających do stóp na zakończenie zabiegu - więc wykańczam Krem na pekająca skórę pięt z Ziaja pro - którego recenzja niebawem się pojawi na blogu.Do tego jak mam czas robię sobie parafinę i naprawdę kondycja stóp jest dużo lepsza :)

***********

Kolejnym produktem , który chciałam wam dzisiaj przestawić jest ekstrakt proteinowy do włosów .
Również z firmy Bingo Spa.
(była kiedyś promocja dla fanów bingo na Fb, i była możliwość zakupu wszystkich kosmetyków za pół ceny stąd tak duża ilość kosmetyków Bingo pojawiająca się w moich recenzjach)

Ten ekstrakt to po prostu odżywka do włosów. Znajduje się ona w dużej 500ml plastykowej butelczynie z wygodną pompką. Jak wszystkie kosmetyki tej marki na butelce posiada papierowe etykiety,które pod wpływem styczności w wodą -jak to w łazienkach bywa - ulegają deformacji, napisy znikają etc - to minus :)

Opis producenta i skład - wyszczególnione na zdjęciach , więc teraz moja opinia.

Odżywka jest bardzo wydajna , stosuję ją od ok 2 miesięcy mniej więcej do co 2 mycia włosów a zostało mi jeszcze myśle z 1/3 opakowania.
Fajnie wygładza włosy, ułatwia rozczesywanie i ładnie pachnie. Zapach utrzymuje się na włosach.
Włosy po jej użyciu ładnie się błyszczą, sprawiają wrażenie zdrowszych.Super myślę dla włosów farbowanych , przesuszonych. 
Wadą jest też na pewno trudno dostępność - w internecie chyba tylko ją kupimy.
Cena jest zaletą bo bez żadnej promocji jest to 16zł za 500ml
Polecam :)







niedziela, 19 lutego 2012

Bingo spa krem czekoladowy,kolagen do dłoni i peeling do stóp

Od 2 dni mam już u siebie w domu kosmetyki BingoSpa, które zakupiłam w szale walentynkowej promocji. Kilka z nich już testowałam więc czas na małe recenzje :)

1.Czekoladowy krem pod prysznic
opis ze strony producenta:


Czekoladowy krem pod prysznic BingoSpa 
Zawarta w czekoladzie kofeina oczyszcza skórę z toksyn, działa wyszczuplająco i antycellulitowo. Czekolada zawiera również wiele żelaza, cynku, magnezu i wapnia, które przyspieszają krążenie krwi w organizmie. Czekoladowy krem pod prysznic BingoSpa otula puszystą pianą, łagodzi stres, odpręża i poprawia nastrój.
Pojemność 300 ml


Moja opinia:

Opakowanie-poręczne , dość duże bo aż 300ml za niewielką cenę bo 10zł bez żadnych promocji.
Zapach i kolor - w opakowaniu po odkręceniu buteleczki czekoladowo - chemiczny. Natomiast już "w użyciu" rewelacja, mocny i intensywny czekoladowo-czekoladowy zapach, kolor ciemnego kakao.
Właściwości- lekko się pieni i  nawilża skórę.
Generalnie jestem na tak.Przy kolejnych zakupach napewno zamówię go ponownie.

Dodatkowe opinie po 3ch tyg stosowania:
Została mi 1/3 produktu, piekny zapach i świetna konsystencja.Lekko nawilża skóre. Przydałby się balsam czekoladowy.

2.Hydromineralny preparat pedicure & peeling BingoSpa

Opis producenta:
Krystaliczny, średnioziarnisty peeling specjalnie do stóp BingoSpa - zmiękcza i nawilża skórę.
Kryształki soli delikatnie, ale skutecznie, usuwają martwy naskórek, pobudzają mikrokrążenie i poprawiają wygląd skóry.
Peeling jest nieodzowny przed wykonaniem innych czynności związanych z pielęgnacją stóp np. masażu z użyciem olejków, czy nałożeniu kremów lub balsamów.  Wykonanie peelingu zwiększa podatność skóry na wchłanianie substancji odżywczych i kondycjonujących.
Składniki aktywne:
naturalna sól kamienna,
sól warzona próżniowo,
sól z Morza Martwego,
ekstrakt z Aloevera,
olejek miętowy,
ekstrakt z kory dębu,
ekstrakt z szałwii,
ekstrakt z tataraku,
kwaśny węglan sodu,
substancja penetrująca,
urea (mocznik).

Waga: 1000g


Moja opinia:

Opakowanie - duże "wiaderko" z solą w środku:) duża pojemność bo aż kilogram , cena bez promocji to 22zł.Jak na peeling do stóp uważam ,że to niewiele wczesniej kupowałam peeling do stóp z ziaji pro za ok 15-18zł pojemnosci 250ml czyli 1/4 z tego a i tak ta ziaja nalezała do tańszych.
Zapach,konsystencja,właściwości- Zapach miętowy, taki odświeżający bardzo. Konsystencja mnie trochę ździwila bo spodziewałam sie peelingu w kremie/żelu a ma on postać dość grubo ziarnistej soli, którą należy nałożyć na zwilżoną dłoń lub gąbkę aby nabrała peelingowej konsystencji. Można też używać tej "soli/peelingu" do moczenia stóp.Narazie używałam 3 razy jako peeling - na zwilżoną dłoń, fajnie złuszcza martwy naskórek.Zobaczymy jak przy dluższym stosowaniu.


Edycja opinii po 3ch tygodniach:
Stosuje peeling ok 3 razy w tygodniu na stopy i łokcie.Wyraźnie widać efekt, i stopy i łokcie są w dużo lepszej kondycji. Po peelingu, na noc uzywam kremu ziaja pro na pekajace stopy i do lokci i do stop, wiec ten peeling i krem z ziaji uwazam za idealne polaczenie , napewno go jeszcze zamowie.

3.Kolagen do dłoni brzoskwinia, masło Shea BingoSpa

Opis producenta:
Kolagen BingoSpa o aksamitnej konsystencji do codziennej pielęgnacji dłoni. 
Polecany dla każdego rodzaju skóry, a w szczególności narażonej na działanie szkodliwych czynników powodujących wysuszenie skóry, zaczerwienienia, spękania i podrażnienia.
Intensywny kompleks regenerująco - ochronny - masło Shea i kolagen - głęboko nawilża i regeneruje, wspomaga odbudowę zniszczonego naskórka oraz wygładza i zmiękcza skórę. Dzięki właściwościom odbudowy i regeneracji komórek lipidowych masło shea poprawia jej jędrność i elastyczność, chroni przed szkodliwym wpływem środowiska oraz neutralizuje wolne rodniki, opóźniając starzenie się skóry.

Kolagen BingoSpa doskonale się rozprowadza i szybko wchłania, delikatnie natłuszcza skórę nie pozostawiając nieprzyjemnego uczucia lepkości. Skóra dłoni staje się elastyczna, gładka i subtelnie pachnąca. 

waga 280g


Moja opinia:
Opakowanie - fajne opakowanie z pompką,duża pojemność jak na krem do rak które zwykle maja od 50 do 100ml bo ten ma az 280g.Jak na takie opakowanie cena (b.promocji) również niewielka bo 16zł.Z tego co widze Bingo Spa słynie z dużych opakowań i wydajnych kosmetyków i za to mają u mnie Plus'a :)
Zapach,konsystencja,właściwości - Zapach prześliczny nie czuć zadnej chemii ani w opakowaniu ani na skórze.Konsystencja dość gęsta kremowa.Świetnie nawilża i nie zostawia tłustego filmu.Polecam z czystym sumieniem.


Edycja po 3 tygodniach stosowania:
Najczęściej stosuje na noc , bo w ciagu dnia stosuje balsam kokosowy ,który nosze w torebce.Jest fajny, swietnie nawilza i nie zostawia tlustego filmu.Jest mega wydajny, wystarczy go troszkę
Nawet 1/5 nie zuzylam :)

Narazie tylko to 3 produkty przetestowała.Będę edytować :)
Przypomiam,że są to narazie recenzje po kilkakrotnym tylko uzyciu(od 16.02) - kolagen do dłoni używam kilka razy dziennie,peeling do stóp co wieczór a krem czekoladowy rano i wieczorkiem.

Łączna liczba wyświetleń