Wiosna to czas mniej słodkich i ulepkowatych zapachów. Czas na owoce, kwiaty. Przynajmniej u mnie. Zbyt duża dawka słodyczy w perfumach ciepłą wiosną i latem działa na mnie migrenogennie. Co roku więc, staram się wyszukiwać dla siebie nowych zapachów. Nowych, znaczy nie koniecznie nowości ale nie znanych mi wcześniej.
To pierwszy zapach marki Givenchy w mojej kolekcji, cóż wszystkiego trzeba spróbować.
Kolejny różowy flakonik, który towarzyszy mi tej wiosny.
Kolejny różowy flakonik, który towarzyszy mi tej wiosny.

