Ostatnie kilka dni to była masakra, nawet nie chciało mi się posta pisać.
Ale to działa jednak odstresowywująco , więc dziś kilka słów o mojej pielęgnacji twarzy.
Mam cerę mieszaną, w strefie "T" super się błyszczę, na nosie mam rozszerzone pory a na brodzie zaskórniki.
Moim ulubionym produktem do oczyszczania twarzy jest preparat 3 w 1 Under Twenty o którym pisałam TUTAJ
ale ostatnio zużywam co mam zanim kupię coś nowego (przynajmniej się staram :-) )
Tak , więc słów kilka o żelu oczyszczająco-matującym
Under Twenty
OPIS PRODUCENTA:
Moja opinia:
Ja jednak wolę jak to czym myje twarz ma drobinki, nie mam wrażliwej skóry więc nie podrażniają mnie a mam wrażenie ,że lepiej oczyszczają.
A ten, żel jak żel drobinek brak, więc się nie polubiliśmy , niestety ...
Do czasu aż w moje łapki wpadły płatki do peelingu firmy Cleanic.
Płatki nie pozorne, dość spore jeden jest wielkości mniej więcej dwóch klasycznych do demakijażu.
Jedna strona jest zwyczajna jak w normalnych płatkach, a druga posiada sporo niebieskich kuleczek/drobinek po przyczepianych.
Dzięki tym płatkom,jestem w stanie zużyć żel do końca bez wyrzutów sumienia , że coś w mojej łazience się marnuje i zbiera kurz.
Nakładam żel na lekko zwilżony płatek i myję nim twarz, działanie jak przy żelu z peelingiem :)
Takie płatki, to bardzo przydatny gadżet w łazience. O samym żelu się nie wypowiem
bo samego nie lubię i już.
Jednak w połączeniu z płatkami bardzo dobrze oczyszcza skórę.
Używałyście tego żelu?
A płatków do peelingu?