Hello :*
Dziś przychodzę z dużą ilością zdjęć paletki Technic Electric Beauty Ultra Violet.
To moja pierwsza paletka firmy Technic ale na pewno nie ostatnia.
Kupiona na allegro wraz z innymi kosmetykami za cenę nie przekraczającą 12zł..
Cienie zamknięte są w czarnej plastykowej paletce łudząco podobnej do paletek Sleek
Poza tym,że paletki Technic mają z przodu grafikę ukazującą jakie cienie są w środku - co jest dużym plusem , np w przypadku sleeka muszę otwierać każdą paletę żeby przypomnieć sobie jakie kolory kryje, tutaj to odpada ponieważ na wieczku jest zdjęcie kolorów ze środka.
Wnętrze paletki, tak jak w przypadku Sleek kryje w sobie 12 cieni , pacynkę do ich nakładania oraz duże lusterko.
Moja paletka to 12 odcieni fioletopochodnych od bardzo jasnego różu, przez lilę po ciemny fiolet.
Uwielbiam fioletowe cienie , więc ta paletka była oczywiście strzałem w 10 !
Mój aparat strasznie nie lubi oddawać kolorów, ale się starał
Cienie są o lekko perłowym wykończeniu. Ich konsystencja jest lekka,satynowa. Są zupełnie inne niż perły Sleeka - na plus!
Bardzo ładne i mocno napigmentowane, nie wszystkie są jednolite ale nie uchwycę tego na zdjęciach.
U góry paletki znajdują się chłodne fioletowe odcienie, na dole zaś ciepłe różowe różyki :)
Ja jestem na tak.
Paletki Technic są ewidentnie wzorowane na Sleeku ale o wiele tańsze.
Na razie są dostępne oprócz tej dwie wersje kolorystyczne:
1
2
Mam chrapkę na obie :)
Pomimo innych cieni , które mam
ale o nich być może pojawi się osobny post.
Używałyście cieni Technic?
Która z paletek Wam się najbardziej podoba?

