Pokazywanie postów oznaczonych etykietą organic shop. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą organic shop. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 marca 2019

Ulubieńcy kosmetyczni 2018 / Pielęgnacja

Zebrałam ich aż 8 ! A może raczej tylko? 8 produktów bez których nie wyobrażam sobie obecnie pielęgnacji, produkty do których kiedy je wykończę na pewno będę wracać.
Oto i one.

poniedziałek, 23 lipca 2018

ORGANIC SHOP, peeling do ciała cukrowy, Sorbet z granatu

Peelingi cukrowe zużywam hektolitrami, co wie chyba każdy kto co jakiś czas wchodzi na mojego bloga.
Mam kilka swoich ulubieńców wśród peelingów, ale wciąż kupuję i próbuję nowe.
Jestem zdecydowaną zwolenniczką scrubów cukrowych, bez parafiny i o choć w miarę naturalnych składach.

wtorek, 24 kwietnia 2018

Organic Shop Body Desserts Tripical Mix

Całkiem niedawno nakupiłam tonę kosmetyków w zamykającym się obecnie sklepie internetowym Grota Bryza. Napiszę Wam jednak o tym dopiero w nowościach kwietnia , a post pojawi się w połowie maja bo część zakupów zrobiłam z Kamilą i muszę je od niej odebrać :) 
Jednym z produktów, który kupiłam był peeling Organic Shop w dużym 450ml plastykowym słoiku o wdzięcznej nazwie Tropical Mix o którym dziś Wam napiszę.

niedziela, 31 grudnia 2017

Denko Grudniowe

Jak zwykle u mnie nie proporcjonalnie, zdecydowanie więcej nowości niż denka, ale cóż poradzę.
Jestem szeroko pojętą zakupoholiczką a nie denkowiczką :P
Ciężko też wbrew pozorom idzie mi odkładanie pustych pudełek, co odłożę mąż wywala a tak to ja sprzątam..
W grudniu więc fotografowałam po 2-4 opakowania i sama szłam wywalić. Co by nic mi nie uciekło.

środa, 29 listopada 2017

Kąpielowy umilacz - Organic Shop Body Desserts Chocolate Macadamia Nut

Jesień i zima to pory roku kiedy lubię zanurzyć się w wannie pełnej pachnącej piany.
Wiosną i latem stawiam raczej na szybkie prysznice, kiedy za oknem chłodniej wolę jednak powylegiwać się w gorącej wodzie.
Właśnie na jesienno zimowy sezon kąpielowe umilacze są u mnie mile widziane.
Jakiś czas temu zakupiłam pianę do kąpieli marki Organic Shop, marki którą uwielbiam za groszowe, cukrowe peelingi do ciała.
Jeśli jesteście ciekawe czy z pianą polubiłam się również , to zapraszam do dalszej części wpisu.

poniedziałek, 2 października 2017

Nowości i denko września

Hej Miśki :)
 Przychodzę dzisiaj do Was, standardowo zresztą jak co miesiąc z postem podsumowującym.
Co zużyłam a co nabyłam - czy to drogą kupna czy wymiany internetowej. 
Kolejny miesiąc, gdzie zużywanie idzie mi średnio a nabywanie bardzo dobrze, cóż zrobić. 
Jak żyć?  Powolutku, ale do przodu.

Zacznę od nowości , bo są fajne, przynajmniej mi się podobają .













niedziela, 27 sierpnia 2017

Organic Shop Organic Orange & Sugar Body Scrub

Mniej więcej, jedno opakowanie scrubu cukrowego marki Organic Shop , starcza mi na miesiąc.
Także, puki nie zaprezentuję Wam wszystkich zapachów tej firmy, z taką częstotliwością możecie się spodziewać postu o kolejnym.😍

Uwielbiam peelingi cukrowe.
Ta marka bardzo przypadła mi do gustu, składy są fajne, dość spora gama zapachowa a do tego świetna cena. 
Czego chcieć więcej?



























niedziela, 28 maja 2017

Organic Shop Papaja Sugar Scrub

Jeśli lubicie cukrowe zdzieraki do ciała, które poza rewelacyjnymi ścierającymi właściwościami pięknie pachną to peelingi Organic Shop powinny być na pierwszej pozycji na liście Waszych zakupów.
Pisałam już o kilku zapachach peelingów tej marki :
- Trawa cytrynowa
- Słodki migdał
-  Malina
- Kenijskie Mango
- Kawa
- Lotos do stóp





























poniedziałek, 13 marca 2017

Scrub do ciała Organic Shop Trawa Cytrynowa

Hej, hej jak dobrze wstać skoro świt. 
Dzień zacząć idealnym na początek peelingiem do ciała. 
O , tak !
Ten scrub to zapach lata zamknięty w słoiczku, albo zapach budzącego się do życia wszystkiego. Świeży, radosny, rześki. Zdecydowanie mój numer jeden jeśli chodzi o zapachy kosmetyków "na dzień dobry" .

Jest spora różnica , przynajmniej u mnie między zapachami na rano a na wieczór. 
Rano muszą mnie porządnie obudzić, więc mile widziane wszystkie świeże , owocowe czy morskie zapachy. Te na noc zaś uspokoić i otulić np. lawenda , otulające kwiaty i słodkości.



































niedziela, 12 lutego 2017

Organic Shop / Pieniący peeling do ciała Organic Sweet Almond & Cane Sugar

Jak już zapewne wiecie, bo pisałam Wam nie raz , uwielbiam peelingi do ciała. Największym zainteresowaniem darzę mocne , cukrowe zdzieraki. Jak do tego fajnie pachną to super, no i żeby nie zostawiały tłustej warstwy na ciele. 
Tyle mam wymagań jeśli chodzi o peelingi do ciała.
Ostatnio bardzo przypadły mi do gustu scruby cukrowe firmy Oraganic Shop, zresztą pisałam Wam już o kawowym , mango i malinowym

Dziś , więc pora na kolejny.

wtorek, 3 stycznia 2017

Ulubieńcy Roku 2016

Cześć Miśki 😘
Dziś przychodzę do Was z listą moich ulubieńców minionego roku.
Cóż nie może tak być , że Was o hity roku wypytuję / w konkursie / a sama swoich nie podam.
Starałam się zmniejszyć ulubieńców do minimum i udało mi się zredukować liczbę ulubionych kosmetyków do 11. 
Przedstawiam Wam więc, moją ulubioną JEDENASTKĘ roku 2016 😊




































środa, 7 grudnia 2016

Organic Shop Raspberry & Sugar

Uwielbiam peelingi do ciała, te marki Organic Shop odkryłam stosunkowo niedawno. Moimi ulubieńcami do tej pory były peelingi z Bomb Cosmetics, jednak te OS są równie dobre a ponad połowę tańsze. Pisałam już Wam o boskim zapachu Mango  oraz o kawowym. Oba sprawdziły się wyśmienicie, więc chętnie próbuję kolejne wersje zapachowe.

niedziela, 27 listopada 2016

Peeling do stóp Organic Shop / Lotus Sugar

Peelingów do stóp na rynku jest dostępnych od groma, jednak tak samo jak w przypadku tych do ciała jestem fanką mocnych, cukrowych zdzieraków.
Mniej więcej rok temu pisałam Wam o scrubie z Bomb Cosmetics , który spisywał się u mnie rewelacyjnie - klik - był mega wydajny, wystarczająco ostry i przyjemnie pachniał. Do tego był marki Bomb Cosmetics do której w zeszłym roku miałam słabość.
W tym roku natomiast odkryłam peelingi Organic Shop i to ostatnio one goszczą w łazience, zmieniając tylko zapachy .
Ponieważ peelingi do ciała OS spisują się u mnie znakomicie, postanowiłam zakupić również peeling do stóp tej marki.
Nie powiem, skusiła mnie cena ok 10zł za 250ml.
Jeśli jesteście ciekawe , czy się u mnie spisał zapraszam do dalszej części postu.





























niedziela, 20 listopada 2016

Organic Shop Organic Borago&Sandal / Skarby Sri Lanki / zwiększenie objętości

Witam Was w to niedzielne przedpołudnie, naskrobałam szybciutko słów kilka o jednym taki duecie i uciekam na spotkanie z dziewczynami.
Jakiś czas temu pokazywałam Wam w nowościach kilka produktów  Organic Shop, które kupiłam podczas zakupów bodajże w lawendowej szafie bo były fajne promocje.
Peelingi do ciała tej marki sprawdziły się u mnie super , więc postanowiłam wypróbować inne kosmetyki tej marki.
Od razu do użycia wszedł duet - szampon z odżywką.

niedziela, 25 września 2016

Organic Shop Scrub do ciała Kenijskie Mango

Od zawsze chyba uwielbiam peelingi do ciała. Największą miłością darzę te cukrowe.
Najpierw uwielbiałam cukrowce z Starej Mydlarni (pisałam o nim np tutaj ), potem te z Bomb Cosmetics (1 , 2, 3, 4 ) szukając wciąż kolejnych trafiłam w końcu na Organic Shop ( kawowy ).

Tutaj do wypróbowania skusiła mnie cena w stosunku do pojemności, przyznaję.
Bez promocji kosztuje ok 11zł za 250ml a na promocjach 8-9zł.
Dzięki czemu jest najtańszy z wyżej wymienionych ulubieńców.
Najtańszy ale czy warty zainteresowania?


poniedziałek, 11 lipca 2016

Organic Shop Organic Coffee & Sugar

Ostatni post z czerwcowymi nowościami , obfitował w peelingi do ciała. Czyli produkt , który schodzi u mnie litrami , bo uwielbiam peelingi, zwłaszcza cukrowe.
Kupiłam na próbę :P 6 cukrowych peelingów marki Organic Shop, każdy kosztował mnie od 10 do 12zł za 250ml .
Cena niska , więc byłam ciekawa , a że nie mogłam się zdecydować jaki chcę zapach wzięłam wszystkie dostępne cukrowe :)
Dziś właśnie napiszę Wam o jednym z nich.

























środa, 26 listopada 2014

Wspomagacze kąpielowi od Organic Shop

Zimno i obrzydliwie.
O ile zimę lubię, kiedy jestem na stoku lub w chacie w górach. Tak w Krakowie kompletnie nie jest mi to na rękę. W sobotę na Polsacie leciał "Kevin.." co ewidentnie zwiastuje zbliżającą się zimę.
 Nie wspomnę już o paskudnej i mokrej jesieni , która jest aktualnie. 
Wychodzę do pracy ciemno, wychodzę z pracy znów ciemno, jak tu nie zwariować i nie doczekać się depresji. 
Fuj.

Jak tylko za oknem robi się zimno, przyjemnie jest zanurzyć się w wannie pełnej ciepłej i pachnącej wody! zamiast szybkiego prysznica tak wspaniałego w upalne lato.

/Puki jeszcze tą wannę mam, bo zamierzam na wiosnę przeprowadzić remont łazienki i zamiast wanny postawić w łazience kabinę prysznicową./

Dziś, więc chciałam Wam napisać o dwóch kosmetykach , które powinny umilić Nam kąpiel.
Czy umiliły?
Przeczytajcie dalej.


Zacznę od mojego faworyta w tym duecie , mianowicie od
Organic Shop Body Desserts 
Nawilżający Mleczny Puder do kąpieli
Milk&Raspberry 



od dystrybutora kilka słów, na szczęście bo na opakowaniu po polskiemu nic nie pisze :)


Mleczny puder znajduje się w plastykowym pojemniczku o pojemności 450ml.
Kryje w sobie puder w kolorze pastelowym, różowym.


O cudnym,jogurtowo-malinowym zapachu.
Zapach kojarzy mi się dosłownie z lodami malinowymi, takimi domowej roboty które goszczą u mnie co roku w sezonie malinowym. (ma się maszynę do robienia lodów :D )

Puder wsypuję do wanny "na oko" a on zabarwia wodę na mleczno-różowy kolor a w łazience unosi się cudny zapach, który towarzyszy nam przez całą kąpiel.
To lubię.


Niestety kolor wody jest taki ładny tylko na początku, potem zmienia się po prostu w mleczny.
Co już tak ładnie wizualnie nie wygląda, ale kogo tam interesuje kolor wody.
Ważne ,że super słodziutko-malinowo pachnie :)
Puder na pewno pomaga się zrelaksować i zdecydowanie umila kąpiel. Pokusiłabym się o stwierdzenie , że lekko nawilża skórę a na pewno jej nie wysusza.
Jest dość wydajny, jak ktoś lubi różne kąpielowe specyfiki powinien mu się spodobać 
kosztuje ok 18zł ale można trafić często na promocję.
Szkoda,że nie ma innych zapachów chętnie bym inne pudry popróbowała bo podoba mi się taka forma.
W przeciwieństwie do większości soli, drobinki całkowicie się rozpuszczają. Nic nie osiada na brzegach wanny.
Ja jestem na tak :) 
Raz na jakiś czas dobrze jest zmienić zwykłą sól do kąpieli czy płyn na coś innego.
Ot,taki mały prezent dla samej siebie.


I kolejny produkt od Organic Shop to
Cukier do kąpieli
Cejloński Cynamon


i znów troszkę po polskiemu


Cukier też jest w plastykowym pojemniczku,jednak dużo mniejszym bo 250ml.
A w środku malutkie cukrowe drobinki


w karmelowym kolorze.
Kiedy włożę nos do pudełka , czuję rewelacyjny zapach.
Pomieszanie brązowego cukru z anyżem i cynamonem.
No cudnie, uwielbiam korzenne aromaty i smaki.
Tu niestety kończą się plusy cynamonowego cukru.

Po pierwsze i najważniejsze, zapach.
A raczej jego brak, gdyż zapach czuję tylko gdy włożę nos do pudełka.
Dosłownie.
Kiedy wsypiemy cukier do wanny zapach znika i już się nie pojawia wcale, więc podstawowego zadania nie spełnił.
Koloru wody też nie zmienia i nie relaksuje :P bo nie pachnie i już.
Kosztuje ok 13zł , mniej niż puder ale jak dla mnie ten cukier jest bublem i za cukry z tej firmy już raczej podziękuję.


Mam natomiast ochotę na żele do kąpieli
widziałam takie:

mango,liczi,guajawa



owocowa wata cukrowa


macadamia,kakao,jedwab



Miałyście któryś?
Nie ukrywam że dzien darmowej dostawy jest blisko, i zamierzam wtedy pokupować parę rzeczy w tym któryś z żeli..

Polecicie jakiś?





Łączna liczba wyświetleń