Jest i 19, czyli jak co miesiąc czas na prezentację zawartości najnowszego pudełka Pure Beauty o nazwie Lush Oasis.
Jest i 19, czyli jak co miesiąc czas na prezentację zawartości najnowszego pudełka Pure Beauty o nazwie Lush Oasis.
Jak przystało na 19 dzień każdego miesiąca, czas na prezentację nowego boxa od Pure Beauty Rose Stories. Jak zawsze - cudna grafika a w środku masa kosmetycznych perełek. Tym razem w pudełku aż trzy całkiem nowe marki, które nie dość, że wcześniej w boxie nie gościły to jeszcze nie miałam o nich pojęcia. Super, lubię takie nowości 😍. Nie przedłużając już Wam prezentuje zawartość.
Czas na unboxing najnowszego pudełka Pure Beauty Bella Vita.
Czas leci jak szalony, za kilka dni kalendarzowa wiosna, więc zanim na stałe do nas zawita pokaże Wam iście wiosenny box.
Witam się z Wami serdecznie i przychodzę z unboxingiem świątecznego, powiększonego pudełka Pure Beauty. Nie skłamię,jeśli napiszę, że jego zawartość totalnie mnie zaskoczyła i tak świetnej dawno nie pamiętam. Podoba się w nim każda jedna rzecz, zresztą zobaczcie sami.
W tym roku, Pure Beauty obchodziło 5 urodziny. 5 lat cudnych pudełek o pięknych , jedynych na rynku grafikach , wypełnionych po brzegi fantastycznymi produktami.
Urodzinowy box jest większy niż klasyczny, mieści w sobie różne cuda, które zaraz Wam pokażę.
Drugi produkt z ostatniego pudełka Pure Beauty, który mocno wpadł w moje gusta to oczyszczający tonik do twarzy. Produkt, który każda właścicielka cery mieszanej lub tłustej powinna mieć w pogotowiu.
Żele pod prysznic schodzą u mnie w bardzo dużych ilościach. Zwłaszcza od kilku lat, od kiedy korzystamy z prysznica a nie z wanny. Każdorazowo gdy w pudełku Pure Beauty znajduje jakiś żel pod prysznic od razu wskakuje on do testów, tym razem też tak było.
Kocham dynie, to jeden z niewielu atrybutów jesieni, które lubię. Bo ja ogólnie za jesienią nie przepadam. Kiedy więc zobaczyłam, że pudełko ma na grafice dynie, wiedziałam, że środek będzie super. Oto znalazłam w pudełku Pure Beauty:
W ostatnim pudełku Pure Beauty znalazłam między innymi peeling do ciała. Choć mam swoich top ulubieńców, wciąż z chęcią testuje inne tego typu produkty. Jak się więc możecie domyślać, ten z pudełka od razu trafił do łazienki.
Jak wiecie uwielbiam kosmetyki do oczyszczania twarzy węglowe. Wszelakie pianki,żele , peelingi czy mydła z węglem są u mnie mile widziane, bo fantastycznie oczyszczają a mam skórę mieszana w kierunku tłustej . Także węglowe mydełko z ostatniego boxa jest już od kilkunastu dni w mojej łazience.
Czy Wy widzicie to co ja ? Tą piękną, mięciutką,puszystą, słodką ,różową grafikę z uroczymi alpakami? 🩷🥹🩷
Kocham te piękne grafiki jakimi co miesiąc raczy nas grafik, który je tworzy dla Pure Beauty. Te z uroczymi zwierzakami zawsze jeszcze bardziej trafiają do mojego serduszka.
W ramach współpracy z Pure Beauty kilkanaście dni temu dotarło do mnie do pudełko z najnowszą linią kosmetyków marki Oriflame. Jego nazwa to Twój Rytuał Wellosophy i zawiera w sobie kosmetyki właśnie z tej linii.
Hejo , jeszcze tydzień i zaczynam 2 tygodnie urlopu 😅 miałam przygotowany wstęp, że wybieramy się na tydzień do Czeskiej i Saksońskiej Szwajcarii, planowaliśmy to przecież od zeszłego roku. Ale jak to bywa, życie ma swoje plany my swoje i niestety ale nasze wakacje nie wypalą 🤷🏽 już się z tym pogodziłam, i nawet nie chce tam jechać, bo wychodzę z założenia , że wszystko dzieje się po coś.
Widocznie nasz domek w górach, gorcach upomina się , że dawno tam nie byliśmy.
Więc zamiast bajkowych widoków w górach po czeskiej i niemieckiej stronie, zostaje nam Gorc i Turbacz.
Tymczasem zapraszam Was to prezentacji wakacyjnego pudełka od Pure Beauty o nazwie Bon Voyage!
Kolejne pudełko Pure Beauty w którym znalazłam nie znany mi wcześniej dezodorant, nie byłabym sobą gdybym od razu nie wzięła go do testów. Jasne, mam kilka sprawdzonych już ulubionych, ale lubię testować. Wiadomo 😶🌫️.
Produkt, który wskoczył do łazienki od razu kiedy odpakowałam pudełko Pure Beauty jest oczywiście peelingiem. Enzymatycznym i do twarzy, ale zawsze to peeling 😅.
Znów mamy 19 , więc czas na unboxing najnowszego pudełka od Pure Beauty o nazwie Beauty Land 🩷 Nie wiem jak Wam, ale maj to mi dosłownie przeleciał przez palce 🥹 może uda się czerwiec trochę rozciągnąć 🙏.
Każdy z nas, ma czasem takie chwile , kiedy jego skóra jest spragniona nawilżenia, włosy tracą elastyczność , dłonie proszą o ukojenie a cerze przydałoby się więcej blasku.
To ewidentnie znak , że czas na MULTIMASKING z Garnier i Mixa.
Czas na kolejny 19-ty , tym razem maj choć pogoda raczej jesienna niż majowa. No ale skoro 19-ty, to kolejne pudełko Pure Beauty, które spieszę Wam zaprezentować 🩷. Floral Delight to piękna, kwiatowa grafika pudełka w odcieniach błękitu, różu i fioletu a co w sobie skrywa przeczytacie i zobaczycie poniżej.
Jak wiecie uwielbiam peelingi. Wszelakie, do każdej części ciała. Do skóry głowy także i do niej to najbardziej te bez drobiowe, enzymatyczne, kwasowe. Taki właśnie miał być bohater dzisiejszego wpisu znaleziony w ostatnim pudełku Pure Beauty.
Ostatnio mam fazę na wzmożoną pielęgnację stóp. Tak dobrze czytacie, post o kremie do rąk a ja Wam tu o stopach 😂. Z rękami problemów nie mam , namiętnie w każdej wolnej chwili smaruję je kremem i dają radę. Natomiast , kiedy tylko zobaczyłam ten krem w ostatnim pudełku Pure Beauty od razu pomyślałam, że mogę go używać do stóp skoro jest taki treściwy, no i do rąk przy okazji.