O ile mnie pamięć nie myli nie miałam jeszcze żeli pod prysznic z Biedronki. Jakoś tak było mi z nimi nie po drodze. Jeśli już miałam kupować byle jaki , pachnący tylko i myjący żel pod prysznic, stawiałam na rossmanowe żele Isana. Jednak przy setnej rozmowie telefonicznej z Anią skusiłam się w owadzie na dwie wersje zapachowe ichniejszych żeli. Przychodzę więc do Was dziś z kilkoma słowami na ich temat.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biedronka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biedronka. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 23 lipca 2019
niedziela, 29 czerwca 2014
Odświeżające limitowanki godne chwili uwagi
Tylko dwie bo tylko na dwie się skusiłam.
Mam bana na zakupy bo cały obecny miesiąc byłam na L4 to i pensja będzie niższa. Limitowanki raz dwa zużyjemy,są codziennego użytku i kosztowały grosze, więc się skusiłam.
Mowa o żelach pod prysznic , które nabyłam TYLKO ze względu na zapachy, które wpadły w mój nos a także groszową cenę.
Jeden z nich pochodzi ze sławnej wszem i wobec marki Rossman Isany
a drugi z Biedronki :)
Rossman, Isana
Mięta i Limonka
i
Oceania Aromatic (Biedronka)
Beza Cytrynowa
Za każdy z żeli zapłaciłam poniżej 3zł.
Isana ma pojemność 300ml a Oceania 500ml.
Z Oceanii mam jeszcze chrapkę na poziomkowy żel,ale to już jak odwiedzę Biedronkę bez męża :)
Isana mięta z limonką pachnie super odświeżająco, genialnie połączony zapach limonki i mięty z tą ostatnią na czele.Świetny na upały i orzeźwiający prysznic.
Średnio gęsty jak to Isana ale nie o wydajność tu chodzi a o zapachowe doznania których nam dostarcza.A dostarcza :)
Nie wysuszył, nie uczulił, umył , dość dobrze się pienił i świetnie pachnie.
Czego chcieć więcej?
Jeśli lubicie świeży zapach w żelach pod prysznic, ale taki naprawdę świeży to polecam. Grosze kosztuje więc nie ma co się zastanawiać :)
Biedronkowa Oceania Aromatic o zapachu słodkiej bezy cytrynowej polecam jednak na trochę mniejsze upały ze względu na bezową słodycz.
Zapach tego żelu pachnie jak moje beziki z lemon curdem czyli kremem iście cytrynowym.
Cudowna słodkość złamana kwaśną cytryną. Zapach idealnie oddaje smak tej słodyczy.
Żel jest gęściejszy od Isany ale używam w dużych ilościach, bo lubię:) a pojemność ma taką , że i tak starcza na długo.Cenę - 2,99zł - ma taką , że naprawdę warto spróbować.
Pieni się lepiej od Isany, nie podrażnia, nie wysusza i cudnie pachnie.
Również polecam.
Koniecznie muszę kupić poziomkę :)
Udały im się te dwie limitowanki.
Próbowałyście którejś z nich ?
czwartek, 9 stycznia 2014
Biedronkowa sól do kąpieli ..
W sumie to lubię kupować kosmetyki w dyskoncie.
Czasem są to jednorazowe próby kończące się nie wystarczającym zadowoleniem by powrócić do produktu, a czasem pozostaję jakiemuś cudakowi wierna.
Jednym z produktów z którym się polubiłam jest
biedronkowa sól do kąpieli.
Na tą chwilę posiadam 2 takie
Be Beauty Body Expert Spa
Ujędrniająca sól do kąpieli - Lotos
oraz z tej samej serii ale
Orzeźwiająca - trawa cytrynowa i bambus
Opakowania fajne, później można w nich coś przechowywać.
Sól ma dość duże drobinki, szybko jednak rozpuszczają się w ciepłej wodzie barwiąc ją delikatnie na kolor soli jaki dosypujemy .
Sól w opakowaniu bardzo intensywnie pachnie.
Lotos moim zdaniem tak jabłkowo-kwiatowo a trawa cytrynowa z bambusem bardzo świeżo i lekko cytrynowo.
Po wsypaniu soli do wody w łazience i wannie zapach unosi się do ukończenia kąpieli.
Nie wysusza skóry i jest dość wydajna.
No i przede wszystkim wzorowa dostępność , bo w każdej Biedronce oraz cena ok 3-4zł.
Oczywiście jest większa ilość wersji zapachowych, ja na tą chwilę posiadam tylko te 2 ale na tym
nie poprzestanę.
Jeśli lubicie kąpielowe umilacze a nie próbowałyście to polecam.
wtorek, 5 listopada 2013
I mnie goni owad!
Okej, jestem uzależniona od zakupów w Biedronce. Przyznaję :(
Słowo "promocja" działa na mnie jak lep na muchę, a że
Biedronkę mam rzut beretem jestem tam kilka razy w tygodniu.
Od dzisiaj a właściwie wczoraj do środy jest -30% na kosmetyki do kąpieli; żele pod prysznic,
płyny do kąpieli,sole i mydła.
Nie miałam planów akurat z tego asortymentu nic kupować bo moje zapasy kosmetyczne mówią same za siebie.
No ale, jak już wdepnęłam dziś do B. po mięsko mielone na klopsiki i przez przypadek zahaczyłam o dział kosmetyczny to do koszyka wpadły
2 sole do kąpieli.
Nie miałam nigdy żadnej soli z B. ale czytałam o nich dużo pozytywnych opini
Nie miałam nigdy żadnej soli z B. ale czytałam o nich dużo pozytywnych opini
mój wybór padł na Odświeżającą - trawa cytrynowa i bambus
oraz Ujędrniającą - Lotos
widziałam jeszcze Lawendową,Bursztynową i Morską.
Cena jaką płaciłam to 2,65zł więc nie oszukujmy się, jak za darmo chyba jeszcze jakąś dokupię.
Dziś brałam kąpiel z Lotosem i jestem mile zaskoczona!
Często kupuję w B. zwykłe mydełka w kostce (cena reg.0,99zł) bo mają fajne owocowe zapachy , a moi faceci (zwłaszcza teść ale i mąż) jakoś nie uznają mydła w płynie i kostka musi być w mydelniczce.
Dziś więc kupiłam 3szt , każdego zapachu po 1 a kosztowały bodajże po 0,69zł
No i kurczę i ja skusiłam się na szampon Deba, bo jednak szamponów nigdy za wiele.
W gazetce kosmetycznej bodajże sprzed miesiąca były po 5,99zł - szampony i odżywki, nie skusiłam się wtedy tłumacząc sobie że jestem zasypana pielęgnacją z Balei.
Jednak szamponów dużo nie mam, a dzisiejsza cena szamponu to 3,99zł za 400ml, no żal było nie wziąć (wytłumaczcie mojemu mężowi!)
Wzięłam wersję przeciw łupieżową.
Były też odżywki, ale tych mam zapas chyba na rok, także nie będę przeginać.
Żele w tej promocji też wychodzą bardzo tanio, więc jak lubicie to radzę biegusiem, bo u mnie nie wiele ich było ok 14 godziny!
A Wy skusiłyście się na jakąś pielęgnacje kąpielową w Biedronce?
czwartek, 14 lutego 2013
Kisiel z Biedronki...
Hej Wszystkim :)
Na początku dziękuję Ci Natalko za możliwość wypróbowania peelingu z Biedronki :) Natalka się zlitowała nade mną i ponieważ nie mogłam nigdzie dostać tego kosmetyku oddała mi swój kiedy widziałyśmy się na spotkaniu w Suchej.
Peeling jaki trafił w moje łapki to
BE BEAUTY BODY EXPERT!V
SPA
PEELING DO CIAŁA
ZAWIERA NATURALNE DROBINKI PEELINGUJĄCE
WINOGRONO
Opis producenta:
Moja opinia:
Opakowanie jak przy połowie peelingów do ciała - plastykowy , zakręcany słoik mieszczący w sobie 200ml produktu.
Konsystencja.. no właśnie jak dla mnie ma on konsystencję kisielu z zatopionymi drobinkami - pestkami.
Zapach cóż ja winogrona specjalnie nie wyczuwam. Czuję coś słodkiego w stylu jadalnej róży a zarazem delikatnego i nie nachalnego, ale nie winogrono.
Działanie i stosowanie
Peeling jest bardzo delikatny, dla mnie za słaby niestety.Za mało złuszcza naskórek, zawartość gliceryny w składzie działa lekko nawilżająco.
Ponieważ drobinki złuszczające to po prostu pestki, osiadają po umyciu w nieprzyjemny sposób na brzegach wanny.
Powiedziałabym taki sobie zwyklaczek. Pewnie jak dorwę w Biedronce kiedyś w końcu inne zapachy, kupię z ciekawości ale zupełnie mnie nie zachwycił.
Aaa i nie nazwałabym go peelingiem a po prostu żelem peelingującym pod prysznic.
Miałyście przyjemność używać "peelingów" z Biedronki?
Może macie lepsze zdanie na ich temat?
piątek, 11 stycznia 2013
Micel po raz enty !
Hello :)
Witam Was w zimowe po południe -> laato wróć bo zimno mi uszami wychodzi !!
Dzisiejszy post chcę poświęcić micelowi Be Beauty , który zakupiłam jakiś czas temu w biedronce. Bardzo lubię płyny micelarne, zdradziłam na ich rzecz wszelakie płyny do demakijażu.
Jestem już w połowie Biedronkowego, więc najwyższy czas na recenzję.
Micelek Be Beauty jest wyprodukowany przez Tołpe. Na opakowaniu nie jest to napisane ale można sprawdzić po kodzie kreskowym.
Mieści się w plastykowej butelce z wygodnym zamknięciem na "klik" - nic się nie wylewa, nie trzeba się bawić w odkręcanie czy zakręcanie.
Opis producenta:
Zapach jest delikatny,nie drażniący.
Płyn jest przeznaczony do skóry wrażliwej, jest hypoalergiczny. Nie mam jakoś specjalnie wrażliwej skóry ale był taki płyn,który podrażniał mi oczka, ten tego nie robi co jest dużym plusem a jednocześnie to powinien być standard w przypadku miceli do zmywania twarzy i OCZU.
Dobrze radzi sobie ze zmywaniem makijażu , nawet tego mocnego typu smoky eyes.
Dla ciekawskich skład:
Cena to 4.49 zł za 200ml
więc groszowa sprawa
Jeśli nie próbowałyście to zachęcam, jest od dosyć nie dawna w stałej ofercie biedronki.
Nie mam mu nic do zarzucenia, także polecam.
Na pewno jeszcze nie raz zagości w mojej kosmetyczce, chociaż jest jeszcze kilka miceli , które chcę spróbować :)
Używałyście już tego Biedronkowca?
Co myślicie na jego temat?
Pozdrawiam i miłego weekendu :)
wtorek, 24 lipca 2012
Moi ulubieńcy, czyli kosmetyki bez których nie funkcjonuję :)
Po przeglądzie łazienki znalazłam kilka takich :)
A mianowicie
Znany zmywacz z bierdonki, pomijam zabójczą cenę bo 3,99zł za 200ml, i słabą dostępność bo koło mnie nie ma bierdobki - wczoraj kupiłam chyba moją 10 buteleczkę,nie nie pije tego :)
Fajnie zmywa, nie wysusza płytki i skórek, pojemność dla mnie super bo często maluję i zmywam paznokcie - zapach niestety raczej zmywaczowy ale cóż, nie można mieć wszystkiego.
Kolorek różowy, ale na zdjęciach nie widać bo już na nich pusta buteleczka wcześniejszego zmywacza.
A mianowicie
Znany zmywacz z bierdonki, pomijam zabójczą cenę bo 3,99zł za 200ml, i słabą dostępność bo koło mnie nie ma bierdobki - wczoraj kupiłam chyba moją 10 buteleczkę,nie nie pije tego :)
Fajnie zmywa, nie wysusza płytki i skórek, pojemność dla mnie super bo często maluję i zmywam paznokcie - zapach niestety raczej zmywaczowy ale cóż, nie można mieć wszystkiego.
Kolorek różowy, ale na zdjęciach nie widać bo już na nich pusta buteleczka wcześniejszego zmywacza.
Kolejny produkt to mgiełka do włosów wzmacniająca Radical. Używam już myślę z pół roku, prawie zawsze po myciu. Nie umiem stwierdzić czy sama w sobie pomaga mi z problemem wypadających włosów, jednak na pewno ułatwia rozczesywanie włosów,włosy po niej nabierają połysku i lekkości.
Lubię mieć ją w domu.Więc napewno kupię ponownie.
Aczkolwiek od wczoraj zaczęłam kurację Green Pharmacy więc na razie mgiełka idzie w odstawkę.
Kolejny produkt jest również do włosów
To jest moje już trzecie opakowanie maseczki, bardzo ją lubię przy regularnym stosowaniu pojawiają się baby hair , włosy są miękkie,puszyste i lśniące. Ułatwia rozczesywanie , jest bardzo wydajna i nie droga. Wadą jest jej dostępność bo ja kupuję ja tylko tu.
Ale zaletą cena, ponieważ bez promocji kosztuje tylko 16zł za 500ml
co jak na taką dobrą maskę uważam , że niewiele. :)
Poza tą otwartą mam jeszcze jedną w zapasie i jeszcze 2 inne z bingo spa do sprawdzenia. Jednak tak ją lubię,że jak się trafi promocja to pewnie i tak kupię na zapas.
Coś do twarzy, czyli mój fajny malutki i delikatny zdzierak.
Również z firmy Bingo Spa, dostępność jak wyżej.
Cena to ok 12zł za 100g
Peeling błotny z kwasami owocowymi AHA.
Jego drobinkami są pesteczki z oliwek, stąd drobna ziarnistość produktu. Idealny do delikatnego złuszczania na co dzień w ramach żelu do twarzy. Konsystencja i kolor błotnisty.
U mnie ze wzg na grubą skórę twarzy, mało widoczny efekt złuszczania - raczej oczyszczanie, po prostu zamiast żeli do twarzy , których nie lubię i nie stosuję.
Fajnie oczyszcza i wygładza buźkę.
Jak wykończę wszystko do twarzy , pewnie kupię. Chociaż mam jeszcze jeden w zapasie a ten używam na przemiennie z U20 o którym pisałam tu a który wręcz ubustwiam :)
I jeszcze Kryolan Fixer Spray.
Uwielbiam, nie wyobrażam sobie wyjść z domu na jakieś "większe wyjście" bez niego.
Już się kończy, więc muszę sprawić sobie nowy.
Szalenie wydajny , używałam go chyba ze 3 lata, wiadomo,że nie codziennie bo tylko na wielkie wyjścia swoje czy klientek. Jednak warto wydać na niego te 50zł...
Wspaniale utrwala makijaż, który po nim wytrzymuje myśle ok 24 godzin a czasem i lepiej.
Na pewno kupię kolejny.
I jak na razie moje ostatnie cudo to Bio oliwkowy krem do ciała silnie regenerujący o którym rozpisałam się tutaj.
A tak w kilku słowach, to rewelacyjnie nawilża. Nadaje się na oparzenia po słoneczne. Jest strasznie wydajny, mam cholerstwo już około roku, kupiłam na promocji w Naturze za niecałe 6zł.
Przy ostatniej notce o nim pisałam że jest 1/3 czy 1/4 opakowania i że niebawem się skończy. Nie skończył się, jeszcze go mam ale wczoraj znów się wzięłam za intensywne nawilżanie.
Bardzo wydajny, konsystencja lekkiego masła do ciała. Szybko się wchłania i nie zostawia tłustego filmu.
Na razie na pewno nie kupię ponownie bo mam mega zapas balsamów do ciała.
To takie moje bardzo ulubione kosmetyki.
Używałyście , któryś z tych produktów? Jakie są wasze odczucia?
Macie ich zamienniki jakieś fajne?
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















+-+Kopia+-+Kopia+-+Kopia+-+Kopia.png)


