W ostatnim pudełku Pure Beauty znalazłam balsam do ust marki Blistex. Bardzo dawno nie używałam produktów tej marki, choć zapamiętałam, że byłam z nich zadowolona.
Pomadki do ust, są u mnie jak kremy do rąk, w każdej torebce i w każdym kącie w domu po 1 sztuce. Dłonie, usta i stopy to części ciała na których punkcie jeśli chodzi o nawilżenie mam świra. O ile stóp w ciągu dnia nie smaruje milion razy, tak usta i ręce już mogę bez problemu 😅.

