Uwielbiam kosmetyki do mycia twarzy w formie pianek. To znaczy tak, ja ogólnie jestem fanka peelingów ale jeśli nie peeling to pianka. Czyli takie drugie miejsce. Do codziennego oczyszczania twarzy, najlepiej na dzień , właśnie pianka. Zawsze mam wiec jakąś w użyciu. Tym razem jest to pianka z Yasumi, którą dostałam na spotkaniu blogerek jeszcze w kwietniu. Musiała poczekać na swoją kolej 😁.

