Jeszcze do jutra Snow in Love jest zapachem miesiąca , a tym samym jego cena jest niższa o 20% ode ceny regularnej.
Ogólnie rzecz biorąc są różne opinie co do cen wosków czy samplerów, moim zdaniem nie są one takie drogie.
Wosk ma gramaturę 22g i kosztuje regularnie i bez promocji 9zł. Do kominka wrzucam zwykle 1/4 tarty i tyle mi wystarczy by poznać zapach.
Samplery kosztują 11zł ale gramatura ponad 2 razy większa od wosków, bo aż 49gr. Samplery palę dokładnie tak jak wosk, to znaczy kroję go ostrym nożem na 4,6 czy 8 części i wrzucam do woreczka strunowego na którym naklejam nalepkę , która była umieszczona na samplerze.
Uważam , że lepiej czuć zapach topiąc sampler w kominku niż paląc jak zalecił producent.
Zarówno wosk jak i sampler naprawdę pachną, zapachy (chyba , że trafi nam się wybitny słabiak ) są dobrze wyczuwalne i na długo wystarczają.
Ja jednak odchodzę od palenia - nie mylić z kupowaniem ;) - wosków, odpalam zwykle jakiś raz by stwierdzić czy mi się podoba i czy chcę świecę.
Wracając do recenzji, to dziś kilka słów o jednym z dwóch zapachów miesiąca mianowicie

