wtorek, 23 grudnia 2014

Świąt Wesołych :) Cieszę się jak dziecko :D

Nie cierpię składać życzeń :D
Od dziecka już tak mam, moje składanie życzeń zwykle wygląda tak (przez telefon):

Ja: No , część. Dzwonię z życzeniami.
X: Hehe, no to słucham.
Ja: No już,zadzwoniłam z życzeniami przecież :D

Osobiście szczerzę się od ucha do ucha mówiąc " Wszystkiego najlepszego ".

Na blogu też lepiej nie będzie, ale wiecie
Życzę Wam wiadomo,że Wszystkiego Naj
Dużej ilość kosmetycznych prezentów pod choinką
Spełnienia marzeń nie tylko kosmetycznych
zdrowia , szczęścia :P
i czego tam sobie chcecie :D



A cieszę się jak dziecko bo:
-piernik upieczony w piątek dochodzi :D
-keks upieczony wczoraj - lukier sobie schnie bo nałożyłam dzisiaj
-Sernik Wiedeński się piecze
-Jutro idę do pracy ale później mam 4 dni wolnego!
-Poniedziałek i Wtorek pracuję ale później mam aż 5 dni wolnego !
-Na sylwestra jadę rodzinnie w góry na całe 5 dni!
-Za 3 dni szykuję się na kolejne "Stanowe" zakupy :D
-Przyszła do mnie dziś paczka dobroci z USA !!!

Ciastami się nie pochwalę bo poślinicie sobie monitory :P 
ale pochwalę się paczką z Usa :)

Tadaaam



Jest kosmetycznie, zapachowo i spożywczo :)
Zdjęcia koszmarne, robione z lampą, telefonem i to przed chwilą :P

Tu prezent dla Mamy i Cioci - Mama zaraziła się ode mnie miłością do mydeł w piance 
dostanie do niego kawe Folgers Waniliową a Ciocia klasyczną sypaną w fajnej puszcze Maxwell House.


Żeby nie było , że kupuję tylko dla siebie dałam się namówić na jojczenie męża , że chce (fuuuj) ser w sprayu jaki to jadają na amerykańskich filmach...



Nastawiłam się głownie na spożywkę w tym zamówieniu, kaw smakowych nie mogłam odpuścić..
Mam tu rozpuszczalne kawy Maxwell House w smakach
mocha, wanilia, wanilia z karmelem, czekolada z pomaranczą i orzech - wanilia jeszcze wylądowała w prezencie dla Mamy.
Mam też parzoną Hazelnut Cream, masło orzechowe dla męża i Eos jajo dla mnie.
Ze zdjęcia uciekły czekoladki z masłem orzechowym Reese's.
Jutro rano będzie pierwszy test którejś z kaw rozpuszczalnych, jeśli tylko wstanę odpowiednio wcześnie, żeby zdążyć przed pracą :)
































No i standardowo już mydła w piance  BBW i 3 samplery Yankee.


Dopiero co dziś doszła paczka, a ja już zacieram rączki na zbliżającą się wyprzedaż... to jest choroba, ale jaka fajna! :D

Na pewno kupię duuużo samplerków :D



niedziela, 21 grudnia 2014

Po prostu się nie sprawdził..

Po tytule już wiadomo,że u mnie się nie spisał. Mowa o zwykłym szamponie do włosów.
Cierpię na CBC czyli Chroniczny Brak Czasu i nie wiem czy to się zmieni jeszcze w tym roku :( stąd rzadka częstotliwość nowych notek, a dziś pojawia się taka krótka, żeby przypomnieć Wam , że żyję :)



PILOMAX 

Szampon codzienny
do włosów ciemnych



Czemu się nie sprawdził?
Będzie krótko.
Po pierwsze muszę go wydobyć na prawdę sporo,aby dokładnie pokrył włosy. Prawie się nie pieni. Bardzo plącze włosy, okropnie. Bez odżywki/maski już natychmiast się nie obejdzie.
Więc szybkie mycie włosów bez czasu na maske / odżywkę do spłukiwania odpada.
Włosy mam po nim poplątane a jednocześnie jakby sztywne i toporne. 
Po prostu się nie polubiliśmy.



I taka ciekawostka, kompletnie nie mająca wpływu na moją opinię ponieważ na
 składach to ja się nie znam ale
wydaje mi się , że coś tu jest nie tak - jesli jestem w błędzie poprawcie mnie

Jest napisane: 
NIE ZAWIERA PARABENÓW, SLS, SILIKONÓW 
BEZPIECZNY DLA SKÓRY GŁOWY

 

Natomiast w składzie na drugim miejscu mamy SLS .. którego przecież ma nie mieć ...

może to jakieś inne sls które jest od tego którego ma nie być :P

Tak czy tak,dla mnie okazał się nie odpowiedni.
Czy u którejś Was się jeszcze nie spisał?
Lub wręcz odwrotnie?




niedziela, 7 grudnia 2014

Kilka nowości w mojej kosmetyczce :)

Udało mi się zminimalizować do mega minimum zakupy z okazji Dnia Darmowej Dostawy..
Kupiłam tylko część rzeczy, które chciałam ale które na pewno zużyję w całości i z przyjemnością :)
Dzień Darmowej Dostawy jest tylko raz w roku,ale na szczęście na ebay'u  codziennie jest darmowa wysyłka ^^ :)

Pokażę Wam tylko kosmetyki :)


Skusiłam się na zamówienie z trzech firm jeśli chodzi o kosmetyki.


U nich darmowa dostawa trwała wcześniej więc już troszkę używam tych kosmetyków :) Sama natura :)
2 saszetkowe peelingi do stóp od Agafii
Czarne Mydło <3 uwielbiam je a Najel'a jeszcze nie miałam
Pumeks wulkaniczny



Tutaj wpadła oczywiście maska jagodowa Kallos,kupiłam zaraz jak wprowadzili DDD i dobrze bo strasznie szybko ją wykupili.


i 3 kredki do oczków :)
Turkusowa Scandalleyes jest przepiękna <3



Ostatni sklep w którym robiłam zakupy i jedyny do którego nie wrócę to

Zaraz gdy rozpoczął się DDD czyli chwilę po północy kupiłam tam dwie maski Kallos. Bananową po 9.99zł i Czekoladową po 11,49.
Jakież było moje zdziwienie kiedy po kilku godzinach, kiedy chciałam dokupić jeszcze jedną bananową okazało się , że sklep podniósł ceny wszystkich Kallos'owych masek na 16zł.
Rozumiem,że miały niezłe "branie" a sklep chciał zarobić... ale nie uczciwie bo nie zmienia się zasad w trakcie gry. 
Strzał w kolano i ja tam nie wrócę :(


































Z nie kosmetycznych rzeczy kupiłam jeszcze trochę herbat Big Active, przypraw i podstawowych lekarstw :)

A wy kupiłyście coś podczas DDD?
Pochwalcie się :)

niedziela, 30 listopada 2014

Gruszka w Karmelu...czyli zawsze jak jest coś fajnego to szybko znika :-(

Pisałam Wam ostatnio,że nie mogłam się powstrzymać i zamówiłam sobie kilka kosmetyków z Limitowanych Edycji zimowo-świątecznych od Yves Rocher.

Prawie wszystkie mam już w użyciu, bo nie mogłam się powstrzymać i tym sposobem na wannie samych żeli pod prysznic mam chyba z 7 :P 

Chociaż ostatnio najczęściej używam właśnie 
Gruszkę w Karmelu



Kupiłam żel pod prysznic i wodę toaletową.
Woda niestety ma słabą trwałość bardziej jak mgiełka, ale zapach mi to rekompensuje. Na pewno kupię jeszcze jedną przy kolejnych zakupach, no wiecie na zapas :P.

Żel pod prysznic natomiast totalnie skradł moje serce...


Kremowy żel pod prysznic Karmelizowana Gruszka


Duża 400ml butla, klasyczna dla żeli Yves Rocher z serii  Plaisirs Nature , bez pompki którą można dokupić osobno.
W środku siedzi sobie dość gęsty, kremowy a w kolorze bardziej karmelowy niż na zdjęciu 


cudnie pachnący żel.

Zapach kojarzy mi się z dojrzałą gruszką , obraną ze skórki w połączeniu z brązowym cukrem.
Owocowy i otulający a jednocześnie rześki i świeży. Ciężki w sumie do jednoznacznego opisania, po prostu musicie go powąchać.
Pachnie tak jadalnie,słodko i pysznie :) 
Zapach podczas mycia unosi się w całej łazience!

Żel dobrze się pieni, nie podrażnia , nie wysusza i nie ściąga skóry.
Umila zarówno kąpiel jak i prysznic.

Występuje w trzech pojemnościach 
50ml - 6,90zł
400ml - 16,90zł
i 750ml (tylko stacjonarnie) - 26,90zł

Ponieważ to edycja limitowana, przypuszczam że dość szybko zniknie ze sklepów. W sumie nie wiem na jak długo Yves Rocher wypuszcza swoje limitki... ktoś wie?

Wiem, na pewno że muszę kupić co najmniej 3 żele na zapas, długą datę mają to zużyję nie?
:D
I co najmniej jedno mleczko, pewnie żel + mleczko + woda jakoś dadzą radę z trwałością na ciele.

A zapach na prawdę obłędny...
Polecam skosztować, to znaczy spróbować :)

czwartek, 27 listopada 2014

Dzień Darmowej Dostawy 2.12 2014

Pewnie wszystkie już wiecie,  a jak ktoś jakimś cudem pominął tą informację w internecie to obwieszczam wszem i wobec , że 2 grudnia czyli już we wtorek jest 


Czyli taki dzień kiedy wszystkie zakupoholiczki i nie tylko z uśmiechem robią zakupy w sklepach biorących udział w akcji. Z uśmiechem, bo zawsze milej robić zakupy kiedy płacimy tylko za towar a nie za wysyłkę. Zawsze to można więcej kupić :D

 Rok temu skorzystałam , kupiłam nie wiele ale to był mój pierwszy raz ;-)

W tym roku też zamierzam skorzystać i od 2 dni przeglądam stronę i sklepy biorące udział w akcji.
Mam już małe plany co sobie kupię, chociaż na pewno wyjdzie tego więcej :)
Muszę jakoś sobie odbić ten październik bez zakupów .. :)

Na tą chwilę chcę/muszę/potrzebuję/przydałoby się 
(nie potrzebne skreślić) :

* Wszystkie 3 maski Kallos , których jeszcze nie miałam
mianowicie : Jagoda, Czekolada, Banan





Bardzo lubię maski Kallos, generalnie moim faworytem jest mleczna, ze względu na zapach góruje nad innymi ale czuję że może mieć konkurencję wśród wyżej wymienionych. Te 3 maski są więc obowiązkowo na mojej liście zakupów :)

* Revlon Color Stay




Mój ulubiony kultowy już podkład , 1 tylko na zapas ... bo lepiej mieć niż nie mieć :P 

*Max Factor Creme Puff 

Zdecydowanie ulubiony puder prasowany,którego nie może zabraknąć w mojej kosmetyczce a tak się składa , że mam już samą końcówkę...no sorry,muszę nabyć !


To są pewniaki, które kupię na 100 %.
Tylko jeszcze muszę pobuszować w sklepach gdzie i co najtaniej dostanę,wiadomo :)

Mam  w planach jeszcze jakiś fajny róż i  rozświetlacz myślę o tych z Make Up Revolution, nie miałam jeszcze nic z tej firmy.
Bardzo liczyłam , że i w tym roku moja ulubiona apteka Gemini też weźmie udział,jednak na razie nie ma jej na liście i podobno nie będzie :(

Pewnie skuszę się na jakieś herbaty liściaste oraz kawy smakowe a także przyprawy .
I nie wiem w sumie co jeszcze :D

A Wy macie już zakupowe plany na DDD?
pochwalcie się co chcecie kupić, może i mi wpadnie przy okazji jakiś pomysł :)
A może któraś z Was definitywnie odmawia udziału w akcji ? :D



środa, 26 listopada 2014

Wspomagacze kąpielowi od Organic Shop

Zimno i obrzydliwie.
O ile zimę lubię, kiedy jestem na stoku lub w chacie w górach. Tak w Krakowie kompletnie nie jest mi to na rękę. W sobotę na Polsacie leciał "Kevin.." co ewidentnie zwiastuje zbliżającą się zimę.
 Nie wspomnę już o paskudnej i mokrej jesieni , która jest aktualnie. 
Wychodzę do pracy ciemno, wychodzę z pracy znów ciemno, jak tu nie zwariować i nie doczekać się depresji. 
Fuj.

Jak tylko za oknem robi się zimno, przyjemnie jest zanurzyć się w wannie pełnej ciepłej i pachnącej wody! zamiast szybkiego prysznica tak wspaniałego w upalne lato.

/Puki jeszcze tą wannę mam, bo zamierzam na wiosnę przeprowadzić remont łazienki i zamiast wanny postawić w łazience kabinę prysznicową./

Dziś, więc chciałam Wam napisać o dwóch kosmetykach , które powinny umilić Nam kąpiel.
Czy umiliły?
Przeczytajcie dalej.


Zacznę od mojego faworyta w tym duecie , mianowicie od
Organic Shop Body Desserts 
Nawilżający Mleczny Puder do kąpieli
Milk&Raspberry 



od dystrybutora kilka słów, na szczęście bo na opakowaniu po polskiemu nic nie pisze :)


Mleczny puder znajduje się w plastykowym pojemniczku o pojemności 450ml.
Kryje w sobie puder w kolorze pastelowym, różowym.


O cudnym,jogurtowo-malinowym zapachu.
Zapach kojarzy mi się dosłownie z lodami malinowymi, takimi domowej roboty które goszczą u mnie co roku w sezonie malinowym. (ma się maszynę do robienia lodów :D )

Puder wsypuję do wanny "na oko" a on zabarwia wodę na mleczno-różowy kolor a w łazience unosi się cudny zapach, który towarzyszy nam przez całą kąpiel.
To lubię.


Niestety kolor wody jest taki ładny tylko na początku, potem zmienia się po prostu w mleczny.
Co już tak ładnie wizualnie nie wygląda, ale kogo tam interesuje kolor wody.
Ważne ,że super słodziutko-malinowo pachnie :)
Puder na pewno pomaga się zrelaksować i zdecydowanie umila kąpiel. Pokusiłabym się o stwierdzenie , że lekko nawilża skórę a na pewno jej nie wysusza.
Jest dość wydajny, jak ktoś lubi różne kąpielowe specyfiki powinien mu się spodobać 
kosztuje ok 18zł ale można trafić często na promocję.
Szkoda,że nie ma innych zapachów chętnie bym inne pudry popróbowała bo podoba mi się taka forma.
W przeciwieństwie do większości soli, drobinki całkowicie się rozpuszczają. Nic nie osiada na brzegach wanny.
Ja jestem na tak :) 
Raz na jakiś czas dobrze jest zmienić zwykłą sól do kąpieli czy płyn na coś innego.
Ot,taki mały prezent dla samej siebie.


I kolejny produkt od Organic Shop to
Cukier do kąpieli
Cejloński Cynamon


i znów troszkę po polskiemu


Cukier też jest w plastykowym pojemniczku,jednak dużo mniejszym bo 250ml.
A w środku malutkie cukrowe drobinki


w karmelowym kolorze.
Kiedy włożę nos do pudełka , czuję rewelacyjny zapach.
Pomieszanie brązowego cukru z anyżem i cynamonem.
No cudnie, uwielbiam korzenne aromaty i smaki.
Tu niestety kończą się plusy cynamonowego cukru.

Po pierwsze i najważniejsze, zapach.
A raczej jego brak, gdyż zapach czuję tylko gdy włożę nos do pudełka.
Dosłownie.
Kiedy wsypiemy cukier do wanny zapach znika i już się nie pojawia wcale, więc podstawowego zadania nie spełnił.
Koloru wody też nie zmienia i nie relaksuje :P bo nie pachnie i już.
Kosztuje ok 13zł , mniej niż puder ale jak dla mnie ten cukier jest bublem i za cukry z tej firmy już raczej podziękuję.


Mam natomiast ochotę na żele do kąpieli
widziałam takie:

mango,liczi,guajawa



owocowa wata cukrowa


macadamia,kakao,jedwab



Miałyście któryś?
Nie ukrywam że dzien darmowej dostawy jest blisko, i zamierzam wtedy pokupować parę rzeczy w tym któryś z żeli..

Polecicie jakiś?





Łączna liczba wyświetleń