środa, 18 marca 2020

Nowości i denko ostatnich tygodni

Wiosna, ewidentnie przyszła,  a że w takim okresie , że trudno nam się z niej cieszyć to nie jej wina . Ja niestety nie siedzę  w domu, muszę jeździć do pracy, choć nie powiem,boję się. 
Wprowadzając więc trochę normalności w ten tak bardzo nie typowy czas, przychodzę z nowościami i denkiem.
Ostatnio kupiłam właściwie tylko kilka produktów do włosów i jeden do twarzy, ale nowości zawsze cieszą, przynajmniej mnie.


poniedziałek, 2 marca 2020

Małe marzenia się spełniają - Dior J'adore

Zapach ten poznałam kilka lat temu,wtedy wydawał mi się po prostu przyjemny choć dla mnie zbyt mocny. W czasach kiedy używałam swiezakow typu Light Blue od Dolce Gabbany. Później nos mi się pozmieniał i powąchałam go ponownie, kilka razy testowałam w perfumeriach i wiedziałam , że muszę na niego uzbierać.
Dior się ceni, nawet na Notino, który ma świetne, dużo niższe niż większość perfumerii ceny, zakup perfum Dior to dla mnie wyzwanie.
Jeszcze dodajmy do tego fakt, że nie lubię kupować małych pojemności,  które w przeliczeniu na mililitry potrafią wyjść ze trzy razy drożej niż największe pojemności.  Tak, więc zbierałam aż uzbierałam na 150ml J'adore i w końcu mogę Wam o nich napisać.

niedziela, 23 lutego 2020

Keratynowy duet do włosów od Bingo Spa

Czasem przydaje mi się jakaś odskocznia jeśli chodzi o pielęgnację włosów.  Chętnie więc zamiennie z szamponem do włosów wypadających stosuję też inne. Tak powiedzmy co 2 czy trzecie mycie. Kosmetyki z dzisiejszego postu stosuję w duecie, dla lepszego jak sądzę efektu. Nie próbowałam używać ich pojedynczo.

poniedziałek, 17 lutego 2020

Moja *zimowa* pielęgnacja dłoni

Zimowa w cudzysłowiu bo co to za zima, gdy mieszkasz prawie w górach a do połowy lutego trzeba odśnieżać tylko 2 razy...
Nie żebym jakoś specjalnie nad tym ubolewała, po prostu boje się , że w kwietniu kiedy to wiosna już powinna być pełną parą ktoś nam sypnie śniegiem. 
Dzisiaj pokaże Wam moich ulubieńców do pielegnacji dłoni ostatnich miesięcy.  

piątek, 14 lutego 2020

Lanvin Marry Me

Marry Me kojarzy mi się z piosenką Bruno Marsa o podobnym tytule , jak tylko patrzę w kierunku tego flakonu, to automatycznie nucę pod nosem ten kawałek. Na dodatek dokładnie mam przed oczami ten filmik, bo chyba pierwszy raz usłyszałam tą piosenkę jak mąż mi go pokazał.

czwartek, 6 lutego 2020

Żele pod prysznic Faberlic

Jakiś czas temu od Pani Magdy dostałam paczuszkę wypełnioną po brzegi kosmetykami Faberlic. Przyznam szczerze, że do marki podchodzę dość ostrożnie, pewnie dlatego , że jest to marka katalogowa. Ale i rosyjska, a rosyjskie kosmetyki lubię. Słyszałam,  że maja bardzo dobrą chemię do domu, a o kosmetykach wciąż nie wiele się słyszy.  W dzisiejszym poście chciałam Wam co nie co napisać o żelach pod prysznic. Do tych produktów mam najmniejsze wymagania, żele goszczą chyba w każdym domu. Ja dostałam do przetestowania dwie serie.





Łączna liczba wyświetleń