środa, 26 kwietnia 2017

Yankee Candle Viva Havana

Przed ostatni zapach z nowej kolekcji.
 Tytułowy Viva Havana... sam opis zapachu nie przekonał mnie do siebie..
"Wosk z z aromatycznej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o zapachu mieszanki korzennych przypraw, drzewa sandałowego i słodkiej wanilii."



























wtorek, 25 kwietnia 2017

Yankee Candle Cuban Mojito

Myślałam, że będzie to mój drugi kandydat na świecę z najnowszej kolekcji Yankee Candle Viva Havana.
Na sucho - idealny zapach świeżych liści mięty i limonki.



























poniedziałek, 24 kwietnia 2017

La Petit Marseillais Malina i Piwonia

Chyba znalazłam nowych ulubieńców wśród żeli pod prysznic :)
Miesiąc temu pisałam o żelu tej marki o zapachu nektarynki a dziś na tapecie kolejny.
Jakoś tak mam, że jak w blogosferze jest na coś szał, to tego nie kupuję. Cierpliwie odczekuję i dopiero sprawdzam czy spisze się i u mnie. Tak było np. z perfumami Armani Si czy z słynnym podkładem Catrice hd.
Był kiedyś wysyp na blogach kosmetyków LPM , wtedy odpuściłam. Swoje żele kupiłam na dużej rossmanowej promocji 1+1 więc za 2szt zapłaciłam 7zł. 
Cena marzenie.

sobota, 22 kwietnia 2017

Yankee Candle Delicious Guava

Od kiedy kilka miesięcy temu zobaczyłam pierwsze zapowiedzi kolekcji Yankee Candle Viva Havana wiedziałam, że dwa z nich będę chciała w dużej świecy.
Żeby jednak nie pluć sobie w brodę , że biorąc coś w ciemno nie do końca wzięłam dobry zapach kupiłam na testy całą czwórkę w formie wosków.

Kolekcja Viva Havana prezentuje się tak


























piątek, 21 kwietnia 2017

Vianek Odżywczy płyn micelarny i krem pod oczy

Jak czytacie mojego bloga, wiecie że moim ulubionym płynem micelarnym jest różowy Garnier.
Nie znaczy to, że innych nie kupuję  i nie próbuję , jednak najczęściej kończy się to powrotem do Garniera, chociażby dlatego że mam kilka jego butelek w zapasie.

Całkiem nie dawno wpadł mi w łapki zestaw firmy Vianek, w skład którego wchodzi 
właśnie micel oraz krem pod oczy.
Zestaw prezentuje się tak :

czwartek, 20 kwietnia 2017

Yankee Candle Black Coconut

Pogoda za oknem znów sprzyja paleniu świec i wosków, więc biorę się za zapasy czekając aż dojdą do mnie woski z najnowszej kolekcji.
Obecnie w moim kominku pali się pokrojony , kokosowy sampler.

piątek, 14 kwietnia 2017

Yankee Candle Limitowanka z USA - Cherry Lemonade

Nikogo chyba nie zdziwi fakt, że zaraz po pojawieniu się kolejnych limitowanych zapachów z USA niemal od razu kupiłam ten owocowy. Kilkanaście dni temu weszły do nas dwa zapachy ze stanów, których wcześniej nie było. Niestety oba , jak to na limitowanki przystało, tylko pod postacią największej świecy. Co jest dość problematyczne jak kupujemy , jak ja, zapach w ciemno wcześniej go nie znając.
Zapachy , które weszły tym razem to
- Cherry Lemonade
- Cottage Breeze

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Pięknie pachnie...Armani Si Intense

To, że uwielbiam perfumy nie jest tajemnicą.
Mam swoich ulubieńców, ostatnio nawet ich Wam pokazywałam na instagramie ale kto nie widział to powtórzę pokrótce i tutaj.

Cacharel Amor Amor , zapach który jest ze mną najdłużej bo około 7 lat, właściwie od samych początków spotykania się z moim mężem. To moja chyba 7 flaszka a jeszcze jest kolejna na zapas. Zabraknąć jej nie może, używam ich właściwie cało rocznie, choć w ostatnim roku zapach ten przeplata się z innymi. Ale to właśnie z Amor Amor mam najlepsze wspomnienia, pachniałam w nim w dniu mojego ślubu i na wszystkich prawie randkach z moim mężem.

wtorek, 4 kwietnia 2017

Kringle Candle Concord Grape

Kiedy zobaczyłam , że Kringle Candle wypuściło nowy zapach - winogronowy, od razu kupiłam go pod postacią daylighta. Przez myśl przeszło mi wtedy , że mógłby być to zapach podobny do wycofanego już dawno Vineyard'a Yankee Candle.
Tak oto podczas zakupów daylight ten jako jeden z kilku wpadł do koszyka.



























niedziela, 2 kwietnia 2017

Nowości i denko marca

Hejooo , witam Was w ten piękny weekend.
Nie wiem jak reszta Polski, ale u nas w Krakowie takiej pogody nie powstydziłby się nawet czerwiec. Jest cudnie, całą sobotę spędziłam na działce plotkując z koleżanką a dziś odwiedziłam kuzynkę i u niej także lenię się na świeżym powietrzu.
Można było w końcu porzucić kurtki, a nawet odważyłam się wdziać na tyłek rybaczki.

W ten oto , najpiękniejszy jak do tej pory weekend w tym roku przychodzę do Was z informacją co nabyłam a co zużyłam w minionym miesiącu.

Zacznę może od nowości, choć było ich sporo, to znaczna część to po prostu uzupełnienie braków w ulubieńcach.

Żele Le Petit Marseiliais kupiłam po raz pierwszy ale raczej nie ostatni, brzoskwinię już właściwie kończę, zresztą niedawno Wam o niej pisałam.
Uzupełniłam też zapasy dezodorantów.




























wtorek, 28 marca 2017

Yankee Candle A Child's Wish

Zdecydowanie przyszła wiosna.
 Bardzo lubię zmianę czasu z zimowego na letni, bo wtedy dłużej jest jasno na zewnątrz.
Myślę , że w ten weekend to już uda nam się rozpocząć sezon grillowy, zapowiadają 20* a to już nie byle co :)

Przychodzę do Was dzisiaj z moją opinią na temat iście wiosennego zapachu od Yankee Candle.
Znanego zresztą chyba już prawie wszystkim, a na pewno zapachowym Yankowym wyjadaczkom.



























poniedziałek, 27 marca 2017

La Petit Marseillais Biała brzoskwinia i nektarynka

Jeśli w zimie  chcesz przywołać wiosnę , koniecznie sięgnij po jeden z cudownie pachnących żeli pod prysznic.
Do mnie właśnie za sprawą jednego takiego, wiosna przyszła już w lutym.
Teraz żel tylko mi ją umila.

czwartek, 23 marca 2017

Yankee Candle Fluffy Towels

Jak wiecie, w formie świecy uwielbiam zapachy owocowe. Świec mam pewnie około trzydziestu na ten moment i zdecydowanie właśnie owocowe zapachy wiodą tam prym. Ze trzy będą kwiatowe , no może 4 . Midnight Jasmine oraz zapach bzu trzech różnych marek - yankee candle, woodwick i kringle candle.
Ostatnio zdałam sobie sprawę , że nie mam żadnego zapachu na sobotnie sprzątanie.
Czyli prostego, zwykłego zapachu czystego mieszkania . Pewnie dlatego , że nie przepadam za świeżakami, ale też i dlatego że żądnego wcześnie nie próbowałam w paleniu a jedynie w sklepie , na sucho.

Kupiłam więc w formie tart kilka świeżych zapachów, i szukam ideału. 
Miłości może nie być, byle było ładnie, świeżo i czysto. 
Do palenia raz na jakiś czas.



























piątek, 17 marca 2017

Yankee Candle Cranberry Pear

Nie wiem, czemu po niektóre zapachy sięgam dopiero teraz. Bohater dzisiejszego postu pochodzi z kolekcji Q3 2014, czyli ponad dwa lata zapach mamy na rynku a ja dopiero dzisiaj go odpaliłam.
 Jak to możliwe?
Zapewne przez żurawinę w nazwie, bo nie przepadam za większością zapachów, które łączą w sobie żurawinę.
































czwartek, 16 marca 2017

Thierry Mugler Angel Aqua Chic 2013

Staram się raz w miesiącu przybliżyć Wam choć trochę jeden z zapachów, znajdujących się na mojej pachnącej półce.
Już niedługo poustawiam je jakoś na toaletce, nie omieszkam pochwalić wtedy się zdjęciami.
Tak, tak udało mi się zrealizować jeden z najważniejszych punktów kosmetycznej wish listy, czyli zrobiłam / nabyłam toaletkę.
Za pieniążki zaoszczędzone na nie paleniu, bo nie palę już 2 miesiące i skrupulatnie odkładałam kasę na toaletkę do skarbonki. Taka nagroda.
Ale toaletka zasłużyła na osobny post, jak już ją wykończę i zaopatrzę we wszystkie niezbędne dodatki.


Miało być zapachowo.
Dzisiaj będzie o jednym z zapachów Thierrego Muglera.


























wtorek, 14 marca 2017

Yankee Candle Driftwood

Hej, dziś kilka słów na temat ostatniego testowanego przeze mnie zapachu z najnowszej 
kolekcji Yankee Candle Coastal Living.




























poniedziałek, 13 marca 2017

Scrub do ciała Organic Shop Trawa Cytrynowa

Hej, hej jak dobrze wstać skoro świt. 
Dzień zacząć idealnym na początek peelingiem do ciała. 
O , tak !
Ten scrub to zapach lata zamknięty w słoiczku, albo zapach budzącego się do życia wszystkiego. Świeży, radosny, rześki. Zdecydowanie mój numer jeden jeśli chodzi o zapachy kosmetyków "na dzień dobry" .

Jest spora różnica , przynajmniej u mnie między zapachami na rano a na wieczór. 
Rano muszą mnie porządnie obudzić, więc mile widziane wszystkie świeże , owocowe czy morskie zapachy. Te na noc zaś uspokoić i otulić np. lawenda , otulające kwiaty i słodkości.



































piątek, 10 marca 2017

Yankee Candle Coastal Living - Sea Air

Przed ostatni wosk z nowej kolekcji Yankee Candle Coastal Living o którym Wam muszę napisać.
Kurczę, zaskoczyła mnie ta kolekcja wszystkie woski mają śliczne kolory i ładne etykietki , w większości fajnie pachną. O ile nie wszystkie wpadły totalnie w mój nos, tak każdy z nich spodobał się albo mi albo mojemu mężowi. 


































środa, 8 marca 2017

Yankee Candle Coastal Living - Garden by the Sea

Hej, hej dziś przychodzę do Was z moją opinią na temat kolejnego zapachu Yankee Candle z najnowszej kolekcji Coastal Living.
Zapachu który zarówno na sucho jak i w paleniu spodobał mi się najbardziej.


































wtorek, 7 marca 2017

Bioderma Atoderm delikatny żel pod prysznic dla skóry suchej i wrażliwej

Dziś o drugim z trzech ulubieńców kosmetyków marki Bioderma. Nie kupuję ich wiele, bo do najtańszych nie należą, jednak te o których Wam piszę sprawdzają się u mnie bardzo dobrze.

Tym razem to po prostu recenzja żelu pod prysznic

poniedziałek, 6 marca 2017

Yankee Candle Peach Lavender

Hej, hej, przychodzę do Was dziś z recenzją świecy, którą kupiłam prawie w ciemno.
Prawie, ponieważ  wąchałam ją 2 lata temu u jakiejś znajomej, na sucho mi się podobała ale nie wiedziałam jak będzie w paleniu.
Jak tylko się dowiedziałam, że będzie dostępna w Polsce jako zapach limitowany z USA jakoś na początku roku, wiedziałam że będę musiała kupić.



























sobota, 4 marca 2017

Yankee Candle Coastal Living - Coastal Living

Hej Miśki, całkiem niedawno weszła nowa zapachowa kolekcja Yankee Candle Coastal Living.
Tym razem nie kupowałam świec w ciemno, już się chyba oduczyłam tego średnio dobrego dla mojego portfela przyzwyczajenia. Kupuję za to woski na próbę.  Tak jak teraz, każdego po jednym i to woski są wyznacznikiem czy kupię świecę czy nie.
Kolekcja ta bardziej kojarzy mi się z latem niż z wiosną, zresztą sami zobaczcie.



































czwartek, 2 marca 2017

Nowości i denko LUTY

Hej, w lutym niestety nie wyszło tak jak chciałam. Nie zdążyłam zrobić toaletki , prawdopodobnie zresztą będę zmuszona przełożyć ją nie co w czasie.
Miałam pisać posty codziennie lub co drugi dzień, ale również mi to nie wyszło.
Cóż, są ważniejsze choć nie koniecznie przyjemniejsze sprawy niż pisanie postów , o czym zdążyłam się przekonać w minionym miesiącu.
Ponieważ jednak dzisiaj zaczął się nowy miesiąc, muszę coś skrobnąć. Chociażby w ramach odstresowania się :)
Czujecie wiosnę w powietrzu? 
Ja czuję wyraźnie oraz widzę , że w końcu wracając z pracy do domu na zewnątrz wciąż jest jasno. Rewelacja, nie mogłam się tego doczekać.

Wracając do tematyki postu, czyli zacznę od denka. Znów się nie popisałam , ale zawsze coś.
3 świece Yankee Candle dobiły dna, duże świece. Czyli nie tylko stoją na półce i ładnie wyglądają ale też pięknie pachną i się zużywają.
Wszystkie oczywiście pachniały owocowo, czyli tak jak lubię.
Kolejno Summer Peach, Cherries on snow i Berry Triffle

















środa, 22 lutego 2017

Yankee Candle Sweet Strawberry

Odgrzebuję woskowo - samplerowe zapasy przed pojawieniem się nowych kolekcji. 
Układam je w szafce kolorystycznie i zapewne kolorystycznie będę odpalać i opisywać, albo właśnie nie.. sama nie wiem, wyjdzie w trakcie.
Dziś padło na czerwień, truskawkową czerwień.

wtorek, 21 lutego 2017

Vianek nawilżająco-wygładzający peeling do ciała z nasionami czarnuszki

Ostatnio na blogu jak już piszę o jakimś peelingu do ciała , są to te marki Organic Shop
Bynajmniej nie mam z firmą nic wspólnego, po prostu chyba znalazłam idealne peelingi za idealną cenę. 
Zapasy scrubów do ciała jednak mam spore i czas je wykorzystywać, szczególnie te z kończącymi się datami jak dzisiejszy Vianek.



























wtorek, 14 lutego 2017

Yankee Candle Berry Jam

Hop, hop ! Czy są tu jakieś fanki słodkich, owocowych zapachów? 
Jeśli tak, to zapraszam na moją opinię o świecy zapachowej Yankee Candle o zapachu owocowego dżemu.

niedziela, 12 lutego 2017

Organic Shop / Pieniący peeling do ciała Organic Sweet Almond & Cane Sugar

Jak już zapewne wiecie, bo pisałam Wam nie raz , uwielbiam peelingi do ciała. Największym zainteresowaniem darzę mocne , cukrowe zdzieraki. Jak do tego fajnie pachną to super, no i żeby nie zostawiały tłustej warstwy na ciele. 
Tyle mam wymagań jeśli chodzi o peelingi do ciała.
Ostatnio bardzo przypadły mi do gustu scruby cukrowe firmy Oraganic Shop, zresztą pisałam Wam już o kawowym , mango i malinowym

Dziś , więc pora na kolejny.

piątek, 10 lutego 2017

Yankee Candle Shea Butter

Postanowiłam powykańczać trochę zapasów woskowych, mam ich całkiem sporo , większości już resztki . 
Sporo podwójnych a chciałabym te resztki już powypalać i zostawić same całe ot taki plan na luty. 
Nie wiem, czy zdążę bo ma tylko 28 dni a nie będę Wam codziennie o wosku pisała przecież.

wtorek, 7 lutego 2017

Wish lista kosmetyczna

Prowadzenie bloga motywuje mnie do wielu rzeczy. 
Uczy systematyczności, chociażby w pisaniu notek. Motywuje ostatnimi czasy do zużywania kosmetyków, bo im więcej produktów w co miesięcznym poście z denkiem tym fajniej przecież 😜.
Każdorazowo jak coś około kosmetycznego kupuję, robię temu zdjęcia by pokazać Wam w nowościach a tym samym w miesięcznym podsumowaniu uprawiać samobiczowanie, że znów za wiele wydałam. 
Kiedy robię sobie wish listy i publikuję je na blogu, jakoś tak lepiej mi je realizować. Bo w końcu to taka jakby lista zakupów, a wiadomo że z listą lepiej się je robi.

poniedziałek, 6 lutego 2017

Yankee Candle Winter Glow

Przeglądając woskowe zapasy,  znalazłam w ich czeluściach ostatni chyba zimowy wosk o jakim Wam jeszcze nie pisałam. Śpieszę więc to czynić.

niedziela, 5 lutego 2017

Nowości i denko stycznia

Jak co miesiąc przychodzę do Was z postem z nowościami i denkiem minionego miesiąca.
Ambitny plan miałam by nie wydać więcej niż 50zł na kosmetyki w styczniu, czy mi się udało?
Raczej nie szczególnie :)
Denko w tym miesiącu mega słabe niestety, w ogóle coś kiepsko styczeń mi poszedł.
Zacznę, więc od nowości.

Na pierwszy ogień coś pachnącego , nie do końca kosmetycznego czyli świece.
Trzy owocowe cudeńka Yankee Candle o zapachach
Berry Jam, Luscious Plum , Cherries on Snow 
oraz daylight Kringle Candle, który jest nowością o zapachu Concord Grape.













sobota, 4 lutego 2017

Yankee Candle Frankinscense

Wykorzystując to, że wyczyściłam cały mały pokój tak, że zostały tylko ściany i kocie kuwety.
Kosmetyki obecnie mieszkają  w kartonach, czekając na szafę i toaletkę.
Sprzątając odnalazłam trochę wosków i samplerów o których jeszcze Wam nie pisałam, palę więc jakiś codziennie i zapisuję swoje zapachowe wrażenia.

piątek, 3 lutego 2017

Cien / Sól do kąpieli / Łagodząca / Odżywcza

Musiałam je wrzucić do koszyka, pomimo że jakiś tam zapas produktów do kąpieli jeszcze mam. Sole do kąpieli z Biedronki miałam już okazję używać, ale z tymi z Lidla nigdy nie było mi po drodze. W grudniu była jakaś promocja i butelka nie kosztowała więcej niż 3zł to żal było nie spróbować.
Skusiłam się na dwa zapachy.



























czwartek, 2 lutego 2017

Yankee Candle Amber Moon

Bez papierosa dzień 14 😁 melduję, trzymajcie za mnie tak mocno kciuki jak ja za siebie to może uda mi się już do nich nie wrócić. Specjalnie toaletkę kupię dopiero w lutym, koło połowy, żeby już było co najmniej miesiąc od ostatniego papierosa, i żeby na połowę toaletki było uzbierane w skarbonce "nafajkowej".
Liczę, że jak sama będę widzieć jakie fajne rzeczy można kupować zamiast fajek, to więcej się za nie nie chwycę.
Tymczasem, czas na kilka słów o kolejnym zapachu Yankee Candle z kolekcji standardowej.

środa, 1 lutego 2017

The Balm Smoke Balm 1

Zakochałam się w produktach marki The Balm
Szczególnie jeśli chodzi o palety z cieniami.
Cienie są dosłownie nie do zdarcia. Skóra na moich powiekach jest tłusta, zawsze ale to zawsze odkąd pamiętam musiałam używać bazy pod cienie żeby  godzine po aplikacji cień się na nich trzymał.
Bez bazy już po chwili na powiekach nie miałam nic :(

Do czasu poznania cieni do powiek marki The Balm.

Pisałam już Wam o Nude Tude, Nude Dude oraz Voyage II czas na kolejną.

wtorek, 31 stycznia 2017

Yankee Candle Honey Glow

Byłam wczoraj z mężem w Ikei na macaniu i oglądaniu poszczególnych części toaletki, które zakupię myślę pod koniec lutego. Postanowiłam , że będą to dwie małe komódki Alex na których będzie blat, a obok większa komoda Alex. Wszystko w kolorze białym, a na blacie będzie szyba. Już nie mogę się doczekać.😍 
Oczywiście jak to wszystko już powstanie, nie omieszkam się pochwalić.
Tymczasem przychodzę do Was z kilkoma słowami na temat wosku Yankee Candle.. swoją drogą jak będę miała tyyyyle szufladek to woski też będą miały swój nowy domek.

sobota, 28 stycznia 2017

Toaletka mi się marzy..

Hej , przychodzę do Was z moim najświeższym pomysłem.
 Pomysłem starym jak świat, bo pewnie co najmniej połowa z Was już ma u siebie w domu takie cudo jakim jest toaletka.
Jak widać moje rzucanie palenia daje mi nieźle popalić bo co chwilę wymyślam kolejne rzeczy , które sobie sprawię w nagrodę , że już nie palę.
To jest chyba moja największa motywacja by nie wrócić do nałogu. Nie palę dopiero 9 dni :P
Wczoraj wymyśliłam toaletkę, zawsze chciałam mieć ale nigdy nie było miejsca.
Kiedy wpadłam na ten genialny pomysł, tak rozrysowałam malutki pokój że jednak miejsce się znajdzie. 
Problem , mam  więc teraz tylko z wyborem.
Chciałabym. by nie zajmowała zbyt dużo miejsca.  Jednocześnie by była pojemna, żeby zmieściła się w niej cała moja kolorówka i wszystkie około hybrydowe gadżety z lampami led i frezarką na czele.
Żeby miała dużo szufladek i aby prawie wszystko było ukryte w szufladkach a nie wiele stało na wierzchu...kociaki wiadomo lubią włazić wszędzie.

Najbardziej skłaniam się ku najpopularniejszej toaletce MALM z Ikea 

piątek, 27 stycznia 2017

Kringle Candle Archives

Jak przyjemnie kiedy w domu nie śmierdzi fajkami, pachnie tylko tym co aktualnie topi się w kominku. Paliliśmy w jednym pomieszczeniu tylko, ale oczywiście dym rozprzestrzeniał się na całe mieszkanie. Teraz jeśli coś śmierdzi to nie do końca trafiony zapach wosku.
Dziś o takim jednym właśnie, może nie śmierdzącym ale po prostu 
nie do końca trafiającym w mój nos. 
Mężowi za to się spodobał.

czwartek, 26 stycznia 2017

Sensilis płyn micelarny 3 w 1

Jak wiecie, ja swój ulubiony płyn micelarny już mam. Jest nim różowy Garnier. Ogromna bo 400ml pojemność, cena w stosunku do jakości i pojemności przyjazna dla portfela. 
Czasem jednak próbuję też innych płynów, kupionych gdzieś pod wpływem chwili na promocji czy otrzymanych. Sensilis akurat wygrałam kiedyś w jakimś konkursie i otworzyłam jakiś miesiąc temu między jedną a drugą Garnier-ową butlą.
























wtorek, 24 stycznia 2017

Kringle Candle Watercolors

Bez papierosa dzień 6 ty, tak sobie liczę.. zastanawiam się kiedy przestaje się liczyć i kiedy całkowicie znika ochota na fajkę. Lodówka zaopatrzona w warzywa i owoce pomaga mi jeśli już koniecznie muszę podjadać, by było to coś zdrowego. 
Obecnie szamię marchewki, surowe a w mieszkaniu pachną mi akwarele..




























poniedziałek, 23 stycznia 2017

Ziaja / Zimowe mydła w piance / Świąteczne Aromaty

Jak tylko widzę gdzieś , że jakaś firma wypuszcza mydło w piance , to od razu muszę kupić.
Po świetnych doświadczeniach z mydłami w piance Bath Body Works , próbuję inne , dostępne wszędzie a nie tylko w Warszawie.
Bo właśnie to jest jedyny minus kosmetyków BBW, ceny owszem są wysokie, ale zdarzają się promocje, wyprzedaże. Niestety kosmetyki tej marki dostępne są tylko w 2 sklepach w Wawie właśnie, można też zamówić telefonicznie . Jednak telefonicznie nie poznam nowych zapachów :(
Ale dziś nie o kosmetykach BBW a o mydłach w piance naszej rodzimej marki Ziaja.
Ziaję zna chyba każdy, tej zimy wypuszczone zostały mydła w piance o trzech zapachach
* karmelizowany migdał
* czekolada , pomarańczą
* piernik,imbir,cynamon

W moje łapki wpadły dwie sztuki.

niedziela, 22 stycznia 2017

Kringle Candle Fireside

Na instagramie już Wam pisałam, wspomnę też i tutaj. Po raz kolejny, wzięłam się za rzucanie palenia... papierosów , nie wosków i świec oczywiście 😄
Proszę trzymać kciuki, bo kto pali lub palił , ten wie że nie jest to takie proste.
Tym razem rzucam z Desmoxanem to mój 8 dzień, a bez papierosa 4. Cóż, bywało gorzej.
Postanowiłam sama się motywować, odkładam pieniążki które powinny iść na fajki, do słoika i już mam w głowie plany na co je wydam. Bo co najmniej przez pierwsze pół roku muszę się nagradzać, tym sposobem wierzę, że coś z tego wyjdzie.
Jeszcze myślę o papierosach, dlatego nie mogę nic więcej dziś Wam napisać niż kilka słów na temat kolejnego wosku Kringle Candle , który właśnie topię w kominku.

wtorek, 17 stycznia 2017

Kringle Candle Frosted Cranberry

Jeśli chodzi o markę Kringle Candle, zdecydowanie wolę daylighty niż woski, chociaż wolę Kringlowe woski niż te marki Yankee. Ze względu na to, że mają fajne pudełeczka idealnie nadające się do przechowywania wosków . Nie trzeba wkładać tarty do woreczka strunowego by nie straciła zapachu, wystarczy przechowywać po prostu  w pudełeczku.
No i nie kruszą się.
Daylighty wolę ze względu na to, że nie muszę odpalać do nich kominka tylko palą się same.
Mam jednak w planach kominek elektryczny, jak uda mi się rzucić w tym miesiącu palenie - tak , tak, kolejne podejście - to w lutym kupię jakiś fajny kominek .

























*

niedziela, 15 stycznia 2017

Sephora Mud Mask Purifying & Mattifying / Błotna maseczka oczyszczająco-matująca

Termometr za oknem mi się zepsuł, wskazuje +41 stopni . Mógłby działać i pokazywać połowę z tego, byłabym szczęśliwsza 😍
A tak to tylko spoglądając za okno, wiem że jest zimno i że dziś z domu jeśli nie będę musiała to nie wyjdę. Ot, taka leniwa niedziela, czyli małe spa.
W małym SPA nie może braknąć fajnej maseczki do twarzy , która towarzyszy mi od jakiegoś czasu.





























czwartek, 12 stycznia 2017

Yankee Candle Champaca Blossom

Odkopuję zapasy w woskach i staram się przywołać wiosnę.
Czym przywołać jeśli nie zapachem ?
Termometry szaleją , minusowe temperatury dają nieźle w kość.
Nie mogę się już doczekać wiosny, dłuższych dni , niebieskiego nieba, słońca i zielonych drzew.















wtorek, 10 stycznia 2017

Fajny duet do walki z wypadającymi włosami

Problem z wypadającymi włosami zaczął się u mnie pod koniec wakacji 2015 roku. Sama nie mogłam sobie z nim poradzić, więc we wrześniu skróciłam swoje długie za łopatki włosy mniej więcej do połowy ucha.
Krótsze były lżejsze, super się układały i dużo mniej wypadały.
Zmieniłam też wtedy całkowicie swoją pielęgnację na taką pobudzającą wzrost włosów i walczącą z ich nadmiernym wypadaniem.
Przez długi czas nie farbowałam się w ogóle , później polecono mi farbę Loreal Inoa jako delikatną wersję farb opartą na olejkach. To nią farbuję się teraz, kolorem zbliżonym do mojego naturalnego mniej więcej raz na dwa-trzy miesiące.

Minął ponad rok od mojego największego problemu z utrzymaniem optymalnej ilości włosów na głowie. Ja tylko zmieniam marki produktów do ich pielęgnacji, chociaż całkiem nie dawno bo pod koniec października podczas jakiejś dużej promocji w jednym ze sklepów z naturalnymi kosmetykami wpadły do koszyka dwa produkty o których chcę Wam dziś napisać.
































poniedziałek, 9 stycznia 2017

Kringle Candle Gold & Cashmere

Ostatni wypalony daylight z zamówienia popełnionego kilka tygodni temu na goodies.pl to Gold Cashmere od Kringle Candle.
Zamówiony oczywiście w ciemno, jak każdy daylighcik, na próbę sprawdzić czy chcę świecę czy nie.























czwartek, 5 stycznia 2017

Pięknie Pachnie: Giorgio Armani Si edp

Czas na kolejny pachnący post, z cyklu co pachnie na mojej toaletce. Na perfumy, o których Wam dzisiaj napiszę chorowałam dłuższą chwilę , w sumie od kiedy weszły na rynek w 2013 chciałam ich wypróbować , ale jakoś się nie składało.
W momencie kiedy był na nie największy szał , to ich nie chciałam , dopiero kiedy przestałam czuć je w swoich okolicach wybrałam się na wąchanie do którejś ze stacjonarnych perfumerii.
Wąchałam klasyka i wersję Intense ale mąż podjął decyzję ostateczną i tak oto na iperfumy.pl skusiłam się na klasyka.





























środa, 4 stycznia 2017

Kringle Candle Grey + wyniki

Dlaczego ten zapach musi się TAK nazywać i  mieć akurat taką etykietkę?
Jakby nie etykieta już dawno miałabym go w świecy, a tak to czekam aż będzie zapachem miesiąca i kupię go taniej, bo ona mnie nie zachęca do wydania ponad 100zł za dużą świecę :(

wtorek, 3 stycznia 2017

Ulubieńcy Roku 2016

Cześć Miśki 😘
Dziś przychodzę do Was z listą moich ulubieńców minionego roku.
Cóż nie może tak być , że Was o hity roku wypytuję / w konkursie / a sama swoich nie podam.
Starałam się zmniejszyć ulubieńców do minimum i udało mi się zredukować liczbę ulubionych kosmetyków do 11. 
Przedstawiam Wam więc, moją ulubioną JEDENASTKĘ roku 2016 😊




































Łączna liczba wyświetleń

KATALOG BLOGROLLE - LISTA BLOGÓW KOSMETYCZNYCH I MODOWYCH