środa, 18 października 2017

Yankee Candle WARM Cahsmere w świecy

Przy okazji recenzji wosku Warm Cashmere, wspomniałam Wam , że podoba mi się na tyle , iż chcę go w dużym formacie. No i mam.
Jednak jak wiecie, często w przypadku Yankee są różnice między świecą a woskiem.
Jeśli jesteście ciekawe, czy tu też są , zapraszam do dalszej części wpisu.












poniedziałek, 16 października 2017

Yves Rocher Relaksujący żel pod prysznic i do kąpieli Kwiat Lotosu & Szałwia

Lubię kosmetyki Yves Rocher.
 Nie są dla mnie może jakieś wybitne, ale żele pod prysznic tej marki goszczą u mnie dość często. Lubię też ich wody toaletowe i perfumowane, te pierwsze wbrew pozorom mają bardzo dobrą trwałość drugie natomiast lubię używać jako mgiełki latem.
Ceny regularne tych produktów uważam za wygórowane, ale są takie zapewne dlatego, że często udaje się dorwać fajny kod czy promocje co często obniża wyjściową cenę co najmniej o połowę. Właśnie wtedy ja robię tam zakupy. 
Dziś chciałam napisać o jednym z żeli , który przypadł mi akurat do gustu , na tyle że mam go w mniejszej i większej wersji.

sobota, 14 października 2017

Yankee Candle Vibrant Saffron

Vibrant Saffron pochodzi z kolekcji Q3 2017 Fall in Love , jest ostatnim zapachem z Q3 którego jeszcze nie recenzowałam , bo dopiero nie dawno odważyłam się go odpalić.












czwartek, 12 października 2017

Guerlain Aqua Allegoria Nerolia Bianca

Hejo !
Na początku lata pisałam Wam, że nie mam pomysłu na zapach dla siebie na te wakacje.
Kupiłam jednak kilka flaszek właściwie w ciemno, o dwóch już Wam pisałam a kilka jeszcze czeka na zaprezentowanie.
Dzisiaj pierwsza z moich Aqua Allegorii od Guerlain.

wtorek, 10 października 2017

Balea Totez Meer Salz Dusche Lemongrass-Duft

Czyli wakacyjnego Baleowego wysypu ciąg dalszy. Tak, tak jak Wam pisałam, postaram się pokrótce opowiedzieć o każdym zakupionym produkcie. Chociaż kilka słów.
Żele są chyba znane wszystkim. 
Nawet ja , pomimo że pierwszy raz w te wakacje byłam w DM osobiście, ich żele pod prysznic znałam wcześniej. 
Kupowały mi je znajome lub na słynnym portalu wpadały do koszyka.
Ceny porównywalne do naszej Isany jednak jakoś bardziej polubiłam Balea.
Za opakowania, za zapachy .. 

piątek, 6 października 2017

Bielenda Carbo Detox Węglowa Pasta do mycia twarzy 3 w 1

Hej Miśki :)
Jak zdążyłyście zapewne zauważyć ostatnio jest moda na kosmetyki z węglem. Tak to zwykle bywa, od dawna są pewnie robione ale jak jest na coś nagle szał to wszystkie kosmetyki seriami wypuszczają. Tak jak teraz na tapecie wszystko co węglowe. 
Węgiel aktywny górą !
Węglowe kremy, maseczki, żele do twarzy i mydła. Sama używałam maseczki, niedawno skończyłam żel i jestem w połowie pasty, węglowej oczywiście, od Bielendy.
Żel wpadł mi w łapki bodajże na Meet Beauty, na tyle dobrze mi się z nim współpracowało , że sama kupiłam pastę. To właśnie o niej dziś Wam co nie co napiszę.

środa, 4 października 2017

Jak pachnie świeca Kringle Candle o zapachu Grey

Hej :)
Owszem, czytałam 50 Twarzy Greya jak tylko książki się pojawiały, filmy też oglądałam choć na szczęście nie w kinie bo jak dla mnie były koszmarne. Świeca , której nazwa to Grey wcale ową nazwą nie zachęcała mnie do zakupu. Raz, że nie przepadam za męskimi zapachami, dwa że to właśnie ten filmowy Grey jest na etykiecie. 
W tym przypadku, więc nazwa i wygląd świecy nie zachęciły mnie do jej zakupu.
Prędzej ochy i achy w internecie i wcześniejsza próba daylight.













poniedziałek, 2 października 2017

Nowości i denko września

Hej Miśki :)
 Przychodzę dzisiaj do Was, standardowo zresztą jak co miesiąc z postem podsumowującym.
Co zużyłam a co nabyłam - czy to drogą kupna czy wymiany internetowej. 
Kolejny miesiąc, gdzie zużywanie idzie mi średnio a nabywanie bardzo dobrze, cóż zrobić. 
Jak żyć?  Powolutku, ale do przodu.

Zacznę od nowości , bo są fajne, przynajmniej mi się podobają .













sobota, 30 września 2017

WoodWick Green Tea & Lime

Kolejny z dwóch sojowych wosków WoodWick jakie mam w swojej kolekcji. Już myślę, jaki zapach zamówić następnym razem podczas zakupów na goodies.pl , bo powiem Wam że są na prawdę fajne a kosztują tyle co Yankee , bo 9zł.
Pomijam kwestie wygodnego opakowania, kiedy np złamiemy wosk na pół, by część schować do niego z powrotem, zdecydowanie ułatwia to przechowywanie wosków.
Ale te zapachy ! 
Mam tylko dwa, na razie, ale oba są super !

czwartek, 28 września 2017

Balea Raspberry Party Malinowa pianka do rąk

Hej , jak wiecie uwielbiam kosmetyki w formie pianki.
 Zaczęło się od mydeł do rąk w piance Bath Body Works a teraz kupuję niemalże każdy kosmetyk , który widzę że ma konsystencję pianki.

Kiedy więc podczas zakupów w DM zobaczyłam śliczne, kolorowe opakowania pianek pod prysznic i pianek / kremów do rąk musiałam je kupić. Nie przeszłam też obojętnie obok mydeł w piance Balea.












środa, 27 września 2017

WoodWick Spiced Blackberry

Nadrabiania zaległości woskowo - świecowych spowodowanych latem , ciąg dalszy.
Od kiedy za oknem średnio ładnie , woski i świece goszczą u mnie znów codziennie umilając wieczory spędzone z książką czy przed laptopem.
Obojętne co robię po pracy, fajny zapach w domu mile widziany.
Ostatnio podczas zakupów na goodies.pl kupiłam dwa woski marki Woodwick i o jednym z nich Wam dzisiaj napiszę.

poniedziałek, 25 września 2017

Gehwol Krem pielęgnujący do stóp czyli mój krem ideał

Hej Miśki :)
Śpieszę do Was z recenzją mojego ulubieńca do pielęgnacji stóp ostatnich tygodni. Kartonik wprawdzie się nie zachował, tubka już też na wykończeniu a ja wciąż zapomniałam Wam o nim napisać.
Słowem wstępu wspomnę o marce Gehwol, z którą po raz pierwszy spotkałam się na praktykach w szkole kosmetycznej, a potem jakoś o niej zapomniałam.
Gehwol to kosmetyki profesjonalne ale też do użytku domowego, do produkcji kosmetyków wykorzystują także naturalne produkty. W ofercie posiadają kosmetyki do stóp , dłoni ale także i urządzenia.
















sobota, 23 września 2017

Kringle Candle Concord Grape w świecy

Skoro latem miałam przerwę od świec i wosków, to czas to nadrobić.
Przez te kilka miesięcy pachnące recenzje pojawiały się bardzo rzadko, bo słońce za oknem nie zachęcało do palenia świec w domu.
Teraz jednak pogoda płata nam figle, chociaż kalendarzowa jesień zaczęła się dopiero wczoraj.

Zapach o którym dzisiaj napiszę, kojarzy mi się troszkę z jesienią, bo właśnie wtedy na jej przełomie z końcem lata na naszej działce pojawiają się w pełni dojrzałe ciemne winogrona. Tak duże i ciężkie, że prawie same spadają z winorośli.





























czwartek, 21 września 2017

Balea żel pod prysznic granat i kwiat brzoskwini

Coś mi się wydaje, że zrobienie sporych zapasów kosmetyków marki Balea równa się z tym, że coraz więcej będę ich pokazywała na blogu.
Żele pod prysznic Balea nie są żadną nowością, w końcu to głównie po nie weszłam do DM podczas wakacji spędzanych zaraz przy czeskiej granicy.
Kolorowe , przyciągające wzrok opakowania i śmiesznie niska cena zachęcają do zakupu.

wtorek, 19 września 2017

Yankee Candle Mulberry & Fig Delight

To co się dzieje ostatnio za oknem to jakaś masakra. Nie cierpię deszczu, zwłaszcza wtedy kiedy muszę wyjść z pod ciepłej kołderki i wygramolić się do pracy. Ubrać kaptur, zabrać parasol i pomykać na tramwaj. Deszcz  może sobie padać jak siedzę w domu z ciepłą herbatką, dobrą książką, kocem i kotem na kolanach oraz z pachnącą świecą w tle. Ale nie wtedy kiedy muszę z tego domu wyjść.
Zdecydowanie już jest ten czas kiedy świece znów idą w ruch, kiedy mogę otworzyć szafkę i przebierać w świecowych zapachach rozmyślając co dzisiaj odpalić.

Wybór padł na świecę z tegorocznej kolekcji Q3 Fall in Love.

niedziela, 17 września 2017

Balea Krem do ciała Biała Herbata i Kwiat Wiśni

Hej Miśki 😊
Miałam ambitne plany porobienia zdjęć korzystając z tego, że gdy światło dzienne jestem w domu i napisania dla Was jakiś postów. Tymczasem zwolnienie się kończy, a u mnie słabo.
Głowa mnie boli i ogólnie czuję się średnio fajnie. 
Tyle dobrego , że trochę ogarnęłam mieszkanko, gotowałam obiady i piekłam ciasta.
Dziś na przykład cynamonowego odrywańca.
No i wygłaskałam porządnie kociaki.

Napiszę Wam dzisiaj tylko kilka słów na temat kremu do ciała, który kupiłam kiedy byliśmy na wycieczce w górach stołowych no i w DMie 😂






































czwartek, 7 września 2017

Nowości i denko sierpnia

Hej Miśki :)
Przychodzę dziś do Was  kosmetycznym podsumowaniem minionego miesiąca.
Co się skończyło oraz co nowego przybyło.
Zacznę od nowości, pominę to co dostałam na spotkaniu bo o tym był osobny post, napiszę tylko to co kupiłam sama.

Przede wszystkim Balea. Balea, Balea , dużo Balei 😋
Kiedy razem z Kaśką z bloga testujemykosmetyczki dotarłyśmy do DM na Czechach było wesoło. Zakupy zrobiłyśmy na 3 dni, żeby mój mąż nas z samochodu nie wyrzucił.

Tak wyglądają moje Baleowe łupy.










wtorek, 5 września 2017

Wakacyjna, wyjazdowa zawartość mojej kosmetyczki

Hej Miśki, Witam Was w tą paskudną, już niestety iście jesienną pogodę. Lato ewidentnie dobiega ku końcowi, choć ja jeszcze staram się coś z niego wycisnąć i chociaż na weekendy będę jeździć w góry.
Jeśli nie po słońce to chociaż po grzyby.
Dziś szybki post w którym pokaże Wam jakie kosmetyki zabieram ze sobą na urlop.
Mowa oczywiście o kosmetykach do pielęgnacji, urlop to czas odpoczynku nie tylko dla mnie ale też dla mojej skóry, więc nie maluję się wtedy.
Zwłaszcza jak jedziemy do siebie, w góry, w dzicz .. na polanę do lasu.
Do drewnianej chaty z dala od wszystkiego, ostatnią rzeczą która tam potrzebna mi jest do szczęścia jest makijaż.

sobota, 2 września 2017

Lalique Amethyst czyli mój kolejny zapach tego lata

Hej Miśki , 
kiedy lato się rozpoczynało nie miałam żadnych zapachów przeznaczonych wg mojego nosa na tą porę roku. Jasne Amor Amor, Si , Alien uwielbiam, ale wolę je nosić wczesną wiosną, jesienią czy zimą. Latem mnie duszą i przytłaczają. Na lato wolę coś lżejszego, owocowego. 
Zaczęłam od Elizabeth Arden Necatrine Blossom i dobrze mi się ją nosiło, ale jeden zapach to dla mnie za mało. Zwłaszcza, że Nectarine Blossom używałam głównie w upały.
Od jakiegoś czasu chodziły za mną właśnie Amethyst Lalique, ale nie mogłam ich nigdzie dorwać i powąchać, więc po prostu kliknęłam je  w ciemno. Kosztowały nie wiele bo ok 110zl za 100ml , więc nie było mi szkoda.
Tak oto te zielono - owocowe perfumy zajęły miejsce w mojej letniej kosmetyczce.

środa, 30 sierpnia 2017

Krakowskie Spotkanie Blogerek w Helladzie

Hej Miśki, ponad tydzień temu 12 kobiet z podobnymi pasjami spotkało się w Krakowie , w słynnej już Greckiej Tawernie Hellada na ploteczkach. 
Właściwie 12 kobiet i 1 kawaler, syn jednej z uczestniczek.
Jak to zwykle bywa . było świetnie, fajnie jest co jakiś czas spotkać się w gronie pasjonującym się tym samym co my same.
Fajnie, jak ktoś ma ochotę słuchać tego , co mamy do powiedzenia na temat kosmetyków.
Fajnie, jak ktoś się nie dziwi temu, że mamy w szafce z zapasami 50 żeli pod prysznic , każdy o innym zapachu i nie zastanawia się gdzie to wszystko się mieści i po co.
Fajnie , że ktoś rozumie, że zapasy kosmetyczne to norma, a gdy coś Ci się kończy i nie masz tego w zapasie to jesteś bliska gorączki.
Fajnie, że nie tylko Ty masz bzika na punkcie kosmetyków i masz czasem możliwość się wygadać , wymienić spostrzeżeniami i nie być brana za wariatkę. 
Przynajmniej nie bardziej, niż reszta towarzystwa.

Właśnie dlatego lubię spotkania blogerskie, spotkania osób z podobnymi pasjami.
Do tego dochodzi możliwość poznania nowych osób i jest super.

niedziela, 27 sierpnia 2017

Organic Shop Organic Orange & Sugar Body Scrub

Mniej więcej, jedno opakowanie scrubu cukrowego marki Organic Shop , starcza mi na miesiąc.
Także, puki nie zaprezentuję Wam wszystkich zapachów tej firmy, z taką częstotliwością możecie się spodziewać postu o kolejnym.😍

Uwielbiam peelingi cukrowe.
Ta marka bardzo przypadła mi do gustu, składy są fajne, dość spora gama zapachowa a do tego świetna cena. 
Czego chcieć więcej?



























poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Vianek nawilżający tonik-mgiełka do twarzy

Kosmetyki Vianek dopiero odkrywam. 
To znaczy miałam kiedyś scrub do ciała Vianek wygładzający z czarnuszką  , który nie do końca się u mnie spisał. Później jednak odpuściłam kosmetyki tej marki do ciała  na jakiś czas a zaczęłam próbować te do twarzy. Zarówno odżywczy płyn micelarny jak i krem pod oczy spisały się u mnie super, więc postanowiłam próbować dalej.
Kupiłam jakiś czas temu prezentowany dziś tonik, olejek do demakijażu i dwie pomadki peelingujące .
Jeśli jesteście ciekawe jak spisał się u mnie tonik, zapraszam do dalszej części wpisu.
















czwartek, 17 sierpnia 2017

Yankee Candle Autumn Glow

Kolejny zapach z najnowszej kolekcji Q3 2017 o którym chciałam Wam napisać, to Autumn Glow.
Razem z poprzednim Warm Cashmere były pierwszymi zapachami z tej kolekcji , które kupiłam jak tylko pojawiły się na goodies.pl.











środa, 16 sierpnia 2017

Ja i mój holizm

Od kiedy przestałam chodzić do szkoły - ha! Czyli już spory kawałek czasu temu - przestałam odczuwać wyraźną granicę między rokiem szkolnym a wakacjami.
Letni urlop trwa teraz dla mnie tylko dwa tygodnie a po urlopie czas przygotowywać się pomału do jesieni.
Mój urlop w tym roku już niestety się skończył, było fantastycznie ale niestety zbyt krótko.
Biorę się , więc nieśpiesznie za przeglądanie szafy i sprawdzanie czego tam brakuje z jesiennych ciuchów.

sobota, 12 sierpnia 2017

Yankee Candle Warm Cashmere

Hej :) przychodzę dziś do Was z kilkoma słowami na temat jednego z wosków z najnowszej kolekcji Q3 2017 Yankee Candle.
Nie wiedzieć czemu, kolekcja ta została podzielona na dwa rzuty. 
Najpierw doszły do Polski dwa zapachy:
- Warm Cashmere
- Autumn Glow
a dopiero nie dawno 
-Vibrant Saffron
- Mulbbery & Fig Delight

Pierwsze dwie pozycje od jakiegoś czasu mam już w woskach, więc zaczynam Wam o nich pisać. Ostatnią zamówiłam w ciemno pod postacią dużej świecy podczas ostatnich zakupów na goodies.pl , a szafran kupię kiedyś, najmniej do mnie przemawia.











czwartek, 10 sierpnia 2017

Green Tea Nectarine Blossom Elizabeth Arden

Hej miśki :)
Przychodzę dziś do Was z opisem fajnego i nie drogiego letniego zapachu.
Jak wiecie, polowałam na owocowe zapachy już kilka tygodni przed wakacjami i Elizabeth Arden jest jednym z tych które towarzyszą mi tego lata.
Jednym, ponieważ lubię zmieniać zapachy i nie koniecznie codziennie pachnieć tak samo.

niedziela, 6 sierpnia 2017

Denko Lipca

Hej :)
Kiedy czytacie tego posta ja wypoczywam w Górach Stołowych. Może już byłam po raz pierwszy w DM a może dopiero się wybiorę, ale na pewno już coś zwiedziłam.
Zresztą na instagramie już coś pewnie się pojawiło :)
Także mnie nie ma a Was zostawiam z denkowym postem.

Przychodzę dzisiaj z kilkoma słowami na temat kosmetyków, które zakończyły swój byt w mojej łazience w lipcu. 
Nie było ich wiele, ale zawsze coś :)
















czwartek, 3 sierpnia 2017

Dove , Shower Foam - Pianki do mycia ciała

Hej miśki 😋
 Słowem wstępu napomknę , że w sobotę bladym świtem wybieramy się w góry stołowe 😉  Kudowa Zdrój czeka 😛 wprawdzie tylko 2 noce i 3 pełne dni, ale myślę , że znajdę chwilę by wstąpić do czeskiego DM pomiędzy zwiedzaniem szlaków. Oczywiście, ponieważ jadę za dwa dni to od wczoraj mnie boli ucho, katuję się kroplami i mam nadzieje, że przejdzie.. nie chce mi się później szukać w Kudowej pogotowia.

Ale, ale dziś miało być o moim ostatnim odkryciu.
Jak obserwujecie mojego bloga od jakiś czas to wiecie, że mam bzika na punkcie kosmetyków w postaci pianek.
Mydła w piance goszczą u mnie od kilku lat i jak tylko widzę coś pod postacią pianki od razu wpada do koszyka.

Dove wypuściło całkiem nie dawno pianki do mycia ciała, czyli coś jak żel pod prysznic tylko w postaci niebiańsko lekkiej, pięknie pachnącej pianki.
Pianki dostępne są w 3 wersjach zapachowych

Pear & Aloe Vera
Pisatachio & Magnolia
Deeply Nourishing 

Na pierwszy ogień, czyli na urlop z którego wróciłam 3 tygodnie temu 😥 poszła do testów pianka o zapachu gruszki z aloesem.
Jeśli jesteście ciekawi jak się u mnie sprawdziła , zapraszam do dalszej części postu.

niedziela, 30 lipca 2017

Goose Creek Cucmber Rain

Hej , hej dziś przychodzę do Was z kilkoma słowami na temat zapachu , którego przetłumaczona nazwa brzmi ogórkowy deszcz. Ostatnio wyciągnęłam go z zapachowej szuflady i odkryłam , że jeszcze go nie używałam. Cóż, na fali ostatnich ciepłych dni przydałby się lekki letni deszcz, nawet ogórkowy :)

"Niezwykle odświeżające połączenie zapachów zielonego ogórka i kwiatów mimozy z wonią słonej, morskiej bryzy, zroszonych deszczem kwiatów, tropikalnego piżma oraz drewna wygładzonego falami oceanu."

Goose Creek 
Cucumber Rain



































czwartek, 27 lipca 2017

Ananasowy świeżak od Balea

Hej, hej jak wiecie uwielbiam wszelakie zapachy owocowe. Tyczy się to zarówno świec,wosków jak i kosmetyków pielęgnacyjnych. Zwłaszcza tych pod prysznicem, żele i peelingi owocowe wiodą u mnie prym. Jakiś czas temu udało mi się od jednej znajomej blogerki kupić kilka owocowych żeli Balea. 
Na pierwszy ogień poszedł jakżeby inaczej ananas.

środa, 19 lipca 2017

Sesderma Factor G Renew czyli skupmy się na pielęgnacji twarzy

Liczby nie kłamią, a to one wskazują , że za niespełna 5 miesięcy stuknie mi 30stka. 😡
Inna sprawa ,  że czuję się na lat dwadzieścia parę.. 
Od kilku miesięcy przykładam większą wagę do mojej pielęgnacji twarzy.
Skóra mi się uspokoiła, z większych problemów mam tylko mojego odwiecznego wroga czyli rozszerzone pory.
Wypryski występują u mnie bardzo rzadko, właściwie tylko w te dni , kiedy bez kija nie podchodź. 😃
Skupiam się więc właściwie głównie na dobrym nawilżeniu i uciekaniem przed zmarszczkami, które chcą się pojawiać.

O marce Sesderma słyszałam dużo dobrego, więc postanowiłam wypróbować zestaw ich produktów , który znalazłam w dobrej cenie na iperfumy.pl .













niedziela, 16 lipca 2017

Yankee Candle Car Vent Sticks Fluffy Towels

W pokojach palę woski i świece, w łazience korzystam z dyfuzorów z patyczkami lub z elektrycznych odświeżaczy powietrza, natomiast w samochodzie najczęściej goszczą Vent Sticki.

czwartek, 13 lipca 2017

Bielenda Carbo detox żel węglowy oczyszczający

Lubię mocno oczyszczające produkty do twarzy. Mam skórę mieszaną, strefa T jest tłusta. Mam trochę rozszerzonych porów, wągrów , chociaż wypryski dotyczą mnie tylko wtedy kiedy bez kija nie podchodź :D
Jak już wspomniałam lubię dobre oczyszczacze. Czarne mydło od kiedy odkryłam używam non stop zmieniając tylko firmy. Pastę ziaja liście manuka , jako dość mocny peeling do buzi używam 2 razy w tygodniu.
Kiedy więc, w moje łapki wpadł  carbo detox bardzo się ucieszyłam.
Co o nim sądzę i czy się spisał przeczytacie w dalszej części postu.

środa, 12 lipca 2017

Yankee Candle Fresh Cut Roses w świecy

Jeden z niewielu kwiatowych zapachów, który nabyłam w formie świecy. Jak wiecie, to zapachy owocowe są moimi ulubionymi.
FCR ma jednak w sobie coś , co zdecydowało by zamówić go na goodies.pl .

niedziela, 9 lipca 2017

Nowości Czerwca

Hej słoneczka :) Piękne mamy lato prawda? Idealnie się składa bo kiedy Wy czytacie ten post, ja leniuchuję na urlopie :) .
Tam gdzie zwykle, w mojej chacie w górach,  na polanie w lesie.
 Z dala od wszystkiego i wszystkich, to jest dla mnie odpoczynek. 
Nie będzie mnie 12 dni, chyba że wybierzemy się na jakąś wycieczkę i złapię zasięg. 
Tak, tak u mnie w chacie i okolicach zasięgu brak, brak też prądu. Istny survival , ale tak właśnie lubię spędzać wakacje.
To mnie mega odstresowywuje i pozwala ładować wewnętrzne baterie.

Ale nie o wakacjach miało być a o nowościach czerwca.
Byłam grzeczna, tzn starałam się :)

Zacznę może od zakupów w Yves Rocher.


















sobota, 8 lipca 2017

Yankee Candle Shea Butter w świecy

Wahałam się czy go kupić. Pamiętałam, że zapach podobał mi się w wosku bardzo, ale obawiałam się słabej mocy w świecy. Dość mam ostatnio jednak mocarnych zapachów, więc postanowiłam wypróbować Shea.

środa, 5 lipca 2017

Lista letnich zapachów na które mam ochotę

Lato w pełni a ja wciąż szukam owocowych, letnich zapachów.
To znaczy, jest Escada Taj Sunset , którą poznałam kilka tygodni temu ale już jest zapachem unikatowym i ciężkim do zdobycia a do tego krótko trwałym. Jest też Elizabeth Arden Nectarine Blossom, o której nie długo Wam napiszę ale są też zapachy, na które wciąż mam ochotę.
Co mnie zdziwiło to to, że lubię zapachy słodkie, mocne i z pazurem jak Alien, Angel czy Black Opium. Wiosną i latem jednak ciągnie mnie to zapachów owocowych, takich z brzoskwiniami, mango czy ogórkami świeżymi w nutach.
Przeglądając więc fragrantice , wpadło mi kilka w oko. 


wtorek, 4 lipca 2017

Yankee Candle Mandarin Cranberry w formie dużej świecy

Zapach kupiłam zupełnie przez przypadek, pochodzi z klasycznej kolekcji i jakoś nie był na mojej liście do kupienia. Powąchałam go jednak kiedyś u koleżanki i przepadłam. Wróciwszy do domu czym prędzej kliknęłam świecę na goodies.

niedziela, 2 lipca 2017

Himalaya Herbals peeling i maska z modli indyjskiej

Hej słoneczka, tak tak u nas dzisiaj było słońce i mam nadzieje, że pogoda utrzyma się w ciągu najbliższych dwóch tygodniu.
Zależy mi na słońcu , ponieważ Was zostawiam z postem , a sama kończę pakowanie, zgrywanie książek na czytnik i uciekam spać. 
Rano ruszamy " w trasę " w stronę naszego domku, na polanie , w lesie , z dala od zasięgu i cywilizacji. 
Istny survival. Kocham to :)
Na dwa tygodnie zamieszka u nas mama, co by koty miały opiekę a my będziemy się byczyć, czytać książki i pić kawę na świeżym, górskim powietrzu.

Ale nie o moim byczeniu miało być, a o dwóch produktach do oczyszczania twarzy. 
Jeśli Was to ciekawi, zapraszam do dalszej części wpisu.

czwartek, 29 czerwca 2017

Kringle Candle Concord Grape

Nie wiem, dlaczego jeszcze nie napisałam Wam o winogronowym zapachu od Kringle Candle.
Kupując go w formie daylighta miałam nadzieję, że nie będzie to kopia słynnego Vineyard od Yankee Candle. Vineyard pomimo tego , że połowa świecomaniaków do niego wzdycha mi do gustu nie przypadł. Ponieważ jednak lubię zapachy owocowe, kupiłam daylight Kringle na próbę, kiedy jeszcze był nowością na goodies. Jeśli jesteście ciekawe co sądzę o tym zapachu, zapraszam do dalszej części wpisu.

czwartek, 22 czerwca 2017

Yankee Candle Cherry Blossom w świecy

Hej Kochane, wprawdzie już mamy stuprocentowe kalendarzowe lato , ja dziś przychodzę z kilkoma słowami na temat iście wiosennego zapachu od Yankee Candle.
Owoce kojarzą mi się z latem , choć i tak palę je cały rok. Kwiaty natomiast z wiosną, chociaż nie wszystkie mój nos jest w stanie znieść bez względu na porę roku.
Cherry Blossom, był jednym z niewielu zapachów kwiatowych który w wosku mi się spodobał i chociaż na początku go nie chciałam w świecy, to w końcu się skusiłam. Czy to meil od goodies.pl z informacją o darmowej dostawie mnie skusił, czy po prostu potrzebowałam wiosennego zapachu, nie wiem.
Ponieważ w przypadku Yankee Candle często zdarza się , że wosk pachnie jednak inaczej niż świeca , zapraszam do dalszej części postu.

środa, 21 czerwca 2017

Jesteśmy piękne ! Czyli nowa kampania marki Dove

Marka DOVE jest jedną z moich ulubionych firm drogeryjnych. Pomijając działania produktów tej marki, bardzo ją cenię za akcje jakie kilka razy w roku przeprowadzają. 
Obecna akcja ma na celu pomoc kobietom w samoakceptacji.
Pokazanie im , że są piękne.
Ma zachęcić nas , kobiety do zaakceptowania siebie takimi jakimi jesteśmy.
Bo piękna kobieta to taka, która akceptuje swoje zalety i wady. 






















wtorek, 20 czerwca 2017

Letnie spotkanie blogerek w Krakowie

Hej Miśki :)
Przychodzę do Was dzisiaj z fajną informacją! 
W sierpniu odbędzie się kolejne spotkanie blogerek w Krakowie. 
W organizacji pomogą mi oczywiście Magda i Kornelia :* 
Na datę spotkania wybrałyśmy środek lata bo 19 sierpnia. 
























sobota, 17 czerwca 2017

Yankee Candle Beach Walk Electric Reffils

Nie samymi woskami i świecami żyje człowiek. W łazience też lubię jak mi ładnie pachnie. Do łazienki nie wprowadzam świec przez wzgląd na koty, już widzę popalone ogonki, wąsy a względnie potłuczoną latarnię. Czarne myśli może, ale nie chcę ryzykować, zwłaszcza że moje maluchy lubią mi towarzyszyć np. podczas kąpieli.
Dlatego właśnie w łazience używam elektrycznych odświeżaczy tudzież umilaczy zapachowych od Yankee Candle.
O jednym z ulubionych napiszę dzisiaj.

czwartek, 15 czerwca 2017

Avon - zapachowy powrót do przeszłości

Chyba nie ma osoby, która nie znałabym firmy Avon. 
Mam wrażenie , że kiedyś tej firmy było wszędzie pełno. Co druga osoba była konsultantką i biegała z katalogiem wśród znajomych. Ja sama swoje pierwsze pieniądze zarabiałam właśnie w Avon , będąc konsultantką przez całą szkołę średnią.
Kiedyś firm kosmetycznych było zdecydowanie mniej, a Avon był łatwo i wszędzie dostępny a do tego miał przyjazne ceny.
Szkoła się skończyła, skończyłam biegać z katalogiem i w sumie pożegnałam się z marką.
Od tamtego czasu nie kupowałam nic tej firmy , bo i po co zamawiać z katalogu jak w sklepach asortyment jest ogromny i firm co nie miara.

Jakiś czas temu przeglądając ofertę ulubionej internetowej perfumerii rzuciły mi się w oczy zapachy zapomnianej marki.
Ceny były bardzo przyjazne, poczytałam trochę i postanowiłam kupić 2 zapachy o których dziś Wam co nie co chciałam napisać.
















wtorek, 13 czerwca 2017

Escada Taj Sunset czyli w poszukiwaniu zapachu lata

Szukam, szukam idealnego zapachu na lato. 
Kilka już znalazłam ale szukam dalej :)
Jeden z nich, mianowicie Escada o której dziś Wam napisze, wpadła w moje łapki jakiś miesiąc temu za sprawą wymiany. 
Przeglądając Fragranticę doszłam do wniosku , że muszę wypróbować kilka limitowanek Escady oraz pare Aqua Allegorii. 
Zaczęłam od Escady..

piątek, 9 czerwca 2017

Energizująca woda toaletowa mandarynka, cytryna , cedr

Podczas niedawnych zakupów w Yves Rocher nabyłam 3 flaszki wód toaletowych.
Nie mogłam zdecydować się na jeden konkretny zapach, wody te były gratis przy zakupach, więc zrobiłam 3 mniejsze zamówienia. Fajne kody się pokazały i wyszło to bardzo korzystnie cenowo.
Jeśli założycie sobie konto w sklepie internetowym Yves Rocher , to kilka razy w miesiącu będą Wam wysyłać na meila fajne kody na zakupy. Wtedy kosmetyki tej  marki wychodzą w bardzo fajnych cenach. Jak mi teraz.

Wody jakie przyszły mi do zamówień to
*  Zmysłowa woda toaletowa kokos
*  Energizująca woda toaletowa mandarynka & cytryna & cedr
*  Relaksująca woda toaletowa kwiat pomaranczy & lawenda & petit grain














czwartek, 8 czerwca 2017

Yankee Candle Luscious Plum

To była jedna ze świec, która była moim pewniakiem.
W końcu owoce. Do polski w pewnym momencie trafiła jako limitka ze stanów, którą od razu zakupiłam .













wtorek, 6 czerwca 2017

Dzień Ojca - kilka pomysłów na prezent

Za dwa tygodnie z ogonkiem wypada kolejne święto, tym razem chodzi o Dzień Ojca, który jest obchodzony 23 czerwca. 
W Polsce święto to jest obchodzone już od 52 lat.
Jeśli obchodzicie Dzień Matki - bo obchodzicie , prawda? Nie możecie pominąć Ojców.
Jeśli nie macie jeszcze pomysłu na prezent, może ten post Was zainspiruje w jakiś sposób.
Ja też liczę na to, że zbierając swoje pomysły do kupy w końcu na coś się zdecyduję.

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Yankee Candle Lush Berries

Bardzo rzadko kupuję świece o zapachach nie dostępnych w Polsce.
Po prostu szkoda mi kasy, te dostępne kosztują w największym rozmiarze od 70 do 110zł zależy czy jest promocja czy nie. Bez promocji praktycznie nie kupuję.Te niedostępne są z reguły od 120 w górę. Uważam , że to lekkie przegięcie. Szkoda by było mi palić świecę za 150zł. 
Woski to co innego , nawet te zapachy nie dostępne w Polsce można kupić na allegro w cenach podobnych do tych dostępnych u nas.
Lush Berries miałam właśnie na początku w formie wosku, zapach podobał mi się bardzo ale i tak go nie kupiłam, ale udało mi się całkiem fajnie za tą świecę wymienić.



Łączna liczba wyświetleń

KATALOG BLOGROLLE - LISTA BLOGÓW KOSMETYCZNYCH I MODOWYCH